Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Kiedy vibe coding (i vibe hosting) wejdą za mocno – studium przypadku z naszego podwórka

GURU

w Hydepark

25piorunów

Prawdziwie piękny opis przypadku zabezpieczeń serwisu związanego z osobami od cyberbezpieczeństwa. Opis mocno techniczny, nie spoileruje.

Komentarze (6)

Osobistość6piorunów

Lol xD. No tego po panie Uknownie to się nie spodziewałem xD. Jak komuś się nie chce czytać to ostatni akapit jest bardzo fajnym TLDR:

Z narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji powinno się korzystać bardzo, ale to bardzo ostrożnie. Ktoś, kto sprzedaje kursy o cyberbezpieczeństwie i AI, powinien o tym wiedzieć. Ktoś, kto prowadzi pewien duży hosting, powinien o tym wiedzieć. Tymczasem międzynarodowa wersja Mikrusa okazała się najgorszym AI slopem, jaki kiedykolwiek widziałem. Dostęp do nie jednej, a dwóch baz danych, leżące tu i ówdzie dane klientów oraz hasła do serwerów klientów, hardcoded tokeny API, dziurawe .htaccess, możliwość wysłania dowolnego e-maila z głównej domeny oraz utworzenia własnych serwerów, kilometrowe dokumenty potwierdzające, że wszystko jest superbezpieczne – po takich ekspertach w dziedzinie spodziewałbym się więcej.
Osobistość0piorunów

@Catharsis trochę szok, ale w niebezpieczniku (podcast) też kiedyś słyszałem błędy. Możliwe, że chodziło o błędy typu Spectre czy coś takiego. A słyszałem wcześniej o tej samej sprawie w Open Source Security (podcast).

Z drugiej strony, wypuszczenie takiego babola nie przekreśla u mnie Chroboka czy Mrugalskiego. Zwłaszcza, że nikt inny na polskim rynku nie zrobił np. poradnika dla rodziców o internecie.

Chociaż teraz dosyć uważnie bym go czytał/oglądał