
Moja przygoda w Kuleszówce
SzaryBurekSum
22piorunówW nieczynnym ośrodku medycyny alternatywnej pod Warszawą znalazłem osobiste rzeczy pewnej kobiety. Ktoś ją okradł, a bezwartościowe dla niego dokumenty i bagaże zostawił na terenie opuszczonego ośrodka. Postanowiłem po danych osobowych odszukać poszkodowaną kobietę i oddać jej zaginione rzeczy. Poznaj historię, jaka przydarzyła mi się podczas spaceru po opuszczonym terenie.
Zapraszam do obserwowania mojego tagu #szaryburekfoto pod którym wrzucam zdjęcia z miejsc mniej znanych i opuszczonych.
Komentarze (4)
Nie piszesz, czy zaproponowała coś odpalić za znalezienie.
Pewnie byś nie przyjął (czy ze skromności, czy z obawy o podanie swoich danych, nieważne), ale ona powinna z taką propozycją wystąpić.
Jeśli olała, to ha-tfu, bizneswóman, psia jej mać niemyta.
PS. mam nadzieję, że przynajmniej tę wiadomość na email jej pisałeś z fejkowego konta...
Szacuneczek.
@SzaryBurek Kurka wodna, dopiero skleiłem, że jakiś czas temu się cieszyłem, że także tu jesteś. Wrzucaj więcej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Mortadelajestkluczem Będzie więcej, dziękuje za miłe słowa!