Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika Klamra w Hydepark

GURU

w Hydepark

55piorunów

Ostatnio miałem okazję jechać na R6. Musiałem dostarczyć motocykl na plan serialu, a jako jedyny miałem prawko A.

I wystarczyło mi 30km, żeby dowiedzieć się, że nie chcę nigdy sporta (° ͜ʖ °) Ja nie wiem, czy ten motocykl ma tak w standardzie, czy właściciel coś modził pod siebie, ale pozycja za kierownicą jest tak niewygodna, że łapy mnie bolały po 10minutach. Manetki są tak nisko, że nadgarstki miałem tak wygięte, że miałem problem z wrzuceniem kierunkowskazu.

Jedyne czego mu nie można odmówić to mocy. Bo nawet te 600 poj. i zestrojenie silnika/skrzyni, powoduje że skurczybyk się rwie do przodu jak dzik w żołędzie. Ja na codzień nie jeżdżę na sportach, ale jak się już wyjechało na dwupas, to odkręcał się bez problemów. Powoduje to niekontrolowane uruchomienie w sobie jakiś szatańskich mocy i trybu godmode. Jednak ta pozycja za kierą to jest k⁎⁎wa dramat ¯\\_(ツ)_/¯

Komentarze (15)

Lider2piorunów

@Klamra wszystkie sporty mają tę samą cechę: jezdzisz z d⁎⁎ą wypiętą jak do ruchania 😆

Gwiazdor5piorunów

Dlatego musisz zapierdzielac żeby jak najkrócej na tym siedzieć.

Gruba ryba1piorunów

@Klamra jeździłem parę lat na sporcie z clip-onami, 250km to było max, które zrobiłem jednego dnia. Okupione bólem pleców, nadgarstków i d⁎⁎y. Nigdy więcej xD

Fenomen3piorunów

@Klamra a dwa nie jedzie od niskich obrotów, trzeba trzymać na wysokich obrotach i już niejeden się owinął o drzewo.

Gruba ryba3piorunów

@Klamra mam ziomka dla którego motocykle są prawie równie wielką zajawką, co dla mnie rowery i kiedyś już o tym gadaliśmy. Chłop ma prawie 2m i miał raptem kilka modeli do wyboru, bo wszystkie za małe. W rowerach każdy model w 4-7 rozmiarach, w takim Pinarello różnica np. długości to 1,5-2cm pomiędzy rozmiarami, ramy szyte prawie na wymiar. A w moto - kupujesz pan, czy nie?

Gruba ryba0piorunów

@Rafau

Dzięki za wyczerpującą odpowiedź, chyba wszystko zrozumiałem i coś już tam wiem :smiley: Widzę, że jak w rowerkach jest bikefitting, tak w motocyklach jest motofitting xD

Gruba ryba2piorunów

@Furto zależy od motocykla (I tego, co zamontujesz) oraz człowieka.

Co do akcesoriów - z gówna bata nie ukręcisz, pozycji diametralnie nie zmienisz, ale dostosujesz maszynę pod swoje ciało. Np. na kanapie można ugrać spokojnie z 5cm w jedną lub drugą stronę, więc jak ktoś nie dosięga do ziemi, bo jest o kilka cm za krótki, to to zmieni dużo. Różnica dla osoby 165cm vs 175cm gigantyczna.

Kierownica - w turystyku /nakedzie że "zwykłą" kierownicą (taką jak w rowerze miejskim) możesz ją bardziej lub mniej pochylić i tu ugrasz sporo w ergonomii - po prostu prostując plecy.

W sportowych maszynach można dokupić podkładki pod clip ony, dadzą kilka cm, ale pozycja dalej będzie pochylona, bo tak motocykl został zaprojektowany. Ewentualnie zwiększysz troszkę ergonomię ułożenia nadgarstków.

