Wpis użytkownika Geratius w Zdrowie
GeratiusTwórca
408piorunów#kuprzestrodze #zima #czujedobrzeczlowiek #truestory #ostrzezenie
Łażę sobie po osiedlu i zbieram pokemony, zaraz mam się zbierać na domu. Na swoim osiedlu na wygwizdowie, ale duże miasto. Podchodzi do mnie pani koło 70 lat i że jak dojedzie na osiedle jakieś tam. No to paczam w telefon, że autobus na takie inne osiedle i z buta sobie dojdzie. Ale mówi, że ma tu mieszkanie, że to (tu pada nazwa tego dużego miasta), że kogoś odwiedziła i ją zostawili i jest sama, a w ogóle to w tym mieście mają 2 mieszkania i tak sobie korzystają. I że może do głównej ulicy w tym mieście ją. Albo na rynek. No to lampka mi się pali, ale odprowadzam kawałek i dopytowuję. Już nie prowadzę na autobus pierwszy, tylko na ten do centrum, bo tam niby tramwajem. W międzyczasie mówi, że cały dzień spaceruje, że nic nie jadła, nie piła. Że głodna nie jest. Że tak, jadła obiad. Że tu mieszka w tym mieście od lat. No to pytam dalej i czy nie ma problemów z pamięcią, to nie nie, bo zdrowa, ale ciemno i nie ogarnia ulic. No to cóż. Lampka mi się paliła od kilku chwil, więc dzwonię na policję przy niej i że jej pomogą. Komenda elo dzień dobry już wysyłamy patrol pod stację benzynową tu, bo stoję obok i tam idę z nią. I czekamy 8 minut. Na sygnale podjeżdżają dwaj młodzi i pytają. Ona się tam wyjaśnia, ja opisałem sytuację, mnie spisali i do widzenia. Ale że chyba faktycznie coś z demencją, albo alzheimer. To było półtorej godziny temu.
Teraz do mnie dzwoni numer jakiś, to odbieram i się przedstawia pan policmajster, że to ten sam, co tam czynności wykonywał przy mnie i że dziękuje za wzorową postawę, bo w toku czynności ogarnęli, że mąż szuka pani od kilku godzin i już miał iść na policję zgłaszać zaginięcie. I że nie może mi żadnej nagrody dać, ale dziękuje bardzo i że super postawa i elo nara.
Kurka, ciepło na serduszku za pochwalonko i że nie było potrzebne uruchamianie całej procedury zaginięcia. Ale, ale. Piszę o tym ku przestrodze właśnie, bo sam nie od razu skumałem, że pani nie ogarnia. I na szczęście zaufałem swojej intuicji.
Komentarze (26)
@Geratius ale podałbyś nr do poksów to moze kiedys cos razem zlapiemy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
szacuneczek!
@Geratius pokemony ratują życie i nawet z tym nie handlujcie :smiley:
Szanuję bardzo :)
@Geratius pamiętaj, dobry uczynek nigdy nie uchodzi na sucho :grinning:. A tak poważnie to zuch jesteś. Piąteczka.
@Geratius dzielnyś Geriatrusie
@Geratius ja tak kiedyś mijałem staruszkę co Machała na stopa. Na moim osiedlu stała, akurat wracałem z rodziną z zakupami to ja minąłem i pojechałem do domu.
Ale już pod domem zorientowałem się że przecież ona w kapciach stała. Więc wróciłem się i dalej tam Machała na samochody.
okazalo się że wyszła z domu i nie umie trafić z powrotem. Na szczęście pamiętała adres, rodzina się ucieszyła bo już jej szukali.
@Geratius super postawa, moja prababcia miala podobne problemy i brakowalo kogos takiego, wiekszosc ludzi na w d⁎⁎ie 😉 zmieniamy nick na Geriatius ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Geratius piorunuje Cie na potege kolego.
Niech żyje dziwna składnia.
@Geratius wychodząc z domu nie spodziewałeś się raczej, że takiego pokemona złapiesz ^^ dzięki, że się podzieliłeś opowieścią i tak jak już inni pisali - postawa na medal :smiley:
@Geratius Fajnie że nie zostawiłeś tego obojetnie, bo w dzisiejszych czasach różnie ludzie podchodzą do takich tematów.
Miałem identyczną sytuację. Starszy pan kręcił się w koło bloku i nie wiedział gdzie jest mimo że jak się okazało mieszkał 2 bloki dalej. Zadzwoniłem z jego telefonu do wnuczka. Podałem adres i widziałem że za chwilę ktoś po niego przyjedzie. Wracam ze sklepu z sąsiadem i widzę że jak kobieta odprowadza go do taksówki. Usłyszałem od niego takie szczere - Dziękuje! Kobieta patrzy na mnie i pyta czy to ja zadzwoniłem? Ja dumny z siebie że za chwilę usłyszę kolejne mile słowo odpowiadam że tak. I się zaczęło. "Wie co Pan narobił" "Po co Pan wydzwania" itp. Odpowiedziełem że pomogłem człowiekowi i żeby waliła! 😎
:sports_medal:
@Geratius No super, gratuluję obywatelskiej postawy, ale dlaczego Ciebie "spisali"? Kilka miesięcy temu zadzwoniłem na 112 bo byłem świadkiem wypadku i też dopytywali jak się nazywam i czy to mój telefon. Powiedziałem sobie wtedy, że ostatni raz zgłaszam coś policji, bo zawsze spisują dane, a potem wzywają jako świadka.
@Geratius Szacun, zrobiłbym pewnie podobnie, ale nie miałem okazji. Tfu, na szczęście.
Kiedyś moi rodzice jadąc samochodem zauważyli, że ktoś w śniegu leży, zawrócili sprawdzić o co kaman, okazało się, że babulinka straciła przytomność, bo jej cukier spadł/wzrósł nagle i tak jej się zdarza. Noż kurde faja, ludzie pewnie myśleli, że menel leży, a ta mogła sie już nie podnieść nigdy:O
@Geratius świetna postawa, ukłony głębokie!
@Geratius brawo!
Pęczek piorunów. Co tu dużo gadać, bądź jak Geratius.
@Geratius przy tak niskiej temperaturze mogło się to skończyć bardzo źle. Super że zareagowałeś! :slightly_smiling_face:
@Geratius To była moja babcia nie mogłeś jej wcześniej znaleźć! Teraz dziadek się zgubił bo nadal ją szuka. Idź poszukaj teraz mojego dziadka bo ja muszę pilnować babcię. Jak znajdziesz tego piernika to dam Ci pioruna. Pzdr.
Czasami taki przebłysk w głowie może komuś zdrowie albo życie uratować. To się chwali, nie zmieniaj tego :)
@Geratius bardzo fajny z Ciebie chłopok!
Postawa godna naśladowania :)
Należy ci się zimne piwko 0% za to 👍
@Geratius HejtoBohater!