
Wpis użytkownika HolQ w Hydepark
HolQGruba ryba
37piorunówDrugi dzien treningu w meat labie. Klient zamarudził na przyprawę mint lamb meat. Marudzi, ze smak mięty jest bardziej jak z cukierków, a nie świeżej mięty z ogrodu. Dodatkowo chcialby mocniejdzy smak umami. Pierwszy od lewej kotlet jest z oryg. Receptura, w drugiej zmniejszyliśmy olejek z mięty o 25%, ekstrakt drożdżowy zwiekszylismy o 15% i zwiekszylismy o 25% siekana, suszona miete. Trzeci ma takie same parametry jak drugi, ale dodatkowo zawiera peppermint flavour. Zobaczymy co z tego będzie
Edit: właśnie po to poszedłem do R&D. Po takie zadania, a nie kurła w jakies konsolidacje przypraw sie bawić. Mam nadzieję, ze dzięki temu treningowi uda mi sie dorwać tego typu robotę
Komentarze (5)
@HolQ jak zwykle mnie zaciekawiasz. Nigdy nie używam mięty, nie mam pomysłu na nią. Na półce w Lidlu też jej nie znajdę, wiec pewnie nie tylko ja, nie używam. O ile pamiętam, suszona mięta szybko traci wartość, tak?
I teraz pytanie. Sam jadasz takie "wynalazki"? Polecasz?
@6502 o! Zapomniałem o halloumi ! :smiling_face_with_3_hearts:
@HolQ Mięta pasuje do haloumi. Żona kiedyś zrobiła tortille z halloumi i sosem miętowo jogurtowym - świetne połączenie.
@HolQ @pacjent44 W sezonie grillowym warto pamiętać jeszcze o marynacie mojo, no i oczywiście tabbouleh :smiley:
@pacjent44 ja raczej gotuje w domu i nie kupuje gotowego żarcia (poza takimi puerdolami jak te burgery). To jest jeden z powodow tego, ze nie dostalem roboty jako technolog....bo kurwa nie sledze trendów co na polkach w marketach leży. Myślałem, ze to bedzie plus....a byl minus :expressionless:
Co do mięty w kuchni to jedyne co mi przychodzi na myśl to właśnie jagnięcina xd.
Tak, traci już podczas procesu obróbki. Pineny, mentol, camphor etc sa bardzo lotne.