Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika yeebhany w Anonimowi Alkoholicy

Osobistość

w Anonimowi Alkoholicy

106piorunów

JEDZIEMY PANIE I PANOWIE, JEDZIEMY I SIE NIE PODDAJEMY ŁOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO

Komentarze (34)

Lider0piorunów

@yeebhany bardziej ci brakuje fajek czy alkoholu?

Specjalista1piorunów

O to chodzi :) potem na Ciebie będą patrzeć z podziwem jak powiesz ze nie pijesz dajmy na to 5 lat. To mi daje kopa

Lider1piorunów

@yeebhany Kurde teraz doczytałem, że to wyższa liga była, no ale zdecydowanie imponujące, że dałaś radę tak ładnie nagle odstawić, gratulacje!

Osobistość2piorunów

@smierdakow teraz nie brakuje niczego, bo to zludna iluzja zapomnienia była, a fajki to juz w ogole z cisnieniem mi mieszaly, musialam momentami drzec sie zeby mi wody przyniesli bo po spaleniu nie dalam rady wstac

Gruba ryba3piorunów

@yeebhany zazdroszczę :pig:

Statysta1piorunów

Jakbym czytał swój scenariusz...
Co to za aplikacja?
U mnie prawie 8 miechów stuknie 💪

Osobistość1piorunów

@Mikry_Mike winsome coś tam chyba kojarzę, ale bardziej kojarzę gościa co wydrukował jej zdjęcia i rozłożył bebecha i nogi przed nimi jak kurczak na ruszcie xD

Osobistość1piorunów

@yeebhany sporo. Znam pannę, słynna atencjuszka na wykopie, która co piątek wywalała butlę wina. W soboty też potrafiła pociągnąć z gwinta, ale piątki to były jak w zegarku. Uparcie twierdziła, że to nie alkoholizm.

Osobistość2piorunów

@Mikry_Mike jeden tydzień codziennie, drugi tydzień co dwa dni, różnie, ale przerwa nie trwała dłużej niż 2-3 dni. Piątki i soboty obowiązkowo i w większych ilościach. 2-3 piwa normalnie (jak myślisz, że to niedużo, to dla kobiety alkohol szybciej i więcej się wchłania plus specjalnie dużo nie jadłam, żeby mocniej działało + piwa były 7-9%), piątki i soboty czteropak.

Osobistość3piorunów

@JesteDiplodokie gdyby nie takie szybkie zachorowanie, SOR i gastroskopia co mnie przestraszylo że japierdole to bym pewnie dalej chlala, więc w sumie jestem wdzięczna, że mnie tak przeciągnęło po ziemi

Gruba ryba1piorunów

@yeebhany po 2 miesiącach od pożegnania się z tytoniem w ogóle zapomniałem, że coś takiego istniało, po 4 miesiącach bez alkoholu, to chyba miałbym mental niemowlaka w temacie alko :relaxed: Tu jest jeszcze o co walczyć, czy to już błoga codzienność nie picia?

Osobistość1piorunów

@Sweet_acc_pr0sa w dupiu co robią inni, ale będę pierdolić jeżeli ktoś sam zauważy że ma problem ale trudno mu się przełamać do zmiany schematów. Wtedy będę trzymać kciuki za gościa i zachęcać ażeby kroczek po kroczku zmienił swoje życie na lepsze. No i po ludzku szkoda mi człowieka, którego życie wrzuciło w takie szambo, że znalazł taki zjebany medykament jak alkohol.

GURU3piorunów

@yeebhany a jetses z tych co innym pierdola żeby nie pili? Mam takiego kumpla ktory mial problem z kazdym mozliwym uzaleznieniem, łącznie z hazardem wkoncu wyszedl na prostom i nie dalo sie juz z nim wytrzymac xD ciagle tylko pierdolil ze nie powinnismy z zona wcale pic itd...

Osobistość2piorunów

@jaczyliktoo na szczęście w 95% czasu w ogóle o alkoholu nie pamiętam, a te 5% to są kilkuminutowe momenty co jakiś czas, o których równie szybko zapominam. Na początku jak widziałam jak jakaś postać w filmie piła alko to mi ślina do gęby napływała, a teraz nawet nie łączę tego z chęcią wypicia, tak mnie ładnie odcięło.

Osobistość1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Osobistość2piorunów

@Lubiepatrzec zupełnie odwrotnie! Dziś zjadłam pierwszy raz melona surowego, był słodziutki i soczysty, mogę jeść więcej jajców bo nie lubie czekac az sie ugotuja, do tego bataty ktore uwielbiam ale za dlugo sie gotuja wiec mi sie nie chcialo ich robic. poszerzyles mi horyzonty!

Osobistość10piorunów

@SpoconaPacha alkohol z fajami (tutaj już 7 m-cy bez) rozpierdzieliły mi zdrowie. Jednej nocy rzygałam przez sen, dobrze że leżałam na boku bo bym jeszcze sie udusiła. Wiecznie zapuchnieta morda, brak koncentracji, zwiększone ilości myśli przerurznych if ju noł łat aj min