
Wpis użytkownika woaigongzuo400 w Dyskusje
woaigongzuo400Statysta
2piorunówOstatnio coraz częściej łapię się na tym, że zamiast generować kolejne dziesiątki wariantów całych grafik od zera, znacznie efektywniej jest przejść na podejście warstwowe. Każdy, kto spędził trochę czasu przy generowaniu grafik modelami dyfuzyjnymi, zna ten problem: kompozycja kadru jest idealna, światło siedzi świetnie, ale jedna dłoń albo detal w tle psuje cały efekt.
Generowanie nowego seeda w 90% przypadków niszczy to, co było dobre w poprzednim podejściu. Zamiast męczyć się z prompt engineeringiem na siłę, lepiej sprawdzają się workflowy oparte na edycji na wspólnym płótnie. Przykładowo, do selektywnej korekty artefaktów czy podmiany tła wystarczy prosty ai image editor, w którym można precyzyjnie zaznaczyć tylko zepsuty fragment i przerysować go z nowym opisem (in-painting), zachowując spójność całego obrazu.
Ciekawi mnie, jak to wygląda u Was przy codziennych projektach graficznych – wolicie dopracowywać prompt do upadłego, czy od razu przechodzicie do inpaintingu i ręcznego podmalowywania detali?
Komentarze (2)
Beee
Korci mnie coraz bardziej zacząć zabawę z tym ai, nie wiem czy unikanie tego ma jakiś sens jak coraz więcej takich treści będzie generowane.