Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika ERH w Hydepark

Twórca

w Hydepark

30piorunów

No dobra, to jest już ten Rok Linuxa czy nie? Bo przychodzę z szybkim pytaniem. Mianowicie mój wysłużony laptok (circa about 7 lat służby xD) powoli osiąga swój limit, a za bardzo nie mam środków na wymianę kompa. A raczej nie mam środków na wymianę na kompa, którego bym chciał - bo kupić, żeby kupić to mnie nie interesuje. Zacząłem się poważnie zastanawiać nad wyjebaniem Windowsa i przejścia na Linuxa Mint, bo mam wrażenie, że większość problemów to jest spowodowane właśnie tą Windą. Czy taki transfer ma sens? Większość funkcjonalności, z których będę korzystał jest zbieżna - ot, głównie Internet i drobne gierki bądź programy, które mają swoje linuxowskie wersje. Mint się do tego nada czy będę musiał wpierdolić na blachę listę komend? Help!

Komentarze (33)

Gruba ryba3piorunów

@ERH no ja tak właśnie zrobiłem. A potem kupiłem kolejnego już nowego łapka to zacząłem od zainstalowania linxa. Prosty system, żadnych reklam w systemie. Pasek startowy normalnie się uruchamia. Można coś uruchomić i nie wkurwiac się że szukasz z programu a uruchamia Ci się strona internetowa z wyszukiwarką.

Osobistość4piorunów

@ERH Jako że sam jakoś ponad 1,5 roku temu wymieniłem złoma na nowy PC i miałem tam zainstalowane oba systemy to mogę napisać mniej więcej tyle, że do przeglądania internetu oba systemy będą działać tak samo. Mint XFCE na pewno będzie chodził lepiej niż Windows 11 bo jest dużo lżejszy. Ale na to czy gry będą chodzić lepiej to bym nie liczył. Ogólnie jeśli laptop mulił na samym Windowsie to Linux na pewno pomoże, ale nie sprawi magicznie że reszta programów będzie działać szybciej. Co najwyżej będzie zuzywać mniej RAMu i VRAMu więc jeżeli te są problemem to na pewno pomoże.

Kosmonauta1piorunów

@ERH można mieć jedno i drugie. Tylko lipa z miejscem. 250gb na Linuxa i Windowsa obok siebie to trochę mało. Ale ja mam na 138gb dysku takie coś, więc nie mówię, że się nie da. Na dużo starszym procku również.

Gdybyś nie szukał dłużej (a dobrze jednak byłoby kogoś kto ogarnia dobrze podpytać), to dwa systemy na raz nazywa się dualboot.

I robisz tak:

Robisz sobie dysk instalacyjny minta i Windowsa. Linuxy można używać bez instalacji, dlatego dyski instalacyjne nazywają się liveCD albo LiveUSB.

Odpalasz minta z LiveUSB. Nazywa się różnie, od live system do "testuj bez instalacji".

Na tym Linuxie uruchomionym bez instalacji włączasz program Gparted. Nim formatujesz dysk i dzielisz dysk na chociaż dwie partycje. Z 50gb win, reszta na Linuxa. Pod Linuxa idealnie jest więcej partycji, i mogę powiedzieć ci i jak, ale tu ma być krótko. Jedna też da radę.

Potem instalujesz Windowsa na tej mniejszej. Ważne, żeby nie instalować najpierw Linuxa, tylko Windowsa. Też mogę napisać czemu. I jak zrobisz inaczej, to też się da odkręcić, ale nie komplikuję teraz.

Na końcu instalujesz minta na drugiej partycji. On przy instalacji już sam zrobi tak, że rozpozna Windowsa. I przy uruchomieniu kompa będziesz mógł wybrać.

Może nie jest to super wygodne żeby musieć restartować komputer, gdyby jednak trzeba coś z Windowsa (można i bez tego, ale nie komplikuję na pierwszy raz), ale dzięki temu nie będzie problemu wypełnić mamie pita.

