
Plecak ucieczkowy - hejto propozycje
371t3Mocarz
175piorunówW nawiązaniu do komentarza @Lemon_ w tym wpisie proponuje stworzyć wspólną Hejto listę rzeczy które powinny się znaleźć w plecaku, w raz z ich uzasadnieniem ich umieszczenia. Listę tworzyłem z myślą o rzeczach które większość z nas ma w domu (koszt gotowego plecaka jest wysoki i moim zdaniem nieusprawiedliwiony), minimalizując listę rzeczy potrzebnych do zakupu do minimum.
_Myśli przewodnie:_
* Plecak ten nie musi być używany w przypadku katastrofy/wojny/apokalipsy zombie. Zawartość mojego pomogła mi na festiwalach, umożliwiał komfortowe spędzanie nocy w samochodzie i codziennych wielu sytuacjach. Może się przydać w sytuacjach w stylu "czekam na autostradzie 4h w korku w 30 stopniach", jak i pomóc wymienić oponę zimą.
* Dużo pisałem o samochodzie w poprzednim zdaniu, dlatego że tam trzymam plecak. Samochód jest przedłużeniem domu, jeśli dojdzie do sytuacji awaryjnej poza domem (np: na wycieczce, w pracy), to nie będę jechał do domu po plecak, albo nosił go na sobie całe życie. Dodatkowo, jeśli planujemy część podróży przebyć samochodem, to nie musimy wtedy pamiętać zabrać go z domu.
* Każdy z nas ma inne wyzwania i możliwości (np: nie wszyscy muszą mieć samochód, wiele osób ma dzieci, opiekuje się osobami starszymi lub niepełnosprawnymi). Jeśli nie masz dokąd uciekać (do rodziny, na ogródek działkowy), warto rozważyć zostanie, a plecak ucieczkowy potraktować jako zbiór narzędzi który będziemy mogli używać stacjonarnie w miejscu zamieszkania.
* Powtórzę - plecak ucieczkowy nie musi służyć do uciekania. Lepsza nazwa w mojej ocenie to "awaryjny" lub "sytuacyjny". Taki plecak powinien pozwolić nam komfortowo przeżyć okresy bez wody, prądu lub ogrzewania.
Poniżej lista rzeczy które można włożyć do plecaka, składająca się z rzeczy które prawdopodobnie masz w domu, przeplatane komentarzem. Ilości/rozmiary i dodatkowe elementy dobierz pod swoje potrzeby i sytuację.
* _Sam plecak_
Komentarz: Rozsądne minimum to przynajmniej 40 litrów. Kolor nie jaskrawy, najlepiej czarny/szary/inny neutralny, nie kojarzący się z wojskiem. Dodatkowym atutem plecak z systemem mole, aby móc doczepić dodatkowe wyposażenie (dedykowane kieszenie w systemie mole, karimatę itd.) Plecaka nie ma sensu wypychać po brzegi sprzętem, ponieważ możemy np: dostać bochenek, które byśmy chcieli schować do plecaka, bez zastanawiania się co z niego wyciągnąć. Jednokomorowy jest pakowniejszy, w dwukomorowym łatwiej znaleźć potrzebne rzeczy szybko.
* Worki na śmieci (w tym przynajmniej jeden 120l lub większy)
* Tampony/Waciki higieniczne
* Prezerwatywy
* Woreczki strunowe
* Papier toaletowy i chusteczki higieniczne
* Płyn do dezynfekcji rąk / Żel antybakteryjny
* Mydło w kostce
* Sczoteczka i pasta do zębów
Komentarz: Worki na śmieci mogą posłużyć do zbudowania schronienia, założenia na plecak w razie deszczu/przeprawy przez wodę, lub do gromadzenia śmieci. Tampony jako pomoc do rozpalania ognia (rozpałka). Dodatkowo mogą posłużyć do tamowania krwi w sytuacji awaryjnej (do głębszych ran możemy wepchnąć tampon).