I tu dochodzimy do czynnika ludzkiego - jedni to lepiej znoszą, inni gorzej. Moja SV 650s (sportowy motocykl z clip onami właśnie) poszła w ręce przyjaciela, który na niej zrobił kilka tysięcy kilometrów, z dniówkami po 600+. Dotrzymał mi kroku w wielkiej eskapadzie do Włoch, gdzie ja jechałem na sport tourerze, który oferuje znacznie wygodniejszą pozycję. Chłop był ode mnie niższy, ciut młodszy, oraz przede wszystkim - inaczej zbudowany (zarówno jeśli chodzi o długość nóg względem całego ciała, jak i lepsza kondycja fizyczna, brak bebzona). Nie przeszkadzało mu to, co dla mnie było nie do przeskoczenia.

Kolejną rzeczą jest to, co pisał powyżej @Peter_Mountain - różne typy motocykli wymagają nieco innego operowania ciałem. Sportowe maszyny wymuszają trzymanie baku nogami, bo inaczej nadgarstki i plecy prędzej czy później wysiądą. Jak człowiek nie jest przyzwyczajony do tego i nie działa podświadomie, to zmęczy się dużo szybciej. Ciężar ciała oraz spore siły działające na kierującego gdzieś się muszą rozkładać. Jak nie będziesz na sporcie świadomie przenosić tych przeciążeń oraz samego ciężaru swojego ciała na nogi, to pójdą one właśnie w nadgarstki i plecy. Taki motocykl, sposób jazdy na nim i pozycja wymaga także bardziej aktywnego ruszania dupskiem na siedzeniu, pochylania się, balansu ciałem, co ze względu na rozkład mas niekoniecznie musi być robione na motocyklu stricte turystycznym.

Każdy motocykl I pozycja na nim ma swoje plusy i minusy. Mógłbym dłużej pisać, ale podejrzewam, że nie interesuje Cię to aż tak bardzo, jako nie-motocyklistę xD

Gruba ryba0piorunów

@Rafau dzięki za info, tego nie wiedziałem. Ale i tak chyba takie modyfikacje zrobią max kilka cm różnicy?

Gruba ryba4piorunów

@Furto nie do końca. Możesz zmienić kanapę (obniżyć/podwyżyć), kierownicę, jej ustawienie, sety. W sportach masz clip - ony, które można podnieść akcesoriami.

Do tego zmienić szybę.

Cześć z tych rzeczy można zamówić już w salonie, przed odbiorem maszyny, według swoich potrzeb. Cześć w cenie, część za opłatą.

Fanatyk5piorunów

Ja siedziałem na R3 w salonie i to mi wystarczyło by wiedzieć że się nie da dłużej niż kilka minut xd

Lider3piorunów

@TyGrySSek na szczęście do rozjebania się na drzewie wystarczy kilka sekund xd

Specjalista5piorunów

@Klamra jeżdżąc na sporcie niestety nie ma przeproś, trzeba dostosować się pozycją czyli pochylić się nad bakiem paliwa a ręce ułożyć równolegle do niego. Dzięki temu nadgarstek nie boli i nie blokuje się ruchów kierownicy. Za to zyskuje się ból pleców XD

Osobistość3piorunów

@Klamra No czyli źle siedziałeś ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przede wszystkim na sporcie wciska się mocno kolana w bak, dzięki temu odciążasz ręce i nadgarstki. Rotacja to słowo klucz - trzeba "wykręcić" łokcie w dół, żeby nie bolały podczas jazdy i skręcania. Ty jeździsz na co dzień turystykiem i masz po prostu inne nawyki. Kilkanaście dni z takim potworem i byś opanował 😉 Natomiast mogę potwierdzić fakt, że jak na taki wsiadasz to włącza się "Godmode" i jeździ się tak, jakby miało się więcej niż jedno życie i tryb save xD

GURU4piorunów

@A381 senk w tym, że ułożyłem się jak trzeba, ale manetki były nie tylko ustawione nisko, co rozumiem, ale pochylone pod kątem, który uniemożliwiał ułożenie równolegle. Manetki były ustawione jakoś 45 stopni. czyli między linią motocykla a linią prostopadłą kierownicy. Sprawiało to wrażenie, jakby dłonie chciały Ci się cały czas ześlizgnąć z manetek. Musiałem mocno trzymać manetki, żeby utrzymać całe ciało na rękach. Bardzo niewygodna pozycja.