
Nie kupili auta. Sprzedający ganiał ich po Opolu
KasiaJFanatyk
4piorunów"Pojechaliśmy do Opola, aby kupić samochód. Nie dogadaliśmy się. Sprzedający wpadli w furię. Nie obeszło się bez wyzwisk w stronę mojego partnera. Jak najszybciej odjechaliśmy spod domu agresorów, ale człowiek widoczny na filmie zaczął nas gonić. Kilkukrotnie zajeżdżał nam drogę wyprzedając gdzie popadnie. Na filmie tego nie widać, ale jechał za nami jeszcze kilka kilometrów, trzymając się na samym zderzaku. „Pościg” skończył dopiero, gdy podjechaliśmy pod komendę policji. Sprawa została zgłoszona. "
Komentarze (3)
Jakoś bez relacji drugiej strony sporu nie chce mi się wierzyć że kupujący byli kryształowi. Komu by się chciało ganiać po mieście za klientem który zrezygnował, bardziej prawdopodobne jest że coś było grane wcześniej, czym filmowiec się zapomniał pochwalić.
dziwna sytuacja xD
@SuperSzturmowiec nigdy się nie poddawaj. Walcz o marzenia do końca.