Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika Opornik w Gry

GURU

w Gry

14piorunów

Macie czasami wrażenie, że polskie dubbingi do gier czy filmów są bardziej wulgarne niż w oryginale po angielsku?

Parę dni temu pokazałem potomstwu kilka odcinków #lovedeathandrobots na netfliksie, tych "bezpieczniejszych".
Na TV był włączony polski dubbing, i szczerze mówiąc, chociaż oglądałem te odcinki wiele razy bo to perełki, aż takich bluzgów po angielsku nie kojarzę.

Teraz pykam se w #battlefield 4 tak z nostalgii, mapa Pearl Market, fajna mapa.
I gra jest w polskiej wersji językowej, słyszę wrzaski "ten k⁎⁎as jest mój!" W pierwszej chwili prychłem (ten k⁎⁎as jest mój! 😛 ), ale potem zacząłem się zastanawiać...

Może po prostu bluzgi po angielsku mnie tak nie rażą bo przywykłem? No nie wiem.

Niech się Rada Rabinów wypowie. @Klamra zawołam on trochę w temacie robi.

Komentarze (8)

Autorytet3piorunów

@Opornik Hmm... zawsze uważałem, że jest odwrotnie. A przynajmniej na filmach z lat 80, 90 i 2000 to zauważyłem

USA: -this son of bitch must die!
Polska: -ten cwaniaczek musi zniknąć!

Autorytet1piorunów

Terefere.

Autorytet7piorunów

Ja myślę ze to kwestia tego, jak nasz język jest pieknie rozbudowany. Pomyśl sobie jak po polskiemu można ładnie na milion sposobów przetłumaczyć "fuck you". Mozna to wręcz wkomponować w jakis dłuższy wierszyk. Poza tym, takie tłumaczenia nadają jednak troche realizmu, bo Polak pod ostrzałem nie powie "o w pytkę", a raczej rzuci wiązanka 😆

Fanatyk1piorunów

@Opornik biorąc pod uwagę, że każdy kto kojarzy Polskę, zna słowo na K, możliwe, że tak u nas jest. A może u innych głębsza cenzura?

Fenomen7piorunów

Może to się bardziej rzuca w uszy, bo w polskim języku mamy troche wieksze pole do popisu jeśli chodzi o zakres słów🤔