
Wpis użytkownika Ugulem_to_troche_wygryw_troche_przegryw w Dyskusje
Ugulem_to_troche_wygryw_troche_przegrywWirtuoz
3piorunówKomercyjni producenci szampana odnotowują rekordowe zyski, bo złocisty napój cieszy się niesłabnącą popularnością. Czy konsumenci i konsumentki wiedzą o sprawach sądowych o nieludzkie traktowanie pracowników podczas zbiorów winogron? Raczej nie. Przedstawiamy nasze śledztwo.
Komentarze (9)
Komentarz usunięty
@Ugulem_to_troche_wygryw_troche_przegryw byly darmowe degustacje leżaków z beczek, swiezych nastawów, i gotowych blendow jak i blan de blan i blan de noir.
Można bylo kupic w dobrej cenie wino prosto z winnicy.
Nie pamietam dokladnie jaka to byla stawka ale szlo porzadnie dorobic. Na tamte czasy po miesiacu na zbiorach moglem 3 miesiace w polsce zyc bez pracy jak bamber.
@moderacja_sie_nie_myje obecnie znowu tak
@Cybulion Zajmujesz się zawodowo tematem win?
@Opornik ja tam jechalem tez zeby zdobyc doswiadczenie sommelierskie, ale pracowalo nas na plonach prawie 100 osob - nikt nie narzekal. Moze to dlatego ze to byl jeden z topowych producentow ktory nie moze sobie pozwolic na zly PR. Ja lubie arte - ale traktuje je z przymruzeniem oka, nie tak daleko jak filmy z zoltymi napisami ale gdzies pomiedzy rzetelnym a domukentem.
@Ugulem_to_troche_wygryw_troche_przegryw polecam raz w zyciu bujnac sie na winobranie - francja troche slaba teraz ale rozwoj niemiec powoduje ze zawsze wrzesien mozna tam spedzic wesolo, zarabiajac i uczac sie o winie.
@Cybulion brzmi spoko
ja za młodu zawsze robiłem w firmie rodziców więc nie mam rozeznania w pracach sezonowych
@Ugulem_to_troche_wygryw_troche_przegryw te arte to takie troche szurskie. Bylem na zbiorach w szampanii, dobrze placili, bylo papu i spanko. Jedyne co to tempo bo wszystko szlo zbiorem recznym a okienko zbiorow jest krótkie.
@Cybulion IMHO wszystko zależy od ludzi. Jak ktoś daje się wyzyskiwać to będzie wyzyskiwany, daje sobą pomiatać, to pomiatany będzie.
ARTE może i szurskie ale o spisku żarówkowym dobry film zrobili.
@Cybulion a był darmowy szampan?
ile płacili?
a chociaż jakieś zwykłe winko z winnicy można było kupić?