Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika moll w Hydepark

Lider

w Hydepark

53piorunów

Już po 22:00, więc to idealna pora na... Kontrolę serniczków! Pokażcie co tam za serowe pyszności Wam z piecyków wyskoczyły :grinning:

Komentarze (50 z 84)

GURU5piorunów

@moll Jest git, widzę, że niektórzy marudzo ale tu nie wykop, nikt ci tu nie będzie wkładał k⁎⁎⁎sa w ciasto 😉

A jakby co to mam gumowy młotek 😉

Fenomen2piorunów

@moll pochwalę moją różową, która wciąż rozważa czy założyć tu konto. Btw, czy mazurek też się kwalifikuje?

Fenomen7piorunów

@moll @zed123 zdjęcie mojej kuwety.

Lider0piorunów

@Astro bo "szarpany" drób, przynajmniej ten co robiłam, to było w zasadzie mięso duszone w sosie własnym, potem odparowany nadmiar płynu lekko. Było mięciutkie, niemowlak z 6 zębami wcinał... Sama obróbka to były max 2h

Fenomen0piorunów

@moll szarpane ptactwo to swietokradztwo. Szarpane robi sie mięso wymagające dłuższej obróbki. Nawet jeśli lekko się przeciągnie to nic się nie stanie.
Kurczak/indyk albo przepiórka przeciągnięta to jest twarde i łykowate więc jakoś sobie tego nie wyobrażam.
Ale każdy ma prawo do własnego talerza.

Fenomen1piorunów

@Pomidor__ ja do dziczyzny mam inne podejście.
Jesli ktoś jadł i lubi „podszyte wiatrem” to można robić cokolwiek nawet „Sote”.
Jesli ktoś całe życie jadł świnie i kurczaki to robimy pieczone i doprawione.
Aha, kluski śląskie są dla mnie trudno akceptowalne ale to cecha osobnicza.

Fenomen1piorunów

@moll ja za szarpanym średnio przepadam ale do kanapek na drogę jest najlepsze. Świnia łatwiejsza wół jednak smakowitszy choć delikatnie trudniejszy.

Lider0piorunów

@Astro u mnie dopiero co woła była, testowałam nowy sposób robienia na wolnym pieczeniu, więc teraz świninka. A szarpane mięcho dzieciaki lubią, więc szansa, że nie będzie grymaszenia że obiad nie pasuje.
Surowego nie szarpnę xD

Fenomen1piorunów

@moll miałem „zamówienie@ na woła to robię woła.
Juz gotowy i „nadszarpnięty”. Bo trzeba próbować.

Fenomen1piorunów

@moll no i super. Różowa się poczuła. Ja w nosie mam słodkości. Szarpana wołowina już zrobiona. Jeszcze trochę świni się parzy.
W załączniku wół z wczoraj. Zdjęcia świni mogą być jutro

Osobistość30piorunów

O, przypomniało mi się, że miałem posprzątać kuwetę.

Lider3piorunów

@zed123 ten jest bez, wiśnie z wierzchu. Mocno psują estetykę, bo mimo odsączania i tak puszczają sok, ale bardzo fajnie smakują