Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

dolitdAutorytet

Dołączył/a:

  • 217 wpisów
  • 4887 komentarzy
  • 9 obserwujących

Autorytet

w Sport

2piorunów

Zapytałem chatgpt o top5 napastników w nowoczesnej erze (1990+) i wypluł mi taką listę. Co o tym myślicie?

#pilkanozna

Osobistość1piorunów

Where Mekambe?

Autorytet0piorunów

@TheVitt Mbappe nie jest typowym napastnikiem. Tak samo jak CR7 i Messi.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Hydepark

11piorunów

Chciałem sobie poanalizować hejto i trafiłem w ślepą uliczkę. API pozwala ściągnąć tylko 50k ostatnich postów (1000 stron po 50 postów) i nie ma opcji "od-do" lub podobnej, czyli nie ma dostępu do postów np. z Lutego 2024. Coś pominąłem czy 50k ostatnich postów to limit?


@hejto @kris @ebe

Fanatyk1piorunów

@dolitd - a to znaczy, że zwiększyli limit :rolling_on_the_floor_laughing:

Autorytet0piorunów

@koszotorobur Fajnie by było, gdyby można było wybrać zakres dat, zachowując limit zapytań. Wilk syty i owca cała.

Fanatyk0piorunów

@dolitd - mojej prośby zignorowali - może Ty odniesiesz sukces i zaimplementują zakres dat 🤷

Fanatyk1piorunów

@dolitd - poza tym nie musisz się fatygować - ja już analizuję Hejto na tagu #statystykihejto :stuck_out_tongue_winking_eye:

Autorytet2piorunów

@koszotorobur Ja chcę inaczej analizować. Zamiast słupków i wykresów chcę znaleźć odpowiedzi na pytania typu "jak najszybciej zdobyć guru?", stworzyć mapę interakcji użytkowników i ich relacji, i takie tam bzdury data science.

Fanatyk0piorunów

@dolitd - no to powodzenia w przekonaniu właścicieli by pozwolili Ci wyciągnąć całą bazę danych 😅

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Sport

80piorunów

Próbowałem obejrzeć mecz SA - NYK na żywo. Mecz zaczął się o 1:30, teraz jest 3:06 i jest połowa meczu, czyli minęły 24 minuty samego meczu. Reszta to reklamy. To znaczy, że większość transmisji to reklamy, przerwane grą NBA. To główny powód dlaczego przestałem być zainteresowany amerykańską koszykówką, pomimo oglądania od 1992.

Osobistość1piorunów

@dolitd przecież mamy 2026 i można obejrzeć Condensed Games dostępne dosłownie kilka minut po meczu zamiast reklam przeplatanych grą

Osobistość0piorunów

@dolitd To prawda że oni puszczają reklamy nawet gdy piłka jest w grze?

Autorytet0piorunów

@Jarasznikos Tak, ale nie wyłączają obrazu gry, tylko np. go zmniejszają, żeby w innej części ekranu wyświetlić reklamę.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Autorytet

w Hydepark

154piorunów

Też się podzielę moją pierwszą pracą po emigracji do UK. Jak to mawiają "swoje trzeba odjebać" - jedni idą do magazynów, inni na zmywak, jeszcze inni sprzątać. A ja rozładowywałem ciężarówki Czerwonego Krzyża z datkami. Praca jak praca, ktoś musi zrobić, jakieś 95% ludzi to Polacy. Dużo noszenia czasem ciężkich rzeczy, ale to nie było najgorsze. Najgorsze było to, co ludzie wrzucali do paczek dla CK. Noże, skalpele, strzykawki z igłami, potłuczone butelki, zużyte pieluchy czy tampony, to była norma. Musieliśmy zakładać takie specjalne, grube rękawice ochronne i maski na twarz. Byłem tam z tydzień i któregoś dnia podszedł do nas angielski team leader czy ktoś tam wyżej i zacząłem z nim sobie gadać na luźno przez jakieś 30 minut. Facet poszedł dalej, wróciłem do chłopaków, a oni patrzą się na mnie z niedowierzaniem:

- Znasz angielski?
- Znam.
- To co ty k⁎⁎wa tutaj robisz?

