
Na remontowanej ulicy w Łodzi "zabetonowano" samochód, który nie został w porę przeparkowany.
PanieCoPanKosmonauta
0piorunówKtoś zaparkował samochód na przebudowywanej ulicy Legionów w Łodzi. Gdy zjawili się robotnicy, wylali dookoła beton. Zdjęcie z niecodziennego zdarzenia pojawiło się na oficjalnym profilu Łodzi na Facebooku. TuLodz.pl
Komentarze (5)
mocno się spóźniłeś z ta informacją wszyscy wiedzą
@SuperSzturmowiec to zależy, co znaczy "mocno" i kim są "wszyscy" :stuck_out_tongue_winking_eye: (1h po tej wrzutce):
https://www.hejto.pl/wpis/kuriozalny-remont-w-lodzi-pracownicy-zabetonowali-auto-na-ulicy-nie-zdazyli-prze
Kuriozalny remont w Łodzi. Pracownicy zabetonowali auto na ulicy. "Nie zdążyli przeparkować" - Banan11 - Hejto.pl'Przecież jest możliwość odholowania samochodu lub znalezienia kierowcy' - napisał profil LDZ Zmotoryzowani Łodzianie, który nagłośnił niecodzienną sytuację, do której doszło na ulicy Legionów w Łodzi. Pozostawiony na poboczu samochód został 'zabetonowany'. Zanim to się stałoHejto.plZgadzam się tutaj z opinią radnego: "Brak podstaw prawnych do odholowania". Jak zwykle winni są nasi politycy, którzy ustanawiają takie a nie inne prawo. Ten problem istnieje od lat. Ktoś zostawia swojego gruza w jakimś miejscu i wszyscy muszą chodzić dookoła bo nic nie można zrobić.
W Niemczech normą jest to, że jak ktoś zostawi samochód w jakimś dziwnym miejscu, to szybko przyjeżdża laweta z dźwigiem, ładują go na pakę i odjeżdżają. Właściciel później może sobie swoją własność odebrać z parkingu straży miejskiej wraz z rachnukiem za holowanie i przechowywanie.
@LandoMollari akurat jestem z Łodzi i tutaj to chyba wszyscy są chorzy, nagminne jest parkowanie na zakazach, na zieloni bo musi stanąć pod blokiem, straż miejska i policja oczywiście temat ma w dupie, z tego co pamiętam to w 2022 średnio było założona jedna blokada dziennie xd
Ten problem istnieje od lat. Ktoś zostawia swojego gruza w jakimś miejscu i wszyscy muszą chodzić dookoła bo nic nie można zrobić.
@Basement-Chad Wsystko zależy czy był zaparkowany legalnie. Jeśli stał ok, to czemu miałby właściciel płacić? Czasem ktoś gdzieś wyjedzie, czy nawet jest chory na dłużej, i postawienie znaku "zakaz parkowania od daty (tydzień do przodu)" nie jest wystarczające.
Powinno to być zrobione tak - stawiają znak "zakaz parkowania (miesiąc do przodu)" i fotografują wszystkie auta stojące tam. Czekają miesiąc - jeśli jakieś nowe auto tam stoi, to holowanie + parking na koszt właściicela auta. Jeśli jakieś auto, które jest na początkowej fotografii nadal tam stoi, to holowanie + parking na koszt miasta/wykonawcy.
Parking + holowanie i tak będzie mniejszym kosztem dla miasta/wykonawcy niż to co tutaj na zdjęciu odwalili.