Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika yerboholik w Hydepark

Kosmonauta

w Hydepark

54piorunów


Przez własną głupotę nie brałem leków przeciwlękowych w weekend - zapomniałem wykupić.
Mimo brania wcześniej jak lekarz przykazał, mimo zwiększania dawki (zgodnie z ustaleniami) stan i tak się pogarszał, a teraz to już szkoda gadać.
Somatyzacja lvl hard, kłucie w klacie, hiperwentylacja. Siedzę sam w biurze, staram się pracować, ale k⁎⁎wa, nie dam rady. Przez cały dzień realnie nic sensownego.
Dodatkowo nakręcam się faktem, że mnie wyjebią z roboty za opierdalanie się, chociaż realnie nie jest to prawda. A że mam najkrótszy staż w zespole - to ten fakt wcale tego nie ułatwia (racjonalizacji w mojej głowie).

Nie lubię świąt. Co roku staram się je odczarować, co roku jest to samo. Z roku na rok gorzej.
Dziękuję rodzice za zjebany start w życie, dziękuję że to, że mimo moich prób stawiania granic dalej wchodzicie nasrać mi na łeb.

Komentarze (54)

Twórca1piorunów

Z tego co mogę polecić co mi pomaga to: odcięcie się od wszystkich toksycznych relacji (trudno, ale o siebie trzeba zadbać w pierwszej kolejności), aktywnośc fizyczna (u mnie kontakt z wodą np basen najlepiej mnie wycisza), jeszcze więcej aktywności fizycznej, kontakt z naturą - spacery, odcięcie się od wirtualnego świata i społeczności które zatruwają nam życie - brak fb, insta i tak dalej (jak nie chcesz usuwac to zrob detoks i nie uzywaj w ogole), wysypianie sie - kladz sie spac bez zadnych ekranow, sprobuj poczytac ewentualnie ksiazke, zaslon zaslony i sprobuj zasnac we wzglednym spokoju, daj sobie odpoczac ogolnie od ekranow (telewizja, komorka, komputer etc), zrob cos nowego dla siebie - idz na jakas nowa lekcje, naucz sie czegos, sprobuj zagrac na instrumencie, cokolwiek nowego, zdobywaj jakies nowe umiejetnosci nawet malutkie kroczki sie liczą np - zaspiewam sobie ulubiona piosenke, zadbam o siebie i zrobie sobie dzien dbania o swoja skore, cokolwiek czego jeszcze dla siebie nie robiles, urlopy - ktos dobrze napisal ze L4, odciecie calkowite od pracy, brak pracy zdalnej - zeby nie laczyc pracy i domu z jednym srodowiskiem, moze cos pomoze, daj znaka i trzymam kciuki :3

Koneser0piorunów

Komentarz usunięty

Osobistość1piorunów

@yerboholik Sprobuj witamine B3 w formie kwasu nikotynowego (nie niacyniamid) Jak dobrze wejdzie to skora sie robi czerwona i troche piecze kilkanascie minut, ale wyciaga Cie z piekła instant. Koniecznie magnez uzupelniaj, bo przy takim stresie sie szybko wyplukuje, a im go mniej tym gorzej, bo tworzy sie spirala lęku.

Edit. Tylko w dawce max 100 mg na poczatek i jak sie najesz, bo ja zajebalem 250 i myślałem ze po karetke będę dzwonil xD

Koneser1piorunów

@Capo_di_Sicilia dodam tylko, że to, że cos działa lepiej bo na Tobie zadziałało lepiej to dowód anegdotyczny, czyli żaden. Jeśli jakieś niezależne źródło, czy naukowe, podają że w kontekście lęków oba działają tak samo, to trzeba trochę więcej niż „a u mnie działało lepiej”, żeby to generalnie obalić. Ale dzięki, doceniam Twój wkład.

