
Na Zachodzie bez zmian: powieść, którą palili naziści
BluszczOsobistość
16piorunówW ciągu zaledwie roku sprzedano milion egzemplarzy książki i przetłumaczono ją na 26 języków. „Na Zachodzie bez zmian” to także trzy adaptacje filmowe – w tym dwie nagrodzone Oscarami.
Komentarze (5)
Antywojenny pacyfizm to charakterystyczna cecha przegranej strony. Ciekawe, czy orki też zaczną pisać takie smuty jak nad kraterem w miejscu dawnego placu czerwonego zawiśnie flaga NATO.
Książka jest mocna i dobrze napisana. Polecam każdemu, nie tylko fanom literatury wojennej, historii, czy pacyfistom.
Bardzo dobra książka. Najsmutniejsze jest to że autor napisał ją jako antywojenny manifest, który podkreślał że sprawa została spieprzona i za wszelką cenę nie można pozwolić żeby wojna na taką skalę się powtórzyła.
Z polskich polecam "SÓL ziemi" Wittlina. Cudowna powieść.
W moi top jest ta książka. Piękny styl pisania, pomógł odczuć co tam się działo.