
Wpis użytkownika jmuhha w Polskie drogi
jmuhhaFenomen
1piorunówKogo wina?
waszym zdaniem
- kierującego38% (5 głosów)
- skręcającego62% (8 głosów)
13 głosów
Komentarze (7)
Ciekawa sytuacja, wstrzymuję się od głosu, bo obie strony mają wiele racji.
Jak wyobrażasz sobie upewnianie czy można bezpiecznie wykonać manewr skrętu w lewo, jesli by trzeba zakładać ryzyko pojawienia się debila, który nie zważa na hamowanie i wyskakuje zza drugiego pojazdu za tobą?
@sebie_juki zerknąć w lewe lusterko tak jak ja to robię
@LM317T skręcający przyhamowywał, samochód za nim też przychamowywał. Nagrywający nie zważając na to, że dwa pojazdy przed nim hamują (widać światła stop) zapierdala.,
Jak wyobrażasz sobie upewnianie czy można bezpiecznie wykonać manewr skrętu w lewo, jesli by trzeba zakładać ryzyko pojawienia się debila, który nie zważa na hamowanie i wyskakuje zza drugiego pojazdu za tobą?
Skręcający na 100%. Kierujący prawidłowo wykonywał manewr, miał cały czas przerywaną linię, również w miejscu kolizji, skrzyżowanie w żadnym miejscu nie było oznakowane, droga skrzyżowania była niewidoczna, była to droga nieutwardzona, dzika, skręcający nie upewnił się, że może wykonać manewr skręcania, tylko skręcił na pałę.
@jmuhha prawnie skręcający, ale kierujący to też taki sam dzban
@jmuhha skręcającego. To nie było skrzyżowanie tylko wjazd na jakieś pole więc wyprzedzać można. Skręcający nie upewnił się czy może bezpiecznie wykonać manewr
ewidentnie kierujacego, ale ja bym w takiej sytuacji nie skrecil w lewo