Wpis użytkownika dziki w Hydepark
dzikiGruba ryba
84piorunówKilka dni temu zerwałem znajomość.
Gadałem z ziomkiem, i mi się wyżaliłem odnośnie mojej sytuacji zawodowo-finansowej. A ten na to: rozumiem Cię, ja też mam problemy, musiałem zmienić pracę, więc zbyt szybko nie wezmę auta w leasing, i zawiodę swoją dziewczynę, bo obiecałem jej na urodziny nowego srajfona.
Coś we mnie pękło. Spojrzałem mi w oczy i powiedziałem: wiesz co to jest k⁎⁎wa kryzys? Jak idę do biedronki i cieszę się, bo widzę twaróg na przecenie, i mogę zaoszczędzić 2 złote. To jest sytuacja, w której zamiast do tego twarogu kupić sobie szczypiorek idę do parku i zbieram pokrzywy. To jest sytuacja, w której wracając z biedronki zauważam, że została nam jedna torebka herbaty, więc moje twarogowo-pokrzywowe śniadanie popijam woda z kranu, żeby Żona mogla po pracy napić się herbaty.
Ludziom się kompletnie priorytety popoerdolily.
Komentarze (36)
Komentarz usunięty przez moderatora
Myślałeś żeby iść do pracy?
@dziki W Lidlu czasem zrzucają 50% z towarów z bliską datą ważności. I to całkiem fajne rzeczy: jakieś szynki, twarogi. Najbardziej się opłaca kupić taką szynkę w siatce, bo te krojone są droższe.
Tak więc jak widzisz, ja Cię rozumiem i znam różne life-hacki w takich sytuacjach. Trzymaj się!
@dziki kolega nie ma adhd?
@Sweet_acc_pr0sa a co ma adhd w przypadku kolegi do tego ?
@dziki priorytety są te same, punkt siedzenia jest inny...
Kurcze przykro slyszeć, masz jakiś plan na wyjście z kryzysu? i powodzonka :grinning:
@dziki W sumie to zwykła ludzka reakcja. Ty zacząłeś się żalić, to i Twój znajomy się pożalił. Być może, to co mu mówiłeś było dla niego zbyt abstrakcyjne, albo myślał, że przesadzasz, albo i wcale nie myślał i nawet do końca Cię nie wysłuchał. Często jest tak, że człowiek słucha początek historii, a potem jedynie kątem ucha, bo już układa w głowie swoją odpowiedź w podobnym temacie, która odnosi się do niego samego. Ciężko jest znaleźć dobrego słuchacza i sam czasem się łapię, że potrafię tak zrobić. No ale Cię rozumiem, bo Twojemu koledze na pewno zabrakło wyczucia i taktu. Tylko, że jeśli to nie był Twój wieloletni przyjaciel na dobre i złe, to po co mieć oczekiwania na jakąś konkretną reakcje od randomowego ziomka? ¯\\_(ツ)_/¯
Druga rzecz jest taka, że jest typ osób, które nie chcą słuchać o ciężkich rzeczach. Zaburza to ich banieczkę pseudoszczęśliwości, bo gwarantem jej utrzymania jest unikanie poważnych tematów jak tylko się da i choćby samo myślenie o nich jest niewskazane. To wszystko runie gdy kiedyś skończy się fart i coś spadnie na ich głowę i będzie tym dotkliwsze, im bardziej starali się tego unikać. Ale cóż, mają do tego prawo, a Ty tu zrzucasz taką bombkę na kolegę. Nieładnie. 😉
@dziki oki
@splash545 nie chcę pisać o pewnych rzeczach publicznie, więc napisałem Ci na priv ;)
* Nie jadłem nic od pięciu dni...
* To ty się chłopie zmuś!
:stuck_out_tongue_winking_eye:
@dziki na allegro buldaki blisko terminu potrafią latać w świetnych cenach, mam tego trochę w piwnicy bo makaron w nich jest swietny. Albo racje żywnościowe seven oceans - za 18pln masz 2500kcal zbilansowane węgle/tłuszcze/białko i witaminy. Ktoś tu chyba też robił jakieś wyzwanie żeby przeżyć na artykułach blisko terminu ze sklepów, nie pamiętam jak się portal organizujący to nazywa...
edit: apka Too Good To Go
@wonsz była obrzydliwa, ale najgorsze jest to, że nie dlatego że była przeterminowaną xD
@wonsz znalazłem lekko przeterminowaną zupkę kińską, głodny nie będę ;)
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
@wielbuont @Belzebub wzywam was to przestania kłócenia się pod moim postem. Pożrecie się między sobą, a ja chcę żeby ludzie sobie pomagali, a nie się kłócili
@Belzebub ja to wszystko rozumiem. Nie miałem aż tak drastycznych przykładów w otoczeniu ale daleko mi do heheszkow z tego.
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
@Belzebub typ wzmiankę o depresji skwitował, tym że jest fizycznie zdolny do pracy xd. Nie dziwię się, że w tym momencie skończyłeś dyskusje. Iksde
@Belzebub nie czytałęm tagów XD my bad, ale podtrzymuje skoro jest fizycznie zdolny do pracy.
Komentarz usunięty przez moderatora
@Belzebub a skąd miałem wiedzieć, że jest chory i na co i od kiedy? No, niektórzy tak wolą funkcjonować, wiesz, `szlachta nie pracuje` i te klimaty. W sumie, co to za choroba, że nie można pracować? Jeśli to nie jest osttanie stadium raka to nawet ze złamanym kregósłupem można robić - dwóch takich agentów w życiu spotkałem mechnaika i programiste. Nawet bez pieniędzy można iść na zaplecze sklepu i stosować freeganizm, czyli zabrać to co sklep wyjebał. Kuwa są grupy na fb gdzie ludzie piszą, ż emają żarcie na granicy terminu i ddają za darmo tyko trzeba ruszyć dupe. bYcie głodnym w Europie to jest tylko i wyłącznie wybór
Komentarz usunięty przez moderatora
@Belzebub brak kasy to też jest na własne życzenie. To, że ktoś nie umie znaleźć roboty i je pokrzywy to jest tylko dowód nieudolności i nie ma czego współczuć
Komentarz usunięty przez moderatora
@Belzebub stworzyłeś chohoła i z nim walczysz. Powyżej mamy sytuacje, że jeden OP narzeka, że nie ma kasy, drugi też narzeka, że mu nie stykło, a w tle sie czai jakiś problem związkkowy i jak na moje nie ma co temu drugiemu odmawiać prawa do problemów. Każdy ma problem w swojej skali i coś co dla mnie jest banałem kogoś innego zgniecie i odwrotnie. Musiałes od razu porównać dziecko z rakiem do kapcia na rowerze co na dobrą sprawę nawet nie jest problemem tylko elementem tego psortu
Komentarz usunięty przez moderatora
@Belzebub po prostu inny. Rozwiązał problem braku jedzenia pojawił się kolejny. Nie ma co odgórnie wartościować problemów, bo zaraz dojdziemy, że tylko głodujące dziecko z Kongo z hivem ma problemy, a wszytko inne to meh i `problemiki`
Komentarz usunięty przez moderatora
@Belzebub głodny sytego też nie, a każdy ma problemy
@Belzebub w punkt Panie Belzebubie