Przezerwatywy mogą służyć do noszenia wody. Napełnioną prezerwatywę najlepiej włożyć do skarpetki, aby uniknąć przebicia. Oprócz tego możliwe zastosowanie do dodatkowe mocowanie do bandażu. Warto dbać o higienę, co wprowadza potrzebną rutynę, wpływając na komfort psychiczny. Woreczki strunowe dobre do chowania elektroniki, gotówki. Nie jestem fanem chusteczek nawilżanych, bo szybko wysychają, dołożyłbym dodatkowy płyn przeciwbakteryjny. Może być też mniejsze mydełko hotelowe w kilku sztukach.
* Rękawice ogrodnicze
* Łopatka Ogrodnicza
* Piła składana
* Multitool/scyzoryk
* Nóż z głownią stałą (full tang)
* Sznurek/Paracord
* Szara taśma
* Trtytki/opaski zaciskowe
Komentarz: Rękawice odpowiednio grube żeby nie skaleczyć się kolcami i nie dostać zadry. Piła składana jest bezpieczniejsza i łatwiejsza w użyciu niż siekierka. Multitool lepszy niż scyzoryk, bo ma kombinerki. Nóż z głownią stałą jest wytrzymalszy niż składany/sprężynowy, najlepiej jakby górna część była gładka, a nie "ząbkowana". Szara taśma jako materiał naprawczy - odpadającej podeszy od buta, można ustabilizxować opatrunek przy ręce. Można zrobić temblak. Dodatkowo proponuje posiadać też zwykłą małą taśmę biurową przeźroczystą. Trytytki w różnych rozmiarach
* Metalowy kubek
* Widelec i łyżka
* Butelka z filtrem
* Silikonowa miska składana
Komentarz: Metalowy kubek posłuży jako podstawowe narzędzie do gotowania wody.Powinien mieć ucho/rączkę, co ułatwi używanie go gorącego. Silikonowa miska składana zajmuje mniej miejsca i przyda się gdy dostaniemy od kogoś ciepły posiłek. Butelka z filtrem w stylu Dafi, często rozdawana w różnych miejscach jako gadżet.
* Zapalniczki, zapałki
* Folia NRC
* Materac dmuchany/karimata
* Pendrive
* Notesik, długopis i ołówek
Komentarz: Najlepiej dwie paczki zapałek i dwie zapalniczki, jedna elektryczna, a druga gazowa. 4 elementy w różnych miejscach plecaka. Materac dmuchany zajmuje mniej miejsca niż karimata, ale jest bardziej narażony na przebicia. Pendrive potrzebny do trzymania dokumentacji medycznej (jeśli dotyczy, innych ważnych dokumentów), adresów portfeli BTC, menadżerów haseł i wszystkiego innego potrzebnego jak skończy się sytuacja awaryjna. Notesik z zapisanymi numerami do najbliższych.
* Powerbank
* Ładowarka kostkowa
* Zestaw kabli do urządzeń elektronicznych
* Latarka czołowa
Komentarz: Można zamiast jednego większego powerbanka użyć dwóch mniejszych. Kable do końcówek wszystkich urządzeń osób z nami przebywających, najlepiej po 2/3 sztuki. Przewagą latarki czołowej jest to, że nie zajmuje miejscach w rękach, najlepiej akumulatorowa.
* Apteczka
* Potrzebne leki
* Bandaże
* Plastry w różnych rozmiarach
* Paracetamol/ibuprofen
* Gaza
* Chusteczki nasączone alkoholem
* Plastry na obtarcia
* Krem nawilżający/sudokrem (trzymany poza apteczką)
Komentarz: Możemy kupić apteczkę w systemie mole i trzymać na zewnątrz plecaka.
* Skarpetki
* Ponczo przeciwdeszczowe
Komentarz: Nie wiemy jaka będzie pora roku kiedy będziemy potrzebowali się ewakuować, a nie ma sensu nosić swetra w lato. Zakładam że każdy będzie w danej chwili odpowiednio ubrany do panującej pogody. Skarpetki zawsze się przydadzą i powinny być trzymane suche w woreczku strunowym. Ponczo można przerobić na zadaszenie, aby działał jak mały tarp. Istnieją modele poncz, które mają też funkcje śpiwora.
