
Wpis użytkownika HerrJacuch w Muzyka
HerrJacuchFenomen
3piorunówKtoś najwidoczniej nakarmił AI głosem narratora ze Stanley Parable i kazał recytować pod triphopowy beat teksty wywołujące w słuchaczu dziwną mieszankę rozbawienia i niepokoju. I udało mu się to. A tak w ogóle polecam całą płytę, trwa nieco ponad pół godziny, a na dojazd do pracy wchodzi, jak złoto.
Headache - The Beginning of the End
Komentarze (7)
Komentarz usunięty
O paniee to jest odrodzenie trip hopu. 20 lat nie było tak dobrego albumu. Już dawno się pogodziłem, że trip hop to tylko klasyki 90/00. A tu zonk. Mega dyzonans jak się wsłucha w tekst. Na zmianę zdziwienie ze współczuciem.
@HerrJacuch aj nie nie nieporozumienie. Ja znam ten album ze dwa lata. Ale wpadłem na tag sprawdzić czy już tu jest ten album, no i jest, więc miłe zaskoczenie i ta " recenzja".
@jurusko Ale się dokopałeś, cumplu xD
Bardzo się cieszę, że tak siadło. U mnie do dziś regularnie na słuchawkach ląduje. Mam nadzieję, że u Ciebie też zostanie na dłużej.
Dobre. Dzięki.