Trochę się pośmiałem, ale w głowie zadomowiła się myśl "co ja k⁎⁎wa tutaj robię?". Porobiłem jeszcze z godzinę, zostało tylko pół ostatniej ciężarówki do zrobienia, zapytałem chłopaków czy sobie dadzą radę ("tak, pewnie"), poszedłem do szefa i się zwolniłem. Z roboty poszedłem do domu, prysznic, zmiana ciuchów, poszedłem do agencji pracy i już następnego dnia zacząłem nową robotę przy naprawie telefonów.

Gruba ryba14piorunów

@dolitd proszę ciekawy zwrot akcji. Nie zawiodłem się na tej historii. Trzymała w napięciu do samego końca :grinning:

Tytan3piorunów

@dolitd moja pierwsza praca to sortownia albo jakiś recykling z marketów ASDA xD

Brud smród gorąco jak c⁎⁎j a karzą nosić full PPE .

Szybko na studia wracałem

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Hydepark

14piorunów

Zamówiłem nowe rolety do okna o niestandardowych wymiarach. 1140mm szerokość i 1130 długość, z dekoracyjną kasetą. Rolety przyszły z błędną instrukcją montażu, bez kołków rozporowych, 5 śrubek zamiast 6 i jakiś skomplikowany system wspornikowy do montażu. Próbuję rozgryźć jak to zamontować i tylko jeden sposób wydaje się logiczny, ale coś mi nie pasuje. Piszę do obsługi klienta, po drugim mailu uświadamiam sobie, że piszę z AI. Proszę o kontakt z człowiekiem. Odzywa się człowiek i wysyła prawidłową instrukcję montażu. Okazuje się, że byłem w błędzie i instaluje się je inaczej, a rolety przyszły z dodatkowymi częściami, których nie powinno być. Teraz wszystko ma sens, ale nie mogę zainstalować rolet, bo wsporniki zostały przygotowane do instalacji na zewnątrz, a nie wewnątrz wnęki okna. K⁎⁎wa. Piszę do obsługi, żeby wysłali poprawne wsporniki. Jednocześnie zauważyłem, że zrobiłem błąd w wymiarach i powinno być 1140x1300 a nie 1140x1130mm. Piszę ponownie do obsługi, że zrobiłem była i chcę zmienić długość na 1300mm. Dostaję maila, że nie ma problemu, zrobią nowe rolety i dostaję numer zamówienia, żeby monitorować status. Sprawdzam status. Nowe wymiary to 1300x1130mm. What? Zmienili szerokość, która była poprawna. Piszę do obsługi, że oryginalna szerokość była poprawna, ale chcę zmienić długość z 1130 na 1300. "Okej, nie ma problemu, zaktualizuję wymiary". Sprawdzam status, nowe wymiary 1300x1300.

I tak się tworzą seryjni mordercy. Mam ochotę wpaść do tej firmy i wszystkich rozstrzelać.

#niewiemjakotagowac

Fanatyk1piorunów

Czym będziesz strzelał? Automat czy cos innego?

Osobistość1piorunów

Też zamówiłem ostatnio rolety za grosze z aledrogo. Pierwsze co mnie ogłupiło to pierwszy rysunek instrukcji. Wg niego żyłkę miałem złapać do ruchome części xD

Ostatecznie problem rozwiązałem tak jak powinno być ale zauważyłem że zbędnie producent daje wiecej materiału na rolce

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

14piorunów

Moje wrażenia po kilku godzinach grania w .

- mapa chyba jest większa niż FH5.
- są nowe samochody.
- wydaje mi się, że trochę zmienili model jazdy. RWD są bardziej nadsterowne, FWD bardziej podsterowne, większe samochody typu SUV wydają się cięższe.
- Tokio nie jest wcale takie duże jak zapowiadali.
- nie ma żadnych nowych trybów wyścigów ani wyzwań.
- nadal nie ma motorów ani niczego innego poza samochodami.

