Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika NatenczasWojski w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

92piorunów

Kiedyś ojciec miał w barku litr spirytusu American Corn Spirit. W takie plastikowej butelce. Pewnie z American to nie miało nic wspólnego.

Z kolegami jak chcieliśmy się napić a do dowodu osobistego brakowało paru latek, to brałem troszkę i dolewalem wody. I tak z parę razy.

Ojciec kiedyś stwierdził że rozrobi ten spirytus do wódki, a potem z tej wódki zrobił sobie drinka.

Bardzo zdziwiony był że w ogóle nie było czuć alkoholu.

Tak mi się przypomniała ta historia jak czytam że ruscy tankują paliwo i nie mogą jechać.

Komentarze (11)

Autorytet4piorunów

Mój ojciec się pokapowal, że ruszam jego trunki, po kurzu na półkach. Jak brałem flaszkę i potem odstawiałem na miejsce to nigdy idealnie nie odłożyłem, a widać było, że kółeczko bez kurzu jest w innym miejscu 😅

Autorytet21piorunów

Kiedyś na wycieczce klasowej jeszcze w podstawówce zakwaterowano nas w domu jakiejś gaździny gdzie był barek, a w barku flaszka z samogonem. Odjebalismy dokładnie taki sam numer. Była taka afera że już po powrocie cała klasa zrzucała się na pokrycie strat moralnych.

Z tamtej sytuacji wyciągnęliśmy 2 wnioski - jak uzupełniasz komuś podbitą gorzałę to nie kranówką bo zmętnienie i nie spuszczaj ponad połowy litrażu, bo na bank się sprawa rypinie.