Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Mortadelajestkluczem w Sci-Fi

Gruba ryba

w Sci-Fi

14piorunów

 edycja muzyczno-filmowo-dobranocna

https://youtu.be/lXWQA_Xedj8

Komentarze (20)

GURU4piorunów

Ooo…. Ależ to dobry film był (° ͜ʖ °) chyba najlepiej pokazane wyobrażenie piekła, jakie widziałem.

Gruba ryba1piorunów

@Mortadelajestkluczem oszkurcze, shallow grave nie widziałem, a jestem fanem czarnych komedii. W szczególności nie holywoodzkich. Natomiast pozostała filmografia jest mi świetnie znana, choć chyba trzeci raz trainspottinga bym już nie oglądnął 😉

Gruba ryba0piorunów
Uprzedzam, "Aniara" to bardzo ciężki film w odbiorze.

@LITE panie, ciężkie w odbiorze to są produkcje chińskie, czeskie kino fabularne, szwedzkie wynalazki filmowe i ruska martyrologia. Temu z pewnością jest daleko do bycia tak popierdolonym.
Przy czym ja dość sporo scifi czytam i to .... no liczę że mnie czymś zaskoczy, a nie przytłoczy xD

Gruba ryba1piorunów
Polski tytuł: "W stronę Słońca"?

@LITE w rzeczy samej, dużo pięnych widoków słoneczka, którego w polsce niedomiar od jakichś 8 miesięcy (´・ᴗ・ ` )

btw. tłumaczenie tytułów na polski bywa zbyt często żenujące >_<

no to sobie aniarę czeknę w tym tygodniu, pamiętam z trailera jakieś scenki hedonizmu i jakieś zamieszanie z mordobiciem. Czytałem jakieś scifi gdzie wysłana grupa ludzi z misją wróciła po jakimś czasie z kompletnie zresetowaną pamięcią i na statku kosmicznym potworzyły się frakcje rodem ze średniowiecza. Kapitan statku został jakimś błędnym rycerzem czy jakoś tak, zakony, walki na miecze, kompletnie postrzelony koncept, ale od rozwiązania tej zagadki zaczyna się misja bohaterki. Bodajże "toy wars" się nazywała.

Obaczym, scifi to w cholerę ciężki gatunek do ekranizacji ( ͡° ͟ʖ ͡°)

Gruba ryba0piorunów

@LondoMollari nie widziałem jeszcze, ale właśnie czeknąłem co sobie nawrzucałem na listę do oglądnięcia i pandorum czeka aż mnie najdzie na oglądanie. Bo ja to filmy może ze 2 razy w ciągu roku oglądam 😉

mam jeszcze Moon z 2009 i aniara z 2018 do czeknięcia, anihilację z 2018 zacząłem oglądać, ale drewno aktorskie i ciągłe darcie ryja to nie dla mnie. Za to predestination z 2014 - choć to nie twarde scifi o kosmosie - to polecam.
Za to Dark City z 1998 jest równie ekstra jak event horizon, choć klimat dość zaskakujący.
Z 90'sów jeszcze gattaca mam do czeknięcia, ale po trailerze dość ambiwalentne miałem uczucia.

GURU1piorunów

Sunshine też dobry. A Fortitude zajebiste, bo trochę ma taki wajp nordic noir (° ͜ʖ °)

Osobistość3piorunów

@LondoMollari Znajo. + za Denisa Quaid'a. Swoją drogą swego czasu serial z jego udziałem miałem okazję obejrzeć. Zwie się on "Fortitude". Jak ktoś lubi arktyczne klimaty trącące nieco "COŚ"iem, można zerknąć. Nic wybitnego ale... 😉

Osobistość2piorunów

@VonTrupka Sunshine zaliczone, ale Event horizon bardziej mi przypadł. Niemniej, tak czy siak, obydwa filmy warte obejrzenia.

Gruba ryba2piorunów

@Klamra znakomite scifi
oglądnąłem dopiero 2 miesiące temu
od razu przypomniało mi się równie znakomite scifi pt. "the sunshine" z 2007 i widać gołym okiem z czego podpieprzyli koncepty

swoją drogą polecam bo świetna ekranizacja
@LITE @4Sfor