Fenomen2piorunów

@Capo_di_Sicilia ahaa bo ci chodziło o niacynę a nie niacynamid. No to są drobne różnice molekularne

Fenomen0piorunów

@Capo_di_Sicilia super, że ci pomaga. To najważniejsze ale.... Niacynamid i nicotynamid to dwie nazwy tej samej czasteczki, używane zamiennie byq

Osobistość0piorunów

@sadamasin Trzeba to z umiarem brac i tylko na pelny zoladek, najlepiej jak nigdzie przez ok. 2 godziny nie bedziesz wychodził. Z tego co czytalem to niacynamid bardziej obciaza watrobe i nie dziala tak dobrze jak kwas. Bralem na samym poczatku niacynamid i tez sie lepiej czulem, ale game changerem byl kwas nikotynowy.

Osobistość0piorunów

@yerboholik w aptece tego nie kupisz niestety.
@bejonse 100mg? Przestań. W aptecznych b complexach masz po 30mg niacynamidu. Nic mu nie będzie. Jesli chodzi o zaburzenia lękowe to nie to samo, bo testowałem oba i kwas nikotynowy działa lepiej.

Gruba ryba1piorunów

@yerboholik rel, L4 polecam. Jak objawy są tak silne, że uniemożliwiają pracę, to psychiatra powinien wystawić.

Gruba ryba1piorunów

@yerboholik dzięki, powodzenia wariacie, jak będziesz czegoś potrzebował (choćby rozmowy) to się śmiało odzywaj!

Kosmonauta2piorunów

@wombatDaiquiri niby banalne pytanie, ale zadaję je sobie już któryś raz, odkąd dodałeś komentarz.
Nie znalazłem odpowiedzi (i prędko pewnie nie znajdę), ale budzi się we mnie poczucie braku "czegoś".
Dziękuję.
Życzę Ci powodzenia w znalezieniu spokoju wewnątrz, tego chemicznego i tego psychicznego.

Gruba ryba1piorunów

@yerboholik wjedzie mocna projekcja, mam nadzieję że mi wybaczysz.

Z depresją i lękami walczę od dziecka, ale ze 3-4 lata temu odjebało mi na grubo i dopiero wraca do normalności. Poza oczywistymi tematami jak problemy z chemią w mózgu, dużo myślałem na temat "jak musiałby wyglądać mój dzień, żebym czuł się z nim okej". Próbowałeś tej rozkminy? Mi zajęła ze dwa lata jak coś a jeszcze nie jestem do końca przekonany czy znalazłem odpowiedź.

Kosmonauta2piorunów

@wombatDaiquiri myślałem, czy nie rzucić IT, ale możliwe jest, że to też nic nie zmieni.
Plus w moim mieście ciężko z sensowna pracą dla ludzi z moim wykształceniem, a obecny zespół serio jest ok - to ja nie wyrabiam że względu na nadchodzące święta (głównie).

Kosmonauta2piorunów

@wombatDaiquiri tyle, że L4 nic nie zmieni.
Byłem wielokrotnie na przestrzeni 7-8 lat, ale raczej w związku z depresją bez lęków czy też na wypalenie zawodowe (mobbing w chuj).
To trochę tak, jakbyś chodził na zwolnienie, bo masz gwóźdź w stopie, zamiast go wyjąć.

Inspirator3piorunów

Doskonale Cię rozumiem, wczoraj myślałam, że padnę na środku ulicy, tak mi ziemia wirowała pod nogami od lęku. W sumie fajnie, bo jak na statku, a ja lubię xD Ale trochę głupio byłoby wywalić się znienacka na oczach obcych ludzi. I jutro najpewniej powtórka z rozrywki. Bardzo Ci współczuję tego, co przeżywasz. Jakbyś chciał się wygadać, nie krępuj się.

Kosmonauta2piorunów

@WhiteBelle rozumiem aż zbyt dobrze. Wytrwałości! Warto żyć, mimo wszystko...

Inspirator1piorunów

@yerboholik tak, ale to wszystko wymaga czasu i póki co muszę po prostu przetrwać, bo nie wszystko się da rozwiązać od razu albo uniknąć.

