Wpis użytkownika wielkaberta w Hydepark
wielkabertaOsobistość
5piorunówObligatoryjne pytanie o lokalizator dla kotów. I po lekturach to już nie wiem.
Tak kot, się już raz zagubił, spierdzieli daleko do nieużytków i już nie dał rady wrócić samemu.
Kot to "sporadyczny" domownik, głównie kręci się w ogrodzie i w sąsiedztwie (z innymi)...
Ogólnie zakładam, że z technicznego zaplecza jest kilka sposobów by szukać urządzenia:
* gps <- Rozumiem, że to jedyne słuszne rozwiązanie?
* jakieś nadajniki rzędu BLE, LoRA (??) i etc? <- Zakładam, że to nie jest dobre? Wszakże max zasięg i musiałbym kółka kręcić by "złapać"?
Również kwestia GPSa:
* wymaga karty SIM
* opłata raz na x lat?
Inna kwestia to obroża:
* sama obroża moża kota wkurzać i może próbować się pozbyć
* sam nadajnik może zahaczyć i mu się oderwie od obroży przy wspinaczce
Kwestia vendorów:
* tractive do tej pory padał jako rozwiązanie
Komentarze (6)
@wielkaberta GPS na 99% nie ma sensu bo swobodnie biegający kot szybko zgubi obrożę. Przede wszystkim futrzaka zachipuj - gdy ktoś przyniesie "zgubę" to jedno skanowanie i weterynarz będzie wiedział do kogo się odezwać.
Możesz testowo kupić mu adresówkę. Pamiętaj tylko o samorozpinającej się obroży. https://allegro.pl/oferty-produktu/adresowka-owalny-trixie-fioletowy-3b1ab9ba-2857-4c1c-87f7-34010bc7500a
Jeśli rzeczywiście jakimś cudem nie zgubi jej przez np. pół roku to wtedy można kombinować z elektroniką. GPS możesz kupić w zasadzie dowolny, jest tego mnóstwo od chińczyków więc Tractive na pewno nie jest jedyną opcją. Zasadniczo potrzebujesz sprzętu, samorozpinającej się obroży i jakiejkolwiek karty SIM z długim okresem ważności i odrobiną internetu (lub sms), zwykle 5zł spokojnie wystarcza na cały rok.
tak jak na niego spojrzałem wygląda całkiem sensownie, plus ciekawym dodatkiem jest mierzenie biometrii.
Tańszą i wygodniejszą (mały GPS to mała bateria i krótkie działanie) opcją jest tracker w stylu Airtagów, ale te sensownie działają raczej w mieście, a już na pewno nie w nieużytkach.
@Aramil Whoa! Komentarz jak manna z nieba. Dziękuje za pomysł!
@wielkaberta Pytałeś może jakiegoś weterynarza? Czasem mają/znają sprawdzone rozwiązania
@wielkaberta Na szybko poczytałem i bez obroży może być ciężko znaleźć aktywne (np. GPS-owe) rozwiązanie
@wielkaberta Jest też opcja kocich behawiorystów, którzy mogą coś podpowiedzieć, jeżeli przerabiali z kimś temat
@parabole Nie przyszło mi do głowy. Przy następnej wizycie zobaczę czy mi próbuje coś wcisnąć czy po prostu rzetelnie odpowie ( ͡° ͜ʖ ͡°)