* Konserwy/Batony/Czekolada/Elektrolity/Witaminy rozpuszczalne/7 oceans
Komentarz: Rozsądne minimum to 3 dni jedzenia na osobę. Warto pamiętać że podczas sytuacji awaryjej będziemy mieć pewnie zwiększone zapotrzebowanie kaloryczne. Pamiętajcie o osobach które będą w takiej sytuacji z nami. Jeśli nigdy wcześniej, będąc w lesie, nie upolowaliśmy zwierzęcia, to nie nauczymy się tego robić w trzy dni za pomocą łuku lub wnyków. Zbieranie grzybów jest kalorycznie nieopłacalne (więcej spalimy kalorii, niż dostarczymy)
LifeStraw*
Tabletki do uzdatniania wody pitnej*
Komentarz: Jeśli miałbym sugerować zakup, to właśnie rzeczy z tej kategorii. LifeStraw kosztuje od 90 do 130 zł (w zależności od sklepu i modelu) i pozwala na przefiltrowanie od 2000 to 4000 litrów wody (w zależności od modelu). Tabletki do uzdatniania wody do użycia w ostateczności, tzn kiedy nie możemy jej zagotować/użyć lifestraw. Jeśli mamy plecak w samochodzie, to wodę też powinniśmy trzymać w samochodzie
------------------------------------
#### Wersja ekstra (Rzeczy z kateogrii kosztownych/wymagających umiejętności/sytuacyjnych)
* Tarp/plandeka
* Mała siekierka
* Śpiwór - mam z nim problem, ponieważ zajmuje dużo miejsca, a nie wiadomo w jakiej porze roku będziemy go używać.
* Radio na korbkę
* Siekierka
* Staza
* Kompas/Busola - ma sens jak mamy mapy w wersji papierowej, np: w samochodzie. W innym przypadku bym kupił prosty kompas za 25 zł
* Stary zegarek na rękę - zegarek analogowy może nam pomóc wyznaczyć kierunek świata, cyfrowy może mieć funkcje podświetlenia. No i pokazuje godzine, mam przyczepiony do plecaka
* Ogrzewacze chemiczne
* Mini Kuchenka + paliwo stałe w tym stylu
* Menażka
###### Zapraszam do dyskusji, z chęcią poznam Wasze przemyślenia, co jest zbędne, a o czym zapomniałem. Czy są inne przedmioty w domu które można łatwo dorzucić do takiego plecaka?
#bezpieczenstwo i trochę takie
Komentarze (71)
Opie, a Ty ten plecak spakowałeś chociaż raz i z nim chodziłeś? Czy on istnieje tylko teoretycznie, bo mam wrażenie, że jakbyś z nim pojechał na 2-3 dni do tego mitycznego lasu to byś połowę rzeczy wywalił.
@371t3 żadnego plecaka ucieczkowego bo nigdzie k⁎⁎wa nie uciekam. Po pierwsze, w razie wojny lub katastrofy przydam się na miejscu, po drugie w domu mam wszystko potrzebne do przetrwania - energia, woda (i akcesoria do uzdatniania), żywność na kilka tygodni, leki, narzędzia i co najważniejsze znajomi ludzie wkoło. W garażu mamy też osiedlowy schron podziemny z aparaturą do oczyszczania wody i powietrza. Po co mialbym to zostawiać i uciekać gdzieś w nieznane?
