
Komunistyczne Chiny pragną zagranicznych inwestycji i wolnego handlu
ObserwatorGospodarczyOsobistość
5piorunówChiny bardzo zabiegają o utrzymanie jak największej liberalizacji w handlu międzynarodowym. Dodatkowo wciąż pragną przyciągać do siebie szereg inwestycji kapitału zagranicznego.
Komentarze (4)
Firmy przekonały się, że trzymanie fabryk w Chinach to jednak nie jest najlepszy pomysł i przenoszą się do Wietnamu, Indii czy Meksyku i Chiny mają teraz problem. Do tego oberwali sankcjami. Stąd nagle próba budowania wizerunku kraju bardziej wolnorynkowego i przyjaznego dla biznesu.
Co za bzdura. Chiny chcą inwestować za granicą, ale nie chcą wpuszczać obcych na swój rynek.
Rynek chiński jest dla giga korporacji, które w kontrolowanych i ograniczonych warunkach mogą coś tam sprzedawać.
Rynek chiński nie jest dla Januszy z 50 osobową firmą. Za to cały świat ma być dla chińskich Januszy, którzy zalewają go plastikowymi klapkami. Tak ma być.
Chiny się zamykają, nawet turyści mają obecnie problem, bo nikt nie zna angielskiego, a płatności idą przez ich śmieszne appki ze scoringiem. Dziś ciężko turyście zapłacić gotówką, bo wszędzie ta appka.
Bzdury jest też tytuł, Chiny nie są komunistyczne od lat 70
@LukerMat mało tego nie masz obywatelstwa, nie masz apki, masz przejebane, nie zrobisz zakupów łatwo, nie wejdziesz do sklepów bo nie ma kodu QR .... mokry sen polityków w stanach i EU tam się spełnił, mają kontrolę. Z drugiej strony mają wyjebane na VISA/Mastercard bo wszystko robi lokalny operator płatności, u nas jak się wypną to przejebane.
@LukerMat chiny to pomieszanie komunizmu z dzikim kapitalizmem. Cecha komunizmu: wykorzystywanie niewolniczej pracy, zamordyzm ujawniony z całą siłą przy covidzie