I tyle. Poza kilkoma drobnymi zmianami, jest to FH5 z nową mapą...która była FH4 z nową mapą. Czyli FH6 to FH4 z nową mapą. Jeździ się fajnie, bo gra jest świeża, ale po odkryciu wszystkiego prawdopodobnie mi się znudzi.

#gry

Gruba ryba6piorunów

@dolitd pobrałem demo z torrentów, to mój pierwszy kontakt z forza i to na pewno sympatyczna arkadówka, mapka jest piękna i fantastycznie się ją eksploruje ale tak szczerze to nie wiem po co w nią grać.

Ta gra nie ma celu ani progresu. Ot, jedź na wyścig, czym nie pojedziesz to i tak go wygrasz (gram na przedostatnim poziomie trudności, asysty off), jedź na kolejny wyścig, wygraj. Wszystko jest hmm... bez znaczenia? Stawka każdego wyścigu jest zerowa, nie można nic przegrać, najwyżej powtórzysz. Najlepsze auta mozna kupić praktycznie od razu, wystarczy mieć pieniądze a te zarabia się w kilka minut. Mam odczucie, że gra skierowana jest do mlodszych graczy bo bardzo dużo jest rozpraszaczy. Oczojebne menu, jakieś punkty co się stale nad glową nabijają bez względu na to co robimy. Jakieś nagrody do odebrania w menu, co chwilę jakies osiągnięcie, coś zdobyłeś, ktoś dzwoni. Trudno przejechać 3min bez żadnego komunikatu lub popupa a tym samym zanurzyć się w grze. Propsuję za to audio i grafikę, naprawdę ładne i świetnie wszytko działa na ultra. Muzyka i radio - sztosik.

Za to brak obslugi dual sensa moim zdaniem to żadne przeoczenie tylko zwykła, j⁎⁎⁎na złośliwość ze strony microslopu. Cieszę się, że za to nie zapłaciłem.

Autorytet3piorunów

@Stashqo No to mój największy zarzut też, ta bezcelowość bo inaczej nie można tego nazwać. Przydałoby się jakieś lepsze poczucie progresu. Niemniej jak nie przepadam za ścigałkami to w to będę cisnął bo oprócz tego jednego problemu reszta jest zajebista :grinning:

GURU1piorunów

@Stashqo tam jest dużo więcej problemów, niż tylko bezcelowość, którą również bardzo dobrze nazwałeś.

Znowu mamy te kretyńskie zmiany sezonów. I zamiast powolnego zwiedzania mapy i robienia wyścigów kiedy to nam przyjdzie na nie ochota w przerwie na jeżdżenie i podziwianie widoków znowu jest to idiotyczne ściganie się jak debil z czasem, żeby odhaczyć jak najwięcej wyścigów, zanim zmieni się mapa i wyścigi na niej, bo inaczej będziemy musieli czekać na przekręcenie się całego cyklu, więc finalnie kończymy z niedorobionym każdym sezonem, a potem dziergamy. Serio nie wiem kto na to wpadł i po co, albo czemu przynajmniej nie dali możliwości zastopowania tego mechanizmu albo ręcznego wybrania kiedy chcemy się przełączyć.

Z każdej odsłony Horizona na kolejną mam coraz większy z nią problem i tak od 3- to jest ciągle jedna i ta sama gra, w sumie to się poprawię- tego nawet reskinem nie można nazwać, o "DLC" nie mówiąc patrząc po tym jaki niektóre DLC mają rozmach.

Były obiecywane "duże zmiany w gameplayu"... tylko że to są pierdółki typu manualne usuwanie gruzu a'la budowanie bazy w Falloutach (kogoś serio będzie jarać ustawianie stosu dekoracyjnych opon w rogu garażu?), albo kupowanie aut od lokalsów, jakie poza tym są "duże" zmiany? Rozwożenie na czas? To już w GTA SA było w misjach taxi/strażaka/kareciarza/rozwoziciela. No to może jakiekolwiek zmiany, bo patrząc po tych podstawowych mechanikach to tam wszystko jest dokładnie takie samo.