Jeśli trzeba będzie naprawdę się ewakuować z miasta to będę miał kilka/naście godzin lub nawet dni żeby to zrobić. Wtedy wiedząc na czym stoję będe miał czas odpowiednio się spakować i zabrać co konieczne. Gdyby nastąpiła konieczność blyskawicznej ewakuacji (typu za 30min pierdolnie atomówka) to nawet nie zdążę pozbierać rodziny po mieście, nie mówiąc już o tym, że i tak utknę w wielogodzinnym korku na wyjeździe ¯\\_(ツ)_/¯
Dobra, to mój loadout:
* Worki wodoszczelne (Ikea ma porządne - ISTAD - można w nie wlać zupę, zamknąć, wrzucić do lodówki i się nie rozleje, więc w drugą stronę wody też nie wpuści) - na pieniądze, elektronikę i inne
* Woda niegazowana: 2-3 litry, np. 1 butelka 1.5 litra i 1-3 butelki 500 ml
* Jedzenie: mieszanka studencka (bakalland 2x 150g), kilka batonów proteinowych (też bakalland, różne)
* Apteczka: bandaż elastyczny, 2x sterylna gaza, kilka małych ściereczek nasączanych alkoholem, zestaw plastrów, łapki do kleszczy, folia NRC, rękawiczki nitrylowe, mały scyzoryk z nożyczkami i ostrzem (np. Victorinox Classic SD)
* Leki: przeciwbólowe, na biegunkę, uspokajające, na sen, elektrolity, multiwitamina - w worku wodoszczelnym
* Higiena: wszystko jak najmniejsze: opakowanie chusteczek nawilżanych, mydło w kostce, pasta i szczoteczka do zębów, ręcznik szybkoschnący
* Elektronika: pendrive z kopiami dokumentów, powerbank 10 000 mAh (Anker), latarka czołowa (z marketu), radio kieszkonkowe (Panasonic), kable (krótkie) - wszystko w worku wodoszczelnym ; najlepiej wszystko ładowane USB-C (wtedy potrzebny tylko jeden kabel)
* Ubranie: 2x majtki, 3x skarpety, 1x koszulka, ponczo przeciwdeszczowe - w workach wodoszczelnych, wyciśnięte powietrze, żeby zajmowały jak najmniej miejsca
* Ciepło / gotowanie: stalowy kubek z pokrywką, spork, kilka zapalniczek, kilka sztuk rozpałki; zimą jeszcze mały termos albo porządny kubek termiczny
* Podręczne: rękawice ogrodnicze (castorama), arafatka / shemagh, maski FFP3, nóż z głownią stałą (mora companion)
* Dodatkowo: mała szara taśma (mała gorilla tape), mały notes, marker (sharpie dwustronny), 10m cienkiego sznurka
Do tego zawsze przy sobie mam zegarek Garmin - kompas i wgrane aktualne mapy, trzyma ponad 2 tygodnie i multitoola.
Cel istnienia plecaka: muszę nagle opuścić dom na kilka dni albo jestem poza domem i gdzieś utknąłem.
Już kiedyś w jakimś temacie pisałem, ale się powtórzę:
1. Najpierw plan do czego ma być ten plecak, a potem jego pakowanie
2. W razie wojny (bo zwykle w tym kontekście ludzie składają sobie te plecaki) najbezpieczniej jest zostać w domu, chyba że mieszkasz 100 m od jednostki wojskowej albo wiesz, że niedługo obce wojsko wjedzie ci na chatę. To nie jest USA, że uciekniesz w dzicz i będziesz mógł tam siedzieć kilka lat. U nas (czyt. w Europie) dużo prościej jest uciekać między miastami, bo i tak pomiędzy nimi za wiele nie ma. W domu zbierzesz zapasy na całe miesiące, ze sobą zabierzesz zapasy na góra kilka dni. Plus zostając w domu znasz okolicę, ludzi - dużo łatwiej przetrwać w takich warunkach, niż być zdanym na siebie nie wiadomo gdzie.
3. WODA - jak spakujesz wszystko z listy, a nie będziesz miał wody, to po 2 dniach ten plecak nie będzie ci potrzebny. Jak wyżej, to nie USA, większość dostępnych źródeł wody to są zwyczajne ścieki i ani mini filtry, ani tabletki uzdatniające za wiele Ci nie dadzą. Ale jak już się uprzesz, że w sytuacji kryzysowej chcesz pić wodę z niepewnego źródła, to spakuj dużo tabletek na srakę, elektrolitów i węgla aktywowanego.
4. Suche, czyste majtki. Zawsze się przydadzą: na festiwalu, jak zażyjesz za dużo środków odurzających i puszczą zwieracze, jak będziesz musiał spędzić noc poza domem, czy jak wypijesz przefiltrowaną wodę z typowego ścieku wodnego i będziesz musiał wysrać więcej tej wody niż wypiłeś.
5. Porządne, rozchodzone, wysokie buty trekkingowe. Albo mieć na sobie, albo trzymać w samochodzie / w domu. Na długie wędrówki nie ma nic lepszego.