Kosmonauta2piorunów

@WhiteBelle jeśli wiesz co jest przyczyną, wiesz też co warto wrzucic na ruszt podczas naprawiania glowy w pierwszej kolejności, albo chociaż czego unikać

Inspirator2piorunów

@yerboholik u mnie akurat przyczyny lęków są w większości (jeśli nie w całości) znane. Czy to pomaga? Może trochę ¯\\(ツ)

Kosmonauta3piorunów

@WhiteBelle żeby tylko znalezienie przyczyny lęku było łatwe, to na rejsy statkiem mogłabyś się załapać do naczelnego marynarza tego portalu (celowo nie wołam), a nie bać się karuzeli na chodniku.
Dzięki, też życzę Ci powodzenia

Koneser5piorunów

Trzymaj się, nie jesteś z tym sam, z ostatnich czterech tygodni trzy miałem mega lękowe i wyobrażam sobie jak jest Ci ciężko. Powodzonka, pamiętaj że nie wszystko co nam się wydaje jest prawdziwe i każdy dyskomfort w końcu z czasem mija.

U mnie okazały się być to właśnie nieokazane i pochowane emocje i trudne tematy odłożone w czasie.

Polecam Balance, ta appka mi uratowała kilka wieczorów.

Kosmonauta4piorunów

@sadamasin mam nadzieję, że u Ciebie jest już wystarczająco dobrze, żeby spokojnie żyć.
Apke sprawdzę.
Dziękuję

GURU1piorunów

@yerboholik
będzie dobrze byku
medytujesz coś?

edit: a jeżeli pijesz dużo yerby to pamiętaj, że duże dawki kofeiny mogą podawać lęki i niepokoje

Kosmonauta3piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing zdefiniuj dużo.

Nie wiem, czy można nazwać to medytacją, ale staram się być wglądowy. W takich chwilach ja ta łatwiej jest uciec.

Dzięki

Tytan6piorunów

Od bodajże 4 lat nie jeżdżę do rodziców na święta i jestem zdecydowanie spokojniejszy psychicznie, polecam!

Autorytet3piorunów

@yerboholik Nie odbieraj telefonu.

Kosmonauta6piorunów

@Roark tyle, że ja nie chcę tam jechać i nikt mnie nie zmusza. Sama ich prośba wywala mnie z butów.

Lider8piorunów

@yerboholik Znam pewne rozwiązanie na toksycznych rodziców, niestety trzeba się od nich całkowicie odciąć aby można było spokojnie iść przed siebie.

Kosmonauta2piorunów

@suseu sprawdzę w wolnej chwili

Lider4piorunów

@yerboholik Dzięki i wszystkiego dobrego, pamiętaj myśl dobrze, mów dobrze, rób dobrze a będzie dobrze.

Kosmonauta4piorunów

@suseu to jedno, drugie - od 8 lat nie reguluję emocji nałogami, a od pół roku - papierosami. Nie umiem nadal w radzenie sobie z emocjami, mimo terapii i edukacji
Życzę Ci wszystkiego dobrego, wspaniały człowieku

Lider3piorunów

@yerboholik Sam nie miałem lekkiego dzieciństwa i w pełni rozumiem z czym się trzeba zmierzyć.

Kosmonauta5piorunów

@suseu dziękuję za dobre słowo, zbyt często zapętlam się w karuzeli spierdolenia lęku 😒

Lider6piorunów

@yerboholik Pamiętaj, to Ty wybierasz co zrobisz w życiu, ale chcę abyś wiedział że jesteś wartościowy człowiekiem i niech przeszłość tobą nie zawładnie.

Lider2piorunów

@Roark Zgadzam się w 100%.

Kosmonauta7piorunów

@suseu odciąłem się na jakieś 2 lata, faktycznie, miałem względny spokój. Względny.
Głównym czarnym charakterem jest stary, matka jest po prostu bierna i zależna. W sumie zawsze taka była.

Tytan8piorunów

@suseu nie tylko rodziców, generalnie toksycznych ludzi