
Wpis użytkownika tomwolf w muzykawolfika
tomwolfGruba ryba
6piorunów#muzykawolfika #muzyka #metal #deathmetal #blackmetal #behemoth
Straciłem Behemotha z horyzontu dobrych kilka lat temu, jeszcze przed "The Satanist".
Ostatnie płyty, przesłuchiwałem trochę z poczucia obowiązku, nic mnie tam nie zaskakiwało, wręcz sporo rzeczy odrzucało, plus postać Adama nie pomagała w odbiorze kapeli jako całości, mimo, że szanuję go za zmysł biznesowy i to jak zbudował markę Behemotha na świecie.
Ten kawałek jednak zaskoczył mnie pozytywnie. Jest w nim coś, czego od dawna nie słyszałem w ich muzyce, taka surowa dzikość i wkurw. Czy to tylko moje odczucie?
Behemoth - "The Shadow Elite"
Komentarze (6)
Ja zaś uwielbiam Behemotha, tego dawniejszego. I loved you at your darkest i ten najnowszy album są okej. Tylko okej.
Nie wiem czy wyczerpała im się formuła, czy ja się starzeję. Nie słyszę już tego gniewu i buntu w świeżej formie.
Skrycie liczę na nowy album, który wgniecie mnie w podłogę jak niegdyś Demigod, czy Apostasy.
@tomwolf Aleś mi przypomniał, dzisiaj posłucham Zośkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@WysokiTrzmiel albo "Evangelion", bo do poziomu "Zos Kia Kultus" to raczej nie będzie powrotu...
@tomwolf nic specjalnego, jak zwykle. przekombinowane na siłę.
nigdy sie chyba do nich nie przekonam
@tomwolf e spoko. Mnie jakoś nigdy od behemotha nie odrzuciło a znam ich od lasów pomoża, ale wiem o czym piszesz, bo też mam kilka takich kapel (nieodżałowany Samael chociażby).
A teraz moim mega odkryciem jest też nasz rodzimy SZNUR - polecam, obczaj sobie.