Wpis użytkownika Baranito w Hydepark
BaranitoSum
2430piorunówPIJCIE ZE MNO KOMPOT, WYGRAŁEM Z BIAŁACZKĄ!
Dziś przyszedł wynik genetyczny i jest czysto! Zostaje dokończyć leczenie podtrzymujące i koniec!
Komentarze (153)
Oby tak dalej, j⁎⁎ać choroby!
@Baranito Gratulacje! Ja też odebrałem wyniki w zeszłym tygodniu, guz ( ponad 8cm), który mi wycięli okazał się łagodny :smiley:
@Baranito Gratulacje, ja wygrałem ze sraczko. Nie było łatwo.
@Baranito To normalne, w jakimkolwiek szpitalu byś nie leżał. Dyscyplina musi być, bo ludzie sami by się wykończyli. Leżałem w Chorzowie, ale w części otwartej oddziału. Otwartej, to znaczy że można było wychodzić na korytarz i stykać się z innymi pacjentami :slightly_smiling_face: No i raz ordynator wraca na oddział, a na klatce schodowej jeden z pacjentów pali papierosa. Ludzie są aż tak głupi. Zajmuje taki miejsce w szpitalu, lekarze robią wszystko aby uratować mu życie, dostaje wlewy po 20 tysięcy za worek i nie może sobie trutki darować. Nie wiem jak to załatwili, ale na drugi dzień już palanta nie było. Sam bym go wykopał na ulicę.
@Sahelantrop Serio? Od początku słyszałem, że Katowice to topka jeśli chodzi o hematologię i przeszczepy szpiku. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że lekarze i pielęgniarki są super. Największym problemem jest infrastruktura, a w zasadzie układ oddziału. Jest bardzo ciasno, nie można w ogóle wychodzić na korytarz żeby się przejść. Odwiedzin oczywiście też nie ma. Dla takich pacjentów jak ja, którzy muszą być za każdym razem około miesiąca na oddziale, jest to dość męczące.
@Baranito No proszę. Jeszcze parę lat temu opinia o katowickiej hematologii była (delikatnie mówiąc) umiarkowanie entuzjastyczna. Dobrze, że się to zmieniło. No i gratulacje, oczywiście! Udanej reszty długiego życia!
@Sahelantrop Katowice
@Baranito Szpital w Chorzowie?
Witamy wśród żywych. Dzięki Bogu za łaskę 🙏
@Baranito gratulacje chłopie, zdrowia życzę
@Baranito I za⁎⁎⁎⁎ście! Zdrowia 😁
@Baranito super, że dzielisz się takimi informacjami bo to może komuś uratować życie. Jeszcze raz - dużo zdrowia życzę.
@Baranito białaczka to choroba bo za mało białka jjesz musisz więcej WPC 80 i bedzie git wariaciku z fartem benc graty
Kompot wypity do dna razem z fusami. Gratuluję!
@Baranito Dużo zdrowia, gratuluję najważniejszej wygranej walki w życiu! :grinning:
@Baranito Well done
takie wiadomości to mogę czytać codziennie, brawo:smiling_face_with_tear:
@Baranito super! dużo zdrówka dla Ciebie
@konto_na_wykop_pl pisałem już wyżej, w skrócie: siniaki, nagła utrata kondycji, krwawienia. Plecy akurat mnie nie bolały. Najbardziej niepokojące były właśnie te krwawienia i siniaki. Wystarczyło lekkie uderzenie u siniak gotowy. Do dziś zostały mi ślady po tych skazach.
@Baranito bardzo się cieszę, życzę powodzenia :smiley:
@Baranito Gratuluję i życzę żeby to gówno nigdy wracało. Jakie miałeś objawy? Ci, z którymi rozmawiałem jako jeden z pierwszych objawów podawali ból pleców i często byli leczeni na tzw "korzonki".
@Baranito Ale to musi być satysfakcja... Gratuluję! I braku nawrotów życzę!
@Baranito gratulacje!
@Baranito gratulacje !!!
Wszystkiego Dobrego i żebyś już nigdy nie musiał się z tym dziadostwem napierdalać!!!
Hurra :kissing_heart:
@kajak98 na pewno jakieś dłuższe wakacje, żeby odpocząć i mieć reset od tego wszystkiego. Jednym z celi jakie sobie założyłem to przebiegnięcie półmaratonu. Będę mieć niecałe pół roku żeby się przygotować 🙃
@Baranito I co zamierzasz teraz, po tym wszystkim zrobić? Jakieś postanowienia, cele do zrealizowania? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Baranito Trzymaj mój piorun! Zdrówka życzę.
gz
@Baranito u mnie się zaczęło stanem zapalnym węzłów chłonnych. Dostałem losowy antybiotyk, wiadro badań do zrobienia i internista powiedział żebym do niego nie wracał bo on nie wie co mi jest i jest to podejrzane. Kazał iść do urologa. Zrobiłem badania, dodatkowo zrobiłem USG węzłów chłonnych, wyszło że są w nich mega przepływy i są okrągłe czyli zapalone. Powstał z nich pakiet.
U urologa kontrola, gość 20 minut USG robił bo się przejął. Nic nie znalazł wszystko ok ale kazał przyjechać do szpitala bo ma tam lepsze USG. Pojechałem do szpitala we dwóch mnie oglądali i stwierdzili że jest ok.
