Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika festiwal_otwartego_parasola w Hydepark

Lider

w Hydepark

109piorunów

jakiś Janusz zadzwonił na straż miejską, że chłopak sprzedaje lemoniadę. Straż miejska w drodze interwencji wszystko wykupiła i wypiła

Komentarze (20)

Osobistość8piorunów

Mam ambiwalentne odczucia co do takich sytuacji. Z jednej strony to tylko dzieci, z drugiej mamy pewne ramy prawne, które swoją drogą są tak absurdalne, że gdyby każdy ich przestrzegał w 100% to nie dało by się funkcjonować.

Autorytet0piorunów

@HueHue ja jestem dorosły i nie kupię, ale dzieci sprzedają przede wszystkim INNYM DZIECIOM, które nie mają możliwości i dostatecznie rozumu by ocenić sytuację higieniczną. O ile nigdy nie przyszłoby mi do głowy wzywać Straż czy Policję do tego, to moim zdaniem wymóg posiadania książeczki sanepidowskiej przez pracowników gastronomii jest ważny.

Od razu powiem co oznacza posiadanie książeczki. Zainteresowany niesie kupę do analizy pod kątem czy da się w niej wyhodować określone bakterie. Jeżeli nie da się, to dostaje się na 10 lat książeczkę.

Gdy byłem w UK i pracowałem z gastronomii, to tam tego wymogu nie ma.

Natomiast jeżeli popatrzymy na to pod kątem, że gastronomia często zatrudnia na czarno, a nad morzem i w górach, gdzie jest największy przemiał to już w ogóle jest znikoma kontrola, to teoretycznie nie ma problemu.

Dlatego cała sytuacja nie jest skrajna. Po prostu to bardziej pytanie czy azjatyckie standardy u nas w Europie - są dopuszczalne.

Specjalista1piorunów

@tosiu @Boski Masz wątpliwości? NIE KUPUJ!
A co do ram prawnych, to całe szczęście kilka lat temu wprowadzono możliwość prowadzenia działalności bez ewidencji. Próg dochodowy jest niski, ale MOŻNA.

Osobistość1piorunów

@tosiu ja bym dodał jeszcze to, że stanowią (może i symboliczną), ale jednak konkurencję dla osób które prowadzą działalność gospodarczą, ponosząc przy tym koszty i znosząc całą biurokrację.

GURU34piorunów

Gdzie takie babeczki sa w miejskiej bo bylem niegrzecznym erwinkiem ehh