Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Trypsyna w Hydepark

GURU

w Hydepark

57piorunów

Kanapeczki z chrzanem na śniadanie. Około 680 kcal.
Czy ma ktoś do polecenia mocny chrzan? Lidlowy jest bardzo lagodny. Z biedry już jest bardziej ostry ale szukam czegoś z jeszcze większym charakterem. Lubię jak mi tak wypala w buzi i idzie ostrośc do nosa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#kanapki #sniadanie #jedzzhejto

Komentarze (26)

Osobistość0piorunów

@Trypsyna wasabi weź sobie do tego, bez wasabi się nie najesz

Zawodowiec0piorunów

> @Trypsyna
>
> Lubię jak mi tak wypala w buzi

W buzi... Masz dwa lata?

Gruba ryba7piorunów

Wiem że to nie do końca to samo, ale partnerka w Lidlu kupuje do sushi to konkretne i k⁎⁎wa ja się autentycznie tego boję. Przerabialiśmy wasabi od wielu producentów ale to wypala zatoki... Za⁎⁎⁎⁎ste XD

Gruba ryba0piorunów

@madhouze zgadza się, natomiast to co partnerka ostatnio kupuje to kurwa klękajcie narody. A mam też proszek wasabi co się niby do zwykłego chrzanu dodaje o też słaby.

Autorytet0piorunów

@wonsz bardzo często "wasabi" to barwiony na zielono chrzan 😛

GURU4piorunów

@Trypsyna

> z jeszcze większym charakterem

To se wasabi posmaruj. :smiley:

Kupiłem oatatnio innej firmy niż zwykle i chryste, jak to czyści zatoki, z 5 razy mocniejsze niż poprzednie.

Fanatyk4piorunów

Chrzan, chrzan, a mnie intryguje ośmiokąta szynka. Czy to ty tak wycielas czy tak u was sprzedają? :thinking_face:

Fanatyk2piorunów

@Trypsyna ładnie, geometrycznie. Ja wycinam jak jest tłuszczyk. Bleh

GURU5piorunów

@Kaligula_Minus tak wycięłam, „skórki” obrzydzają mnie. Nawyk z dzieciństwa xd

Osobistość8piorunów

@Trypsyna Obczaj lokalne ryneczki. U mnie babcie warzywne sprzedają czasami swoje wyroby lub produkty jakiś niszowych firm. Kupiłem kiedyś taki chrzan, że aż oczy łzawiły po otwarciu słoika xD

GURU3piorunów

W chrzanie niestety nie ma chrzanu i większość tego co jest w sklepie to maksymalnie 60% chrzanu plus jakieś dodatki ¯⁠\\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯
No chyba trzeba udać się na targ latem, kupić korzeń i samemu utrzeć.

Autorytet7piorunów

@Trypsyna Jak mi przypomnisz w okolocach lipca, to wyślę ci Styryjski tarty do paczkomatu

Recenzja:
Teściu: daj mi tego waszego chrzanu
Ja: spróbuj ale mało
Teściu: nie pi⁎⁎⁎ol, jem codziennie

10s.
Tesciu darł jape, ze pół domu się zbiegło. Czerwony, dusi się, oczy na wierzchu

60s
Tesciu: za⁎⁎⁎⁎ste! Przywieź kolejny słoiczek

Osobistość2piorunów

@Trypsyna a może wasabi? Całkiem niezły jak na chrzan.

Mocarz7piorunów

@Lubiepatrzec oprócz powyższych jest jeszcze jeden bardzo istotny szczegół: prawdziwe wasabi na powietrzu traci swój charakterystyczny smak w ciągu kilkudziesięciu minut. To dlatego jest ścierane tylko tyle, ile potrzeba "na już", a przechowywane jest w formie korzenia.

GURU6piorunów

@WilczyApetyt wasabi to niestety zazwyczaj chrzan zabarwiony na zielono bo prawdziwy korzeń wasabi jest po prostu bardzo drogi i rzadko kiedy sprzedaje się go w normalnych pieniądzach w sklepie.

Osobistość1piorunów

@Trypsyna ja w zasadzie też nigdy nie pomyślałem, żeby kupić wasabi zamiast chrzanu do sosu chrzanowego. Chyba też gdzieś podświadomie mi tkwi, że to dodatek do sushi. 😅

GURU5piorunów

@WilczyApetyt lubię bardzo wasabi ale kojarzy mi się tylko z sushi, może kiedyś i do kanapek przetestuje 😃

Osobistość9piorunów

Najlepiej kupić od kogoś, kto sam robi. Te ze sklepów, które kupowałem, zawsze miały mało chrzanu w chrzanie. Teraz kupiłem od osoby, która sama robi, i naprawdę jest mocny.