Kazali iść do internisty. Wybrałem jakąś młodą dziewczynę która jak przeczytała pakiet węzłów to powiedziała że to nowotwór. Bez badań itd...
Nie pamiętam jak samochodem wróciłem do domu. Ale nie rezygnowałem tylko umówiłem się do hematolog. Ta powiedziała że bez histopatologii nic nie powie ale przepisała RTG klatki, USG brzucha itd. RTG klatki czyste, węzły normalne, USG brzucha ok, śledziona powiększona.
Przed świętami pojechałem na USG węzłów. I gość mi mówi, że dla niego na 98 procent to nie jest nowotwór tylko robi mi się ropień.
Drugiego dnia świąt noga zrobiła się szersza od drugiej o 5 cm. Więc po świętach poszedłem do POZ, tam lekarka wystawiła skierowanie na pilne na SOR.
Na SOR jak zobaczyli wyniki i diagnozę od internistki to zaczęli się śmiać bo pan mas ropień a nie nowotwór.
Zrobili TK, wyszło że jest ropień. Tego samego dnia byłem już na sali operacyjnej. Chirurg otworzył i mówi że nie tego się spodziewał bo nie ma ropy... Tylko jakoś płyn. Wziął wycinki na histopat bo powiedział że to może być nowotwór.
No i w sylwestra mnie wypuścili do domu. Rollercoaster w głowie. Kilka dni potem znów trafiłem na SOR bo z rany leciała ropa. Chirurg jak mnie zobaczył to się cieszył bo stwierdził że teraz ropień się dopiero zorganizował. Wyczyscili mnie i na oddział. Siedziałem tydzień. Wypuścili mnie. Powiedzieli żeby na razie nic nie robić póki się rana nie zaleczy. Ale nie wytrzymałem, zrobiłem pełne badania krwi i wyszły w normie pierwszy raz od 2 miesięcy.
Wczoraj pojechałem na USG. Z racji rany nie udało się zrobić pełnego USG ale to co się dało sprawdziliśmy i te węzły której było widać są już normalne. Crp też.mam w normie. Więc po stanie zapalnym. Dopiero za 3 razem jak wzięli wymaz z ropy to dobrali mi dobry antybiotyk. No i teraz czekam aż rana się zaleczy ale może to trwać miesiącami bo jest bardzo głęboka i w miejscu które jest cały czas ruchome. Więc generalnie masakra. Tęsknię za prysznicem - nie mogę zalać rany... Póki się nie zagoi nie można skontrolować reszty węzłów ale wynik krwi mówi że raczej nic się tam nie dzieje. Teraz pozostaje czekać, dbać o ranę. Ale tego się mocno boje bo od 2 dni mocniej się z niej sączy... No i sami lekarze mówili, że takie rany goja się z przebojami... Pozostaje czekać.
@Morfi_pl i to jest dobra wiadomość. Niech ropień się szybko goi i będzie już pełen obraz, że jest czysto. Powodzenia!
@justypl dzięki za miły komentarz! Na wykopie raczej lurkowałem, ale takie info musiałem puścić w świat :grinning:
@pietroo89 lekarze mówią, że to najbardziej agresywny typ białaczki. Szybko wychwycony można wyleczyć samymi lekami, spóźnienie o kilka dni i może być za późno...
@Baranito przerażające że tak szybko to postępowało...
@Baranito gratulacje i dużo zdrowia! ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
@Baranito gratulacje! Cieszę się razem z Tobą.
@Baranito mordko lepiej wejsc w 2023 sie nie da! 3maj sie i wszystkiego dobrego!
brawo!
jeszcze więcej szczęścia i zdrowia jak najdłużej
@Baranito Nie znam Cię, ale cieszę się jak byśmy byli najlepszymi przyjaciółmi! :kissing_heart:
@Baranito wróciłem z USG. Wygląda na to, że węzły działają jak powinny i mają poprawny wygląd. Na razie nie można zrobić pełnego badania więc mam je powtórzyć jak rana się zagoi bo mam obecnie otwartą ranę po ewakuacji ropnia.
Gratulacje! Zdrowia 😊
@Baranito Twoje zdrowie 😀
@Baranito wygrać z białaczką to jak wygrać z rakiem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Gratulacje!!!!!
@Baranito cudowne wieści! Zdrowiej Tomeczku 😁
@NieWiem dokładnie tak, 10 dni. Jakoś na 8. dzień zrobiłem badania krwi i początkowo nie wydawało się, że to może być białaczka, bo miałem jedynie niski poziom płytek krwi i fibrynogen. To drobne ukłucie w rękę po pobraniu w ogóle nie chciało się goić, gazik po minucie był cały czerwony. Po konsultacji z prywatnym hematologiem zostałem natychmiast skierowany do szpitala. Tutaj czas reakcji gra główną rolę. Kilka dni więcej i nie byłoby co zbierać.
Gratulacje!
@Baranito w sensie, że od pierwszych "dziwnych" siniaków do przyjęcia minęło 10 dni?
Ojaaa, ale to szybko postępuje.
Cieszę się, że Ci się udało.
I chyba w minimalnym stopniu domyślam się jak się czujesz. Ubiegłego lata dostałem diagnozę raka wątroby - na szczęście niesłuszną i wykluczoną przez kolejnych lekarzy. Przez kilka dni czułem się dosłownie jak na haju 😉
Zdrówka życzę! 😁
@Baranito gratulacje! Dużo zdrówka!
No i git, przesiadka na portal bez raka zrobiło swoje 😉