
Kolumbia zareagowała na sytuację w Wenezueli. Jest apel prezydenta
Mr.MarsGURU
31piorunówPrezydent Kolumbii Gustavo Petro potępił w sobotę atak na stolicę Wenezueli, Caracas, i wezwał do natychmiastowego zwołania posiedzenia Organizacji Państw Amerykańskich (OPA) w tej sprawie.
Prezydent Kolumbii, która jest obecnie niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ), wezwał również do zwołania posiedzenia tej organizacji w celu wydania opinii na temat „międzynarodowej legalności” akcji, o którą rząd Wenezueli oskarżył USA. [...]
Komentarze (15)
Jestem pewien że inni członkowie ONZ wyrażą swoje zaniepokojenie w tej kwestii
@Mr.Mars Boi się, że będzie następny. Zresztą całkiem słusznie, bo pretekst jest gotowy.
@FriendGatherArena Dałem tylko peer reviewed, ale jest też sporo innych artykułów w tym temacie.
dalej rozwiązania takie, jak w Portugalii nie są popularne.
@ataxbras czyli jakie?
Co do Meksyku i innych państw dostarczających dragi - będą teraz mieli zagwozdkę
Chyba nie, bo organy państwa współpracują ze Stanami, a kartele mają to oficjalnie w duupie. Oni są bogatsi od państwa meksykańskiego, więc dopóki tak się sprawy mają, to nic im nie zmienia. Bo jak sam mówisz:
Istotą problemu są pieniądze.
@Fly_agaric War on Drugs jest przegrana ze względu na debilną politykę narkotykową niemal na całym świecie. Powoli to jakoś dociera, ale dalej rozwiązania takie, jak w Portugalii nie są popularne.
Istotą problemu są pieniądze. To one napędzają ten przemysł. A są duże, bo ten przemysł jest nielegalny.
Co do Meksyku i innych państw dostarczających dragi - będą teraz mieli zagwozdkę :grinning:
@ataxbras Tak, jak napisałem - kartele jeszcze nigdy nie były tak silne. A War on Drugs jest przegrana, nawet Amerykanie to przyznają.
@Fly_agaric Pod presją coś tam robią. Przenieśli sporo gwardii narodowej na granicę, wydali sporo mafiozów, zgodzili się na amerykańskie drony nad ich terytorium. Coś tam robią, ale ten kraj jest tak skorumpowany, że niewiele mogą zrobić.
@ataxbras W tym problemie o wiele większym czynnikiem sprawczym od Kolumbii jest Meksyk, a jednak Stany przegrywają z nim War on Drugs, bo kartele chyba nigdy nie były tak silne jak teraz.
@DexterFromLab Więc nie jest on powodem głównym.
Co do wewnętrznego uspokojenia tego problemu - to się niezbyt udaje. I powodów jest tutaj wiele - w skrócie, nie ma dobrej polityki narkotykowej jeśli napływ jest praktycznie niekontrolowalny. Więc uderzenie, nawet militarne, w producentów i szmuglerów może mieć sens. Choć znowu, to nie jest główny powód.
@ataxbras tak ale ten problem można wypełnić wewnętrznie, oraz stosując mniej inwazyjne środki niż użycie bezpośredniej siły militarnej.
@DexterFromLab Problem z opiatami jest w USA całkiem spory. Obniża produktywność i wprowadza napięcia. Ropa jest oczywiście bardzo ważna, ale to też nie jest powód zaniedbywalny.
@ataxbras mają za małe pokłady ropy, żeby sprowokować atak. Po prostu będą siedzieć cicho i będą bezpieczni. Stany mają za mały interes żeby zaprowadzić tam demokrację. Będę zdziwiony jeśli do tego dojdzie. Jeśli Amerykanom będzie zależeć na wpływach, to zalatwią to dyplomatycznie. Tak mi się na ten moment wydaje.
Niech Kolumbia nie skacze do Wujka Sama bo będzie miała operację specjalną w godzinę😁