
Makabryczny dom pełen lalek: Anatolij Moskwin
aerthevistGURU
6piorunówCo byście zrobili, gdyby okazało się, że wasz sąsiad – spokojny, wybitny naukowiec – ma w mieszkaniu 26 mumii małych dzieci?
Wyobraźcie sobie: ciche, spokojne osiedle w Niżnym Nowogrodzie. Mieszkanie wypełnione książkami, naukowymi czasopismami i... lalkami. Tyle że to nie były zwykłe lalki. To były zmumifikowane ciała dziewczynek w wieku od 3 do 13 lat. Ubrane, uczesane, posadzone na kanapach i półkach. A "opiekun" tej makabrycznej kolekcji – Anatolij Moskwin – był cenionym filologiem, poliglotą, znawcą języków celtyckich, autorem słowników i tłumaczeń. Geniusz, który przez lata ukrywał straszną tajemnicę.
W 2005 roku otrzymał zlecenie skatalogowania zmarłych na ponad 700 cmentarzach w obwodzie niżnonowogrodzkim. Przez dwa lata przemierzał pieszo nekropolie, robiąc notatki i… śpiąc na grobach. Twierdził, że czerpie inspirację od starożytnych druidów, którzy w ten sposób komunikowali się z duchami zmarłych, oraz od Jakutów, którzy praktykowali podobne rytuały. Na cmentarzach spędzał noce, pił wodę z kałuż, sypiał w stogach siana.
W pewnym momencie uznał, że fizycznie nie jest już w stanie spać na cmentarnych mogiłach. Zaczął więc zabierać ciała zmarłych dzieci do domu. Tłumaczył to dziwnie perwersyjną logiką: wierzył, że martwe dziewczynki „wołają” go, by je uratować. Uważał, że nauka lub czarna magia mogą przywrócić je do życia, a on stworzy im w swoim mieszkaniu bezpieczny, ciepły dom, w którym będą mogły czekać na zmartwychwstanie.
Aby zachować ciała, opracował własną metodę mumifikacji. Gdy zwłoki wyschły i zmumifikowały się, przenosił je do mieszkania i zamieniał w „lalki”. Owijał kończyny szmatami, wypełniał wnętrze szmatami i watą, tworzył maski z wosku, malował paznokcie – wszystko po to, by „dzieci” czuły się ładne i komfortowe. Każda z „lalek” miała swoje własne miejsce w mieszkaniu. Moskwin obchodził z nimi urodziny, śpiewał piosenki, czytał i oglądał bajki.
Choć w mieszkaniu znaleziono 26 ciał, śledczy podejrzewali, że mógł zbezcześcić nawet 150 grobów. Wśród dowodów znaleziono nie tylko zmumifikowane ciała, ale też instrukcje tworzenia lalek, mapy cmentarzy, buty, których odciski pasowały do śladów odnalezionych na nekropoliach, oraz kolekcję zdjęć i nagrań wideo przedstawiających otwarte groby i ekshumowane zwłoki.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!