Moim zdaniem bob powinien być jak najlżejszy, najbardziej podstawowy jak się tylko da. Minimalna apteczka, środki komunikacji i trochę popularnych i często używanych rzeczy pokroju latarek, powerbanków, scyzoryków itd.
Do boba podchodzę tak, że ma mi umożliwić jak najszybsze ulotnienie się z obecnego miejsca do jednego z awaryjnych punktów zbioru rodziny, wcześniej umówionych. Wystarczy tylko krótka wiadomość, a jeżeli nie będziemy mogli się skontaktować to jest ustalone kto szuka kogo po lokacjach.
Z Twojej listy, z boba wyrzuciłbym wykreślone rzeczy:
* ~Worki na śmieci (w tym przynajmniej jeden 120l lub większy)~ rozumiem pomysł, ale moim zdaniem zbędne zwłaszcza, że piszesz o NRC dalej.
* ~Tampony/Waciki higieniczne~
* ~Prezerwatywy~ To i podpaski potrzebne, ale nie w bob
* ~Woreczki strunowe~
* Papier toaletowy ~i chusteczki higieniczne -~ Rolka papieru wystarczy
* ~Płyn do dezynfekcji rąk / Żel antybakteryjny~ - Mydło wystarczy
* Mydło w kostce
* ~Sczoteczka i pasta do zębów
Rękawice ogrodnicze~ Wystarczą 2-3 pary nitryli
* ~Łopatka Ogrodnicza~
* ~Piła składana~ Oba zbędne, wystarczy mora
* Multitool/scyzoryk - ok
* Nóż z głownią stałą (full tang) - mora wystarczy
* Sznurek/Paracord
* Szara taśma
* Trtytki/opaski zaciskowe - Te 3 rzeczy fajne, ale sznurek w jakiejś minimalnej wersji tylko. Prędzej wziąłbym parciany pasek do mocowania ładunku (jeden z tych mniejszych z Juli za kilka PLN. Jeszcze nigdy mnie nie zawiodły).
~Metalowy kubek~
* ~Widelec i łyżka~
* Butelka z filtrem
* ~Silikonowa miska składana~ Najważniejsza to butelka z filtrem. Zamiast tych dodatkowych rzeczy - wziąłbym kilka tabletek do uzdatniania wody. Kubek, widelec i łyżka to coś co będzie grało jak cygański taboł przy przemieszczaniu się.
Zapalniczki, zapałki
* Folia NRC
* ~Materac dmuchany/~karimata
* Pendrive
* Notesik, długopis i ołówek
Tu z tej listy wszystko spoko, chociaż kusi mnie jeszcze podrzucić pomysł małego palnika gazowego, ale to dodatkowy niepraktyczny ciężar. Pamiętaj o zaszyfrowaniu pendrive.
Powerbank
* Ładowarka kostkowa
* Zestaw kabli do urządzeń elektronicznych
* Latarka czołowa
W miarę możliwości polecam wszystko w tym samym standardzie (np.: przewody usb-c i latarki ze slotami na 18650 do tego 2-3 sztuki zamienne akumulatorków. Nie są ciężkie, mogę się w międzyczasie ładować na przykład ze słońca.)
Skarpetki <- kilka par! Najlepiej zamkniętych w worku strunowym z ikei - jeżeli zamoknie plecak to skarpety nie zamokną.
* Ponczo przeciwdeszczowe
> Konserwy/Batony/Czekolada/Elektrolity/Witaminy rozpuszczalne/7 oceans
Wolałbym Dużo wody i batony energetyczne. Konserwy juz na lokacji.
Wersja ekstra to już rzecyz które trzymam w lokacji/w aucie.
Z rzeczy o których nie wspomniałeś:
1. Krótkofalówka (zwykły PMR to już dużo) - fajnie żęby mogła słuchać na FM też
2. Mały, kilkuwatowy panel PV z wyjściem na USB żeby doładować w zasadzie wszystko sobie. Przez cieknie rozmiary i mały ciężar mozna go schować w plecach plecaka, a w przemarszu - wystawić na ładowanie.