Dalej punkty dostajemy dosłownie za wszystko- jedziemy? Punkty. Zatrzymujemy się? Punkty. Wbijamy wsteczny? Punkty. Wyprzedzamy? Punkty. Drift? Punkty. Skok? Punkty. Nowa ulica? Punkty. Jazda za kimś? Punkty. Jazda przed kimś? Punkty. Demolujemy otoczenie? Punkty. Stukamy się z innymi kierowcami? Punkty. Nie stukamy się z nikim? Punkty. Mrugamy powiekami? Punkty. Oddychamy? Punkty. Idziemy się wysrać? Punkty. Ja pierdole, mogliby po prostu ustawić na sztywno ciągle rosnący licznik punktów.

Mamy mapę... która równie dobrze mogłaby zostać doklejona do pozostałych map Horizonów tak, żeby ulice się łączyły i nie zobaczylibyśmy nawet różnicy.

Interfejs dalej jest ten sam. Nie że styl. DOKŁADNIE ten sam. Tam się nawet o pixel nie zmieniło jego położenie. Te same wskaźniki, te same oczojebne menu, te same ikony, te same czcionki.

Dalej mamy symulator ruletki, w sumie nie wiadomo po co.

Zrezygnowali z tego przesadnego i wkurwiającego joł-joł ziomalskiego podejścia znanego z piątki... ale to nic nie zmienia, bo cała ta atmosfera budowana dialogami jest sztuczna jak cycki gwiazd w Hollywood.

Może już nie jesteś super-mega-hiper gwiazdą eventu, tylko "żółtodziobem" (nawiasem powtarzając dokładnie to co było w 4 i 5 czyli w pierwszej jesteś leszczem, a w drugiej całują cię po dupie, bo stałeś się supergwiazdą następnego eventu)... tylko co z tego, skoro wirtualnie nie zmienia się nic poza "wstępniakiem", gdzie nie ścigasz się McLarenem z samolotem w wyreżyserowanej scence, a potem i tak masz zero na koncie przez całe 5 minut i musisz udawać, że "zaczynasz od początku".

Ludzie z odsłony na odsłonę prosili o to, żeby unormalnić tę liczbę supersamochodów jakby to były bułki w piekarni na rzecz typowych "przyziemnych" aut, albo jakiś youngtimerów... więc twórcy wysrali się na to po całości zażywając wcześniej pokaźne ilości środków na zatwardzenie i w FH6 ich ilość dalej jest z czapy wzięta, a to udawanie z początku, że tak nie jest, to totalnie sztucznie stworzony limiter, gdzie gra cię zmusza do grania autami z C/B żeby gracze po 10 minutach od odpalenia po wywalili się na 90% dostępnej floty i nie kupili od razu S2. Co i tak robią, tylko po prostu chwilę później. Bo tylko o te auta większości ludzi chodzi, a reszta to zwykłe kłamstwo.

GURU1piorunów

@Stashqo Auta same w sobie dalej sypią się jak chore, ledwo minął dzień od premiery, a na reddicie już krążył screen jak gość po 10 pierwszych godzinach ma złotą opaskę i 110 aut w garażu xD No ale trudno, żeby to inaczej wyglądało, skoro gra nie oferuje jak N4Sy kilkunastu-dziesięciu aut, tylko kilkaset i ścigać to się musimy z tym, żeby je wszystkie w ogóle zebrać do czasu kolejnej odsłony, o ogrywaniu i tuningu zapomnijmy.

... co w sumie i tak mało co znaczy, bo kupienie gry w preorderze albo wyższym pakiecie na start daje nam auta, które napierdalają szybciej jak samolot, więc fajnie że auta się nam sypią jak śnieg podczas śnieżycy, ale w sumie to po co się do tych śmietników przesiadać i je tuningować, skoro od pierwszej minuty mamy przegięte S2 albo X, którymi wygrywamy >90% gry. >90%, bo pozostałe to eventy w stylu "gra zmusza cię do wybrania konkretnego modelu/marki".

