Wpis użytkownika NatenczasWojski w Hydepark
NatenczasWojskiGruba ryba
90piorunówKiedyś ojciec miał w barku litr spirytusu American Corn Spirit. W takie plastikowej butelce. Pewnie z American to nie miało nic wspólnego.
Z kolegami jak chcieliśmy się napić a do dowodu osobistego brakowało paru latek, to brałem troszkę i dolewalem wody. I tak z parę razy.
Ojciec kiedyś stwierdził że rozrobi ten spirytus do wódki, a potem z tej wódki zrobił sobie drinka.
Bardzo zdziwiony był że w ogóle nie było czuć alkoholu.
Tak mi się przypomniała ta historia jak czytam że ruscy tankują paliwo i nie mogą jechać.
Komentarze (11)
My kiedyś zajebaliśmy z bratem całe Malibu. Ojczym myślał chyba, że sam wypił i nie pamiętał.
Moja siostra zrobila tak kiedys z wodka.
Opierdol oczywiscie zebralem ja.
@NatenczasWojski i bardzo ważne, żeby nie rozrabiać wodą alkoholu z zamrażarki :smiley:
Mój ojciec się pokapowal, że ruszam jego trunki, po kurzu na półkach. Jak brałem flaszkę i potem odstawiałem na miejsce to nigdy idealnie nie odłożyłem, a widać było, że kółeczko bez kurzu jest w innym miejscu 😅
W kraju,ktory spi na ropie brakuje paliwa na 90% stacji xd
A co do podpijania alko rodzicom- kto tak nie robil?
Kiedyś na wycieczce klasowej jeszcze w podstawówce zakwaterowano nas w domu jakiejś gaździny gdzie był barek, a w barku flaszka z samogonem. Odjebalismy dokładnie taki sam numer. Była taka afera że już po powrocie cała klasa zrzucała się na pokrycie strat moralnych.
Z tamtej sytuacji wyciągnęliśmy 2 wnioski - jak uzupełniasz komuś podbitą gorzałę to nie kranówką bo zmętnienie i nie spuszczaj ponad połowy litrażu, bo na bank się sprawa rypinie.
@NatenczasWojski ciekawe jak duży procent ludzi ma wspomnienie tego typu i czy gdyby popytać dokładniej to nie okazałoby się, że zaskakująco duża część xD
kolega wymienial jacka danielsa staremu na herbate xD
@NatenczasWojski hehe brsmi znajomo 😛