3. Zegarek. Jakikolwiek - czy to smartwatch czy zwykły.
4. Małpka spirytusu
5. Gotówka!
Generalnie bob-a polecam budować w oparciu o to co masz codziennie ze sobą pod ręką, coś z czego korzystasz i wiesz gdzie co jest. Co z tego, że masz w cholerę rzeczy, jeżeli potrafisz realnie korzystać tylko z 20%? Po co rzeczy pokroju piły i siekierki, kiedy nawet zwykłą morą i kawałkiem patyka możesz wszystko co chcesz przeciąć i rozłupać.
W aptece zapomniałeś o przyklejanych szwach (paski do zamykania ran).
Zapomniałeś o bieliźnie (ogólnie, nie ma wspomnienia o gaciach i skarpetach więcej niż jednej parze, a jak ci przemokną stopy i odmarzną jaja to już po Tobie) i kilku igłach i nitkach. Najlepiej cały ten plecak traktować tak, że to jest podręczna rzecz do przechowywania potrzebnych przedmiotów w codziennym życiu i w razie czego jesteś w stanie go dopakować w 20-40s (bo obok niego masz wszystko) i lecisz w dzidę.
Z informacji od kolegów zza wschodniej granicy:
1. Latarka czołowa czerwona - jest dużo mniej widoczna z daleka niż biała.
2. Rozpiska okolicznych pociągów - to przydało się szczególnie przy ewakuacji przez granicę - ludzie z samochodami stanęli w korkach i porzucali auta, ci co złapali pociąg do Przemyśla (o ile dobrze pamiętam) to bez problemu szybko przeskoczyli.
Taktyczny komentarz - planowalem zrobic, na razie mam rzeczy w koszyku na allegro ;). Potrzebuje tylko duzego plecaka tak do 15kg mysle, ze moglbym ciagnac na plecach, zonie dalbym 5kg i mamy 20kg. najlepiej w ogole wydaje mi sie, ze bylo by to wsadzic na rower, bo rowerem praktycznie w kazda pogode pojedziesz a jest jednak duzo szybciej. A tak na prawde to i tak wszystko zalezy od sytuacji w ktorej nas zastanie ewentualny konflikt 😉
@371t3 radio na korbkę trzeba mieć w podstawowej wersji nawet. Dostęp do informacji jest kluczowy w czasie kryzysu jak się niedawno Hiszpanie przekonali w czasie dwudniowego blackoutu.
Brakuje mi przenośnej toalety. Teoretycznie można załatwić sprawę w pobliskich krzakach ale jeśli wokół będzie sporo ludzi (albo mało krzaków) to zaczyna się problem. Taka przenośna toaleta mogłaby pozwolić na zrobienie dwójeczki siedząc w samochodzie i przy okazji miała w sobie chemie by zniwelować zły zapach.
Gdzieś widziałem film o tym jak japończycy przygotowują się na trzęsienia ziemi i jednym z większych zmartwień jest właśnie brak toalet w momencie gdy trzęsienie ziemi uszkodzi rury z wodą/kanalizacją. Japończycy w swoich "plecakach ucieczkowych" mają takie niby worki na śmieci ale wypełnione specjalnymi trocinami które wchłaniają zanieczyszczenia. Jak przyciśnie dwójeczka to załatwiasz tam sprawę, zawiązujesz worek i wyrzucasz do śmieci.
myślę że LoRa Wan by się przydało, jakiś meshastic. Okazuje się że sporo ostatnio urzadzeń w tej sieci lata.
Wrzuciłbym jednorazowe/wielorazowe opaski antypoślizgowe do auta - trytki z kolcami zakładane na koła.
Tribiotic w saszetkach i gaziki alkoholowe. Dorosły rany odkazi antybiotykami a dziecko poniżej 12 lat alkoholem.
A co do plecaka to należy bardzo dobrze przemyśleć po co nam jest i gdzie niby mielibyśmy uciekać. W moim przypadku jedyna sytuacja jako przychodzi mi do głowy to tylko eskalacja związana z bronią atomową.