Niby się mówi, że można grać w singlu (a to akurat szczerze pochwalę, bo też mam alergię na always-online i zmuszanie ludzi do grania w multi nawet jak tego nie chcą), tylko co z tego, jak te wypaśniejsze fury można zgarnąć grając tylko w tych online-owych eventach więc back to kopanie się z ludźmi i na dodatek tylko w określonym oknie czasowym.

Nawet grając w singlu gra się chamsko autoskaluje do poziomu naszego samochodu, więc w ogóle nie czujemy sensu progresji i tego, że z czasem stajemy się silniejsi od innych. W 5 to już w ogóle było kuriozum i mogliśmy jeździć wszystkim wszędzie- bez żadnych konsekwencji, bo patrz: autoskalowanie.

I tak sobie słucham opinii, że FH6 to najlepszy punkt wejścia dla "nowych", którzy nigdy jeszcze z serią nie mieli styczności i coś, co zadowoli fanów, bo to dalej "ta sama dobra FH" i tak się zastanawiam... to w sumie dla kogo ta gra tak naprawdę jest? Bo jak ta gra jest dla wszystkich, to właściwie jest dla nikogo. Jedyna różnica polega na tym, że nie słyszymy już na starcie "oy mate", nie słyszymy "morning chap", nie słyszymy "hola amigo" tylko "ohayo". No niby fajnie, ale za 3 stówki? TUDZIEŻ STÓWEK 5?!?! Sorry, ale nie. Not even close. W trójkę grałem jak głupi i ją maxowałem. W czwórce dodali te wszystkie głupie zmiany i już mi zaczęło zgrzytać, w dodatku gra była w całkowicie dla mnie bezpłciowym settingu angielskim i chęć do grania spadła na tyle, że ją "ukończyłem", wszystkie wyścigi odhaczyłem, na resztę znajdźko-odblokowajek się wyjebałem poza tym co znalazłem je przypadkiem. W piątce nie zmieniło się absolutnie nic poza wrzuceniem gry w Meksyk i jak na początku trochę się tym jarałem, tak potem już po prostu odhaczałem kolejne wyścigi i finalnie nie ukończyłem nawet głównego wątku, a o znajdźkach nawet nie wspominając. Autentycznie się obawiam, że szóstki nie uratuje nawet bardzo lubiana przeze mnie kultura japońska (bo w tej grze w ogóle nie przedstawiono tych samochodowych subkultur ani niczego w ogóle!) i finalnie skończy się na ograniu kilku godzin i wyłączeniu tego tytułu w cholerę. I to biorąc od uwagę, że 6 spiraciłem bez cienia zawahania. Mi autentycznie z odsłony na odsłonę coraz bardziej brakuje motywacji do grania, bo nie tylko czuję, ale i widzę, że gram w ciągle jedno i to samo i obawiam się, że na 6 moja przygoda z tą serią całkowicie się zakończyła i 7 już nie kupię. No chyba, że wprowadzą jakieś fundamentalne zmiany wywracające wszystko do góry nogami, ale patrząc po tym jak tylko klepią kolejne kopie nawet się nie starając "żeby facetka się nie skapnęła", bo psychofani i tak to kupują, to jakoś jestem przekonany, że to się nie stanie. Nawet mimo szumnych zapowiedzi developera, że widzą, że doszli do ściany.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

10piorunów

Skończyłem reboot/reunion jednego z moich ulubionych seriali - Malcolm in the middle. Dobrze, że są tylko cztery odcinki, bo serial ssie jak głodny komar. Nie polecam.

#seriale

Gruba ryba2piorunów

Ja tam się dobrze bawiłam, ot taki serial do obiadu. Nie oczekiwałam że będzie tym samym. Szukał jakiegoś autorskiego pomysłu na siebie, niektóre wybory są dziwne ale chaos wciąż ten sam. To mi się podobało.

Pokaż więcej komentarzy (2)