
Wpis użytkownika PlastikowySmith w Dyskusje
PlastikowySmithAutorytet
110piorunówOby to nie stało się w poniedziałek, bo do niedzieli mogłoby już być -75 stopni, a w ciągu kilku miesięcy nawet -250 stopni. Bez grawitacji słońca Ziemia i inne planety dryfowałyby w bliżej nieokreślonym kierunku. Mogłoby być trudno dożyć do niedzieli, aby iść do kościoła.
Komentarze (16)
@PlastikowySmith Nie po to rydzyk (specjalnie z małej) tyle w geotermy inwestował, żeby teraz słońca potrzebował
jak widzę te teksty z tej katolickiej sekty to mnie trzęsie, chorzy psychicznie ludzie a przy okazji najwięksi hipokryci...
@PlastikowySmith sam od dziecka trzymałem się z dala od kościoła, zawsze jednak szanowałem ludzi wierzących i wiarę katolicką jako jeden z fundamentów naszej kultury i tożsamości, czy tego chcę czy nie. natomiast przez ostatnią dekadę po prostu straciłem jakikolwiek szacunek dla ludzi którzy nie widzą nic złego w tworach pokroju radia maryja. albo mylą watykan i czarną mafię z wiarą w boga i naukami chrystusa.
Ale słońce stworzył pambuk. Co za bezczelny typ uzurpuje sobie prawo do mówienia, który twór może istnieć, a który nie.
tak to widzę
Bez słońca „naszego” trudno byłoby odczuć kiedy kończy się żydowska sobota a zaczyna chrześcijańska niedziela :)
@PlastikowySmith bez Słońca nie będzie niedzieli, ani w ogóle dni tygodnia, ani w ogóle dni. Więc jak niby ogarnąć czy już jest niedziela, czy nie?
@FoxtrotLima No myślałem, by to dopisać. Ale i tak nie byłoby innego punktu odniesienia by czas liczyć. Więc pewnie i tak zegarki i kalendarz był by jeszcze przez jakiś czas używany, by zachować spójność z już zebranymi informacjami odnośnie ziemi. Sam w sobie i tak nazwy dni tygodnia to subiektywne pojęcie.
Oczywiście że wszechświat może istnieć bez Słońca. Pytanie gdzie wtedy będą odbywały się msze?
@m-q na pewno nie na Słońcu
@koszotorobur Ta, 2137 :grinning:
@sierzant_armii_12_malp - tylko 4 tysiące lat :smirk:
@m-q Do tego wszechświat istniał bez mszy znacznie dłużej, niż bez Słońca :grinning:
@m-q To już kato bóg wie. W końcu wymyślił ziemię, a dopiero potem słońce.