
Wpis użytkownika moll w Hydepark
mollLider
53piorunówJuż po 22:00, więc to idealna pora na... Kontrolę serniczków! Pokażcie co tam za serowe pyszności Wam z piecyków wyskoczyły :grinning:
Komentarze (84)
@moll proszę :grinning:
@moll też w tym roku zrobiłem sernikobrownie tylko z malinami
@moll Jest git, widzę, że niektórzy marudzo ale tu nie wykop, nikt ci tu nie będzie wkładał k⁎⁎⁎sa w ciasto 😉
A jakby co to mam gumowy młotek 😉
@moll Napisałbym na co mi to wygląda, ale... Smacznego.
@moll pochwalę moją różową, która wciąż rozważa czy założyć tu konto. Btw, czy mazurek też się kwalifikuje?
@moll Prosz ;) Nawet nie pękł - godzina w 180C w kąpieli wodnej na ostatnie 10 minut zdjęta folia i pieczony bez przykrycia.
@moll ile kotów masz? :v
@moll serniczek pistacjowy będzie jutro 😉
@moll :face_with_spiral_eyes:
No dobra, ale nie ma kluczowej danej: czy są rodzynki?
@moll Ja jutro dopiero piekę, całe szczęście Bo piedolca bym dostał xad
Najdziwniejszy sernik jaki w życiu widziałem
@Astro na koniec było to poszarpane, więc ta część się zgadzała 😉
Wesołych!
@moll no duszone a szarpane to jednak dwie różne sprawy.
Wesołych.
@Astro bo "szarpany" drób, przynajmniej ten co robiłam, to było w zasadzie mięso duszone w sosie własnym, potem odparowany nadmiar płynu lekko. Było mięciutkie, niemowlak z 6 zębami wcinał... Sama obróbka to były max 2h
@moll szarpane ptactwo to swietokradztwo. Szarpane robi sie mięso wymagające dłuższej obróbki. Nawet jeśli lekko się przeciągnie to nic się nie stanie.
Kurczak/indyk albo przepiórka przeciągnięta to jest twarde i łykowate więc jakoś sobie tego nie wyobrażam.
Ale każdy ma prawo do własnego talerza.
@Astro No tak, ale dzieci będę miał w poniedziałek i pewnie skończy się na pulpetach.
@Astro a to fakt, ale wołu szarpanego jeszcze nie było u mnie. Za to kurczak się dobrze przyjął
@Pomidor__ ja do dziczyzny mam inne podejście.
Jesli ktoś jadł i lubi „podszyte wiatrem” to można robić cokolwiek nawet „Sote”.
Jesli ktoś całe życie jadł świnie i kurczaki to robimy pieczone i doprawione.
Aha, kluski śląskie są dla mnie trudno akceptowalne ale to cecha osobnicza.
@Astro Ja myślę czy nie zrobić szarpanego jelenia w sosie i do tego kluseczkuf ślonskich.
@moll ja za szarpanym średnio przepadam ale do kanapek na drogę jest najlepsze. Świnia łatwiejsza wół jednak smakowitszy choć delikatnie trudniejszy.
@Astro u mnie dopiero co woła była, testowałam nowy sposób robienia na wolnym pieczeniu, więc teraz świninka. A szarpane mięcho dzieciaki lubią, więc szansa, że nie będzie grymaszenia że obiad nie pasuje.
Surowego nie szarpnę xD
@moll miałem „zamówienie@ na woła to robię woła.
Juz gotowy i „nadszarpnięty”. Bo trzeba próbować.
@Astro Na szczęście
@Astro zero wsparcia od futrzaków...
Mam trzy koty ale żaden nie jest akwarelistą.
@Astro heh, ja robię szarpaną świnię, też się marynuje 😛
@moll Olaboga! Idę spać! Gwałty na Hejto, dobrze, że jest już po 22-giej i dzieci śpią 😆
@moll no i super. Różowa się poczuła. Ja w nosie mam słodkości. Szarpana wołowina już zrobiona. Jeszcze trochę świni się parzy.
W załączniku wół z wczoraj. Zdjęcia świni mogą być jutro
@Yes_Man nie mam kota, artyzm mój i właśnie ze względu na gwałt na estetyce czekałam na porę nocną xD
@Astro Masz kota artystę 😆
@moll Myślałem że jak jest po 22 to będzie jakiś seksi rozbierany serniczek. A tu takie rozczarowanie :smiling_face_with_tear:
Śląska i ciastka.
@SunSenMeo fajna ciastka
@moll ciężko było dać pioruna xD
O, przypomniało mi się, że miałem posprzątać kuwetę.
@zed123 mówisz, że bardziej się już i tak nie dało? xD
@moll Eee tam, niczego te wiśnie nie popsuły :stuck_out_tongue_winking_eye:
@zed123 ten jest bez, wiśnie z wierzchu. Mocno psują estetykę, bo mimo odsączania i tak puszczają sok, ale bardzo fajnie smakują
@motokate do sernika nie sramy, za Twoje obyczaje nie odpowiadam, ale srać innym w jedzenie to tak słabo xD
@moll No dobra, zjadłbym. Z rodzynkami lub bez.
@moll Sernik typu "no tak, jeszcze tylko nasrać na środku"?
@zed123 😂