Pzdr, jak coś to pytaj. Tutaj jest dużo życzliwych ludzi pod tagiem Linux. 30ohm zawsze cisnie na minta, nie przejmuj się. Ja też uważam, że na start lepsze jest Ubuntu Mate od minta, ale to prawie to samo. Tylko na mate szybciej i łatwiej zainstalujesz wszystkie rzeczy z Windowsa jak steam, discord, Spotify itd. plus łatwo wyklikasz naprawę systemu (wyklikać w sensie, żeby nie robić tego "normalnie" z konsoli. Na konsolę przyjdzie też czas, bo jest łatwiejsza i szybsza, ale na start może przerażać, a staramy się nie komplikować na początku).

Każde z tych rzeczy jest do wyszukania, lub zapytania LLM, powinieneś dać radę.

Kosmonauta1piorunów

> przy konfiguracji dual boot ważne by wiedzieć i się przygotować na to, że każda aktualizacja Windows może doprowadzić do napisania bootloadera i niemożność uruchomienia żadnego systemu

@koszotorobur o, nie zdawałem sobie sprawy z tego. Nigdy mi się tak nie stało, ale też nie używam za często Windowsa. A jeżeli się tak stało, to myślałem, że sam zepsułem GRUBa.

Znalazłem taki oto program, który można nawet zainstalować z poziomu liveCD:

https://help.ubuntu.com/community/Boot-Repair

Tu są instrukcje jak go ściągnąć i użyć.

Boot-Repair - Community Help WikiUbuntu
Fanatyk2piorunów

@Legendary_Weaponsmith - przy konfiguracji dual boot ważne by wiedzieć i się przygotować na to, że każda aktualizacja Windows może doprowadzić do napisania bootloadera i niemożność uruchomienia żadnego systemu - na takie okazje warto mieć wtedy jakiegoś Linuksa na pendrajwie by to naprawić (może być ten sam z którego Linuksa się instalowało).

Ja polecam Minta - ale jakikolwiek popularne distro Linuksa jest lepsze niż Windows.

Zawodowiec1piorunów

@ERH piszę do ciebie na mincie cinnamon z 8 letniego laptopa. u mnie wszystko działa i nie narzekam.

Sum3piorunów

Mam starego używanego laptopa kupionego za śmieszne pieniądze i Linux Mint (ze środowiskiem XFCE) działa świetnie.

Jakbys nie miał dysku SSD to takowy kup, to nie jest takie drogie.

8GB ramu starczy bez problemu.

Osobistość0piorunów

@ERH Pewnie zacznij od Minta, to w miarę bezpieczna opcja dla Windowsowców, ale ja miałam problemy drobne z Mintem przez lata z nim. Najlepiej sprawdza mi się Garuda Linux. I jakby co - konsoli używam tylko do aktualizacji paczek, ale zapewne można zrobić to samo z GUI, ew. GUI odpali Ci konsolę, w której w sumie odpali się jedna komenda "garuda-update" i tyle.

Gruba ryba3piorunów

@ERH powiem Ci tak, linux mint z XFCE śmiga u mojego ojca na +/- 20 letnim laptopie.

Gruba ryba1piorunów

@ERH na pewno warto spróbować. możesz najpierw wydzielić sobie małą partycję i tam zainstalować jakieś distro, aby zobaczyć czy jest poprawa.

Gruba ryba1piorunów

@ERH myślę, że tak źle nie powinno być. nie jest to może najlepsza maszyna świata, ale też nie jakiś elektrośmieć. jest o co walczyć

Twórca0piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Jak się okaże, że nic to nie dało to najwyżej rozstrzelam tego laptoka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Twórca4piorunów

Dobra, dziękuję wszystkim za radę. Plan jest następujący: wyczyścić go, nową pasta i może się uda nowy SSD (chociaż wątpię) i dopiero MINT.

Twórca1piorunów

@30ohm Coś wymyślę, a potem na pewno się podzielę wynikiem

Fanatyk0piorunów

@ERH to wal formata i spróbuj tego minta, ale efekt będzie podobny. Do roku 2024 było ok potem zjebali coś. Jak się skoku na głęboką wodę nie boisz to idź w fedore.