Mój jest prosty:
Dwie torebki żarcia liofizowanego
Kubeczek i mikro kuchenka na alkohol z alkoholem w środku.
sztućce turystyczne składanie
apteczka pierwszej pomocy
aktówka z ofoliowanymi dokumentami jak np. akty własności
pendrive z kopiami dokumentów
latarka na korbkę z chin
tablety do uzdatniania wody
powerbank
kabelek usb-c
poncho przeciwdeszczowe
bielizna i ciuchy na zmianę
szczoteczka i pasta do zębów
Większość z tego jest w sumie niepotrzebna, ale ja je jednak biorę gdyby uciekając nie chciano mnie przepuścić przez granicę i trzeba by było koczować 1-2 dni szukając sposobu na nielegalne pokonanie granicy.
To jest oczywiście plecak, a ta ważniejsza cześć to na mnie i przy sobie czyli hajs, złoto, biżuteria do przekupienia strażników. Polecam też trzymać trochę forsy w krypto i zapisać sobie gdzieś na karteczce wierszem klucz do odzysku portfela. Krypto wam rząd tak łatwo nie ukradnie, a konto bankowe wam w dwie sekundy wydrenują. No i na zagranicznych kontach bankowych bez współpracy z bankami operującymi w Polsce.
Nie ma sensu brać całego tego złomu jaki proponują wszędzie jak piły, radia, baniaki z wodą, śpiwory, namioty, karimaty, siekiery i inne takie. To ma być plecak ucieczkowy, a nie plecak przetrwania.
I gdzie chcesz uciekać? Do lasu czy na łąkę?
Na radio przenośne polecam na bazie SI4732 np takie, nie jest jakieś mocno czułe ale małe i odbiera wszystkie modulacje.
@371t3 Polecam przygotować googlowy arkusz.
Do danych pozycji odpowiednio kolumny:
CO, ILOŚĆ, PRZEZNACZENIE, CENA JEDNOSTKOWA, CENA OGÓLNA, WAGA
a na dole ew. suma cen i wagi
Powerbanki to ma parę minusów:
* mogą zjarać cały plecak jak dozna fizycznego uszkodzenia przez upadek
* trzeba regularnie je podładować, co mi po powerbanku jak kurna zapomnę
*
Lepiej też przygotować sobie rzeczy do gospodarstwa domowego. To nie jest tak, że godzina W to Wypad z domu. Lepsze szanse w domu jeśli możliwe.
A do domu od razu polecam krakersy Seven Oceans do szalup ratunkowych z datą na 7 lat. Smaczne to całkiem i karton zawsze można upchać w gospodarczym pokoju / kuchni. Są też na 20 lat ale nie smakują nic a nic.
*
Samochód to skomplikowana rzecz. Tutaj to jest inna para kaloszy. Jak daleko/dokąd planuje jechać to jest pierwsze na liście. Unikanie głównych dróg to też protip, bo krajowe drogi mogą być zapchane przez niedziałające samochody (usterki / akumulator / brak paliwa).
A czy mój samochód się sprawdzi? Jest niezawodny czy jest coś do remontu? Wielosezonowe opony mają najlepszą rację bytu (no chyba, że planuje w góry spierdalać).
*
Sprawdzić swoją wydolność. Czy ja jestem swoje tłuste dupsko nawet na kilometr ruszyć bez stękania? A co z ciężarem? A buty dobre, obcierajo? Czy wygodnie mi w ciuchac? Pocę się bardzo?
Saperka zamiast łopatki ogrodniczej.
Bardzo dobra lista, oczywiście każdy wybierze sobie coś pod siebie, więc tego, że się niektóre rzeczy dublują nie uważam za wadę. Warto jedynie byłoby zaznaczyć rzeczy, które są absolutnym minimum bo nawet to jest lepsze niż nic w razie sytuacji kryzysowej. Tu oczywiście zdania też będą podzielone, ale wg mnie to:
radio
latarka
multitool
metalowy kubek
widelec i łyżka
zapalniczka/zapałki/krzesiwo
apteczka + leki + folia NRC
papierowa mapa i kompas
żel antybakteryjny
mokre chusteczki
tabletki do uzdatniania wody pitnej lub butelka z filtrem
jedzenie wysokoenergetyczne
pendrive z dokumentami
Mam taki plecak w aucie już 2 lata. Dam listę co mam u siebie:
• żywność awaryjna Seven Oceans
• woda awaryjna seven oceans
• leki przeciwbólowe, leki codzienne
• wyposażenie apteczki + staza
• źródło ognia kilka rodzajów (krzesiwo magnezowe, zapalniczki, zapałki itp)
• światło chemiczne
• latarki, baterie, kable USB,
• prosty telefon, baofengi, cb radio w aucie
• mała przetwornica w aucie
• zaszyfrowany pendrive z dokumentami
• tarp,
• czapka zimowa i rękawiczki
• tabletki z chlorem do wody
• w aucie siekiera, piła składana
Oczywiście mam całość rozszerzoną o rzeczy które mógłbym zabrać z domu: 100L benzyny, stacja zasilania, przenośny panel solarny, broń długa i krótka, kuchenka gazowa i kartusze gazowe, namiot, śpiwory, w domu spory zapas konserw.
