
Wpis użytkownika bladybezczel w Hydepark
bladybezczelKompan
5piorunówMordeczki odebrałem dziś amortyzator na który, nie kłamiąc, polowałem prawie rok (chodziło mi o ten konkretny kolor). Amor zdemontowany z nowego roweru zaraz po zakupie. Niestety przy demontażu bieżni dolnego łożyska sprzedającemu nie wszystko poszło gładko i na rurze sterowej widoczne są defekty w postaci wgłębienia 1 oraz rys 2 i 3. Martwi mnie w jaki sposób wpłynie to na wytrzymałość rury zwłaszcza, że w tej części działają chyba największe siły. Amortyzator to Rockshox Paragon Gold RL do roweru trekkingowego.
wgłębienie 1 - to prezentuje się najgorzej. Wgłębienie o rozmiarze 1x2mm i głębokości około 1mm. Wokół widoczne jest wybrzuszenie materiału
rysa 2 - około 4x1mm i może z 0.3mm głębokości.
rysa 3 - w sumie to dwie rysy nakładające się na siebie, 6x1mm, głębokość 0.5mm
Co o tym myślicie?
Komentarze (5)
Elo, estetyka a uszkodzenia mechaniczne to dwie róźne rzeczy - jak z nie dziewicą -w pełni funkcjonalna a że towar używany -trudno się mówi
@bladybezczel Spokojnie, nie powinno wpłynąć na wytrzymałość w jakikolwiek sposób. To jest wg mnie zbyt małe, żeby miało wpływ na wytrzymałość widelca. Bardziej kwestia estetyki. Trochę tego przerobiłem, także luzik, nie ma się czym przejmować:slightly_smiling_face:
@bladybezczel ty chcesz to w kosmos wysylac czy na tym jezdzic?
Jeździć, obserwować
@bladybezczel w abolutnie żaden sposób nie wpłynie to na wytrzymałość. To nie są pęknięcia tylko rysy i jedno mikroskopijne obicie to najgłębsze.
Nawet defektem kosmetycznym bym tego nie nazwał, dla mnie wygląda jak obity odlew w transporcie, jeszcze przed zrobieniem z tej rury amortyzatora to tam było.