Twórca0piorunów

@30ohm aktualnie to mi zamarza Winda i jest nie do ruszenia - jedynie reset xD chuj wie, może trojan bo wyskakuje z nienacka w chuj okienek cmd i znikają, jak za starych dobrych czasach gimbazy i Windowsa XP, dlatego chciałbym od razu formata strzelić

Fanatyk1piorunów

@ERH nie instaluj na tym minta ani żadnego systemu bazującego na ubuntu, coś jest z tym systemem nie tak na takiej platformie jak masz. Wieszają się same z siebie. Niektórzy mi tu piszą,. że atakuje minta. Tylko, że serio ten system z jakiegoś powodu wiesza się na 8 generacji intela. Sam tak miałem na 2 dellach, jeden znajomy to samo na lenovo a inny na hp. Wspólną cechę miały procesor z tej samej generacji.

Gruba ryba0piorunów

@ERH może jednak nie będzie tak źle i jak piszą najpierw minta później ew. dysk

Twórca0piorunów

@pokeminatour Generalnie chuja się na tym znam xD

Osobistość0piorunów

@ERH nowy SSD pod kątem wydajności nie pomoże. Lepiej zerknąć ile laptop ma ramu i ile zużywa.

Tytan4piorunów

Instalowałem minta na 4 laptopach w podobnym wieku i każdy dostał nowe życie, śmigają aż miło. Jak masz gierki na steam, epic games albo Gogu to luzik.

Ile masz RAMu? Na jednym miałem 4 GB i z Windowsem 10 była tragedia, a mint XFCE da się używać.

Mocarz2piorunów

@ERH Ja kupiłem nowego, całkiem mocnego kompa pod gierki i postawiłem minta. Jeżeli nie planujesz grać w niektóre multiplayerowe AAA to Wine I Proton dają radę niemal że wszystkim. Żeby mieć problemy ze sprzętem też trzeba mieć sporo pecha, bo instalowałem minta Na 4. mocno różnych konfiguracjach I wszystko działało od strzała.

Gruba ryba2piorunów

Może też SSD już niedomaga?

Specjalista2piorunów

Totalny Linuxowy n00b here. Zainstalowałem Minta na swoim stary lapku i działa ok. Do podstawowych funkcji wystarcza. Ale też jak koledzy wyżej napisali czyszczenie lapka/nowa pasta też się przyda.

Zawodowiec2piorunów

Instaluj. Ja na starym, wypierdzianym w c⁎⁎j thinkpadzie mam minta i działa spoko. Na względnie nowej stacjonarce też, zero problemów z gierkami ze steama. Tylko tak jak przedmówcy mówią - ogarnij pastę i wyczyść chłodzenie.

Osobistość3piorunów

Co oznacza że powoli osiąga swój limit ? Po 7 latach to warto sprawdzić czy się nie przegrzewa itp, bo na zbyt wysokie temperatury i cięcie przez to taktowania procka i zwiazane z tym lagowanie Linux nie pomoże, a przynajmniej nie tak jak wymiana pasty. Pytanie jakie są parametry tego laptopa czy rzeczywiscie są takie słabe że Linux poprawi sytuację.

Mocarz5piorunów

Zacząłbym jednak od wymiany pasty pod radiatorami.

Gruba ryba3piorunów

Byłem w takiej samej sytuacji - przesiadłem się na Minta na dobrych kilka lat, nie jestem z IT ale potrafię różne rzeczy ogarnąć. Z minusów, które pamiętam to niektóre gierki nie działały, wine co było takie wspaniałe raz działało raz nie, jeżeli używasz bardziej zaawansowanego WORD/EXCEL to możesz mieć problem, kilka lat temu potrzebowałem bramki MF do wysyłki deklaracji podatkowych i też nie było wersji na mint. Pewnie są to rzeczy do przeskoczenia ale nie miałem czasu ani chęci żeby nad tym siedzieć. Generalnie polecam, super system za zero zł. To dobra cena 😉

Autorytet2piorunów

Dawaj minta, może dysk możesz wsadzić nowy?

Gruba ryba8piorunów

Mint będzie miał wszystko co potrzebujesz, a jak nie to ma świetny menadżer oprogramowania.