I powiem tak: 40L plecak to dużo, lepiej mniej a być bardziej mobilnym, ja mam 30L i nadal uważam że to dużo.
Dodałbym butelkę spirolu. Może służyć do odkażania, jako odmrażacz, do rozpałki, jako paliwko do kuchenki lub można sobie w razie potrzeby zrobić drinka.
A przed kim zamierzacie uciekać. Chyba nie przed fiutinem i jego drugą armią świata, co końmi na front jadą i hulajnogami :smiley:
jeśli można to ja dodałbym zatyczki od uszu. Nic nie waży, nie zajmuje miejsca a może być bardzo przydatne. Znam to z doświadczenia a także polecali to żołnierze na kursie #wgotowosci
Wydaje mi się, że to zbyt ogólny i przeładowany plecak? Jaki scenariusz ewakuacji on zakłada? Bo wygląda jakbyś planował mieszkać w lesie przez x czasu.
Do tego masz duplikaty które swoje ważą. Po co Ci widelec i łyżka skoro jest spork. Tak samo masz piłę składaną i siekierkę. Nóż, scyzoryk, multitool. Masz mydło to po co jeszcze targać żel antybakteryjny?
Jak masz lifeStraw to po co jeszcze tabletki do uzdatniania wody? Tym bardziej, że nie masz niczego co usunie zanieczyszczenia chemiczne, które w PL są problemem (jak choćby nawozy).
Dodałbym do listy porządne, wygodne buty. Jak się wszystko spierdoli to najgorsze co można zrobić to popylać w siateczkowych adidasach z butelek PET
Komentarz usunięty przez moderatora
Sprawdzałeś kiedyś ile taki plecak potrafi ważyć?:thinking_face:
> Przewagą latarki czołowej jest to, że nie zajmuje miejscach w rękach, najlepiej akumulatorowa.
Od wielu lat używam w czołówce taki akumulator, który zawsze można zastąpić 3 bateriami i sprawdza mi się to bardzo dobrze.
Komentarz usunięty przez moderatora
@371t3 https://pl.aliexpress.com/item/1005006173960933.html do ostatniego punktu raz, że czułe u mnie łapie nawet stacje zza granicy, gdzie jest dobre 50 km, to można naładować bez prądu
2000 mAh Notfallradio mit LED-Leuchten, Radio, USB-Solar-Ladelicht, für Outdoor-Reisen, tragbar, wiederaufladbar, FM/AM-Radio - AliExpress 44Smarter Shopping, Better Living! Aliexpress.comaliexpress.@MalyDiabel o, pójdę kupić kolejne
@30ohm właśnie jest w Action xD
@mtriciak33 mam podobne - Sihuadon/XHDATA D-808, polecam. Super radyjko, dodatkowo na aku 18650, który mam też w latarce.
taktyk
Wszystko fajnie i faktycznie przydatne, ale ja bym tę listę zweryfikował jeszcze 2 x razy i odchudzil do najpotrzebniejszych rzeczy. W razie W nie wszędzie dotrzesz samochodem, nie mówiąc juz o braku paliwa. Konserwy, siekierka, powerbank? To wszystko wazy i jak masz to nosić na plecach to lepiej żeby to wszystko było lekkie.
@cremaster no właśnie brzmi jak mocno wypchany plecak, a ucieczka była do lasu na Syberii. Wywalilