Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika WatluszPierwszy w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

27piorunów

Siedzę w robocie i przeglądając materiały do raportu jak zwykle moje myśli ADHD-owca krążą w kosmosie. Dzięki temu jak zawsze pojawiają się w głowie niepotrzebne nikomu bzdury. Tym razem przypomniało mi się o myspace.

Myspace zdechło i chyba żadne próby reanimacji już tego trupa nie wskrzeszą. Nie ma to zresztą żadnego sensu w czasach, gdy Grażynki 50+ opanowały Facebooka, Instagram zalewa fala nikomu niepotrzebnych rolek a małolaty mają idoli z TikToka. Jednak w czasach w których jeszcze były czasy a w internecie szukało się filmików ze śmiesznymi kotami rządził myspace. Ja dowiedziałem się o tym serwisie dość wcześnie. Wystartował w 2003 i chyba wtedy założyłem tam konto. Co ciekawe powiedział mi o myspace koleś z punkowego forum 😉 Dość szybko nałapałem tam znajomych, bo sporo osób klepało tam po prostu opcję "zaproś" dość przypadkowo. Miało to swoje plusy, bo tak np. zacząłem pisać wiadomości z dziewczyną z USA, która podesłała mi sporo fajnej muzyki. Zresztą muzyka była siłą myspace. Od cholery zespołów promowało się przez swoje profile. Bywało, że spędzałem sporo czasu przeklikując się od jednego muzycznego profilu do drugiego. Niestety myspace dawał też możliwość ingerowania w kolor profilu, czcionkę a nawet pozwalał na wstawianie muzyki tak, by grała w tle. Użytkownicy a szczególnie damska część polubili te opcje. Powodowało to "zamulanie" takiego profilu i wkurwienie użytkownika, która akurat chciał np. do danej osoby napisać. Myspace zaczął zdychać po kilku latach, ale czasami za nim tęsknię. Na prawdę pisałem wtedy z masą ludzi głównie z USA i fajnie było dostawać linki do muzyki, zdjęcia z miast w których pewnie nigdy nie będę itp.

Komentarze (7)

GURU2piorunów

@WatluszPierwszy cieło i zamulało, ale to była nowa jakość jak na tamte czasy.

jednakowoż nie żałuję, że z dech.

Fanatyk4piorunów

@skorpion ja generalnie nie żałuję social mediów, które zdychają. Nic mnie tak nie cieszy, jak powolna śmierć Facebooka z którego coraz mniej osób korzysta.

Lider7piorunów

@WatluszPierwszy Nigdy nie rozumiałem formy tego serwisu. Nie wspominając już, że w erze bardzo wolnego internetu ten serwis był bardzo ciężki.

Fanatyk2piorunów

@deafone dlatego bezsensowne było to, że dali możliwość ingerencji w wygląd swojego profilu. Wystarczyło dodać inny kolor czcionki i dupa.

Gruba ryba4piorunów

Kek jestem tam z pierwszą demówką xD

Fanatyk1piorunów

@dradrian_zwierachs i to było w myspace rewelacyjne. Możliwość poznania masy muzyki i promowania swojej twórczości przez zespoły.