
Mój ogródek w marcu. Część I
Mr.MarsGURU
13piorunówTegoroczny marzec był wyjątkowy pod względem liczby ptaków jakie odwiedziły mój ogródek. I nie chodzi tylko o liczbę osobników lecz o mnogość gatunków. W tym także takich, które odwiedzają mnie bardzo rzadko, jak np. czeczotki czy gile. W dodatku ptaki, które odwiedzają mnie regularnie, tym razem pojawiły się w zdumiewająco dużej liczbie. Myślę tu przede wszystkim o jerach, które w Polsce nie gniazdują ale pojawiają się u mnie w czasie wiosennych przelotów z miejsc zimowania na południu Europy na tereny lęgowe na północy. (Co ciekawe jery nie odwiedzają mnie jesienią w czasie przelotów w odwrotnym kierunku). W ubiegłych latach pojawiały się jednak pojedyncze osobniki, tym razem było ich bardzo dużo; myślę że kilkadziesiąt. Na zdjęciu powyżej widać właśnie samicę jera w towarzystwie czyży. [...]
Komentarze (2)
Wow, nie wiedziałem, że szpaki są tak ładnie umaszczone na wiosnę. Zawsze myślałem, że są tylko czarne jak kruki.
Już nie mogę się doczekać kiedy skończę budowę i będę mógł poustawiać poidełka i karmniki, żeby dzieciaki mogły obserwować faune.
No i git, Ja 2 lata temu wiosenną porą miałem przyjemność ujrzeć chmarę jakichś małych ptaszków podczas spaceru z psem. Minimum 5 minut się zlatywały i siadały na wszystkich drzewach w lesie w promieniu 100-200m, hałas robiły jak cholera. Nie wiem co to za tasmańce były, ale na oko było tego minimum 15-20k szt.