
Konsumpcja piwa w Belgii spadła o prawie 20%
Mr.MarsGURU
11piorunówKonsumpcja piwa w Belgii spadła o prawie 20% w ciągu ostatniej dekady.
Belgia liczy 400 browarów i produkuje ponad 1 600 rodzajów piwa. Mimo to spożycie piwa w tym kraju nadal spada. Według rocznego raportu belgijskiego stowarzyszenia producentów piwa, spożycie piwa w Belgii spadło o 2,1% w 2024 r.
Jako przyczynę spadku konsumpcji stowarzyszenie podaje "utrzymującą się presję na siłę nabywczą, zmniejszoną konkurencyjność, wysokie ceny i niestabilny kontekst geopolityczny". Zauważono również zmianę nawyków związanych z piciem i rosnące obawy o zdrowie.
To nie tylko belgijski trend. W Unii Europejskiej również spada popyt na piwo, wynika z raportu Eurostatu. Coraz większą popularnością cieszą się napoje bezalkoholowe. [...]
Komentarze (8)
To proste im więcej muzułmanów tym mniej chleje się wszelakiej maści alkoholu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Za to w Chinach rośnie, a Chińczycy lubią europejską spożywkę, która jest dla nich "premium". Dużo belgijskich browarów eksportuje do Chin, bądź robi rozlew na zlecenie.
Ja z kolei porzuciłem piwo na rzecz wina.
Dobre białe pół-słodkie.
Nie ma się ogromnego brzucha, a i smak lepszy szczególnie na lato z lodem i owocami :smiley:
@jedrek mnie po 1 piwie już potrafiło bebechy wywalić ogólnie tak mam po gazowanych napojach
@walus002 trzeba byłoby pić naprawdę dużo piwa, żeby urósł brzuch. Wzrost masy ciała to raczej kwestia zwiększonego apetytu po alkoholu, niż kwestii kaloryczności samego napoju.
Trzeba jednak przyznać, że wina zazwyczaj pije się mniej, niż piwa, więc w ogólnym rozrachunku faktycznie może wyjść trochę mniej kalorii. 😉
W Polsce mamy podobny trend, dynamicznie rośnie rynek piw bezalkoholowych. Browary kraftowe oferują teraz mnóstwo styli piwnych w wersjach bez procentów, naprawdę jest w czym wybierać. Dziś często udaje się uwarzyć piwo bezalkoholowe, które niczym nie odstaje od alkoholowego odpowiednika, a trzeba przyznać, że z tym długo był problem. Sam przerzuciłem się praktycznie w całości na piwo bezalkoholowe i nie żałuję - doznania smakowe równie przyjemne, a brak negatywnych efektów spożycia alkoholu to dodatkowa zaleta (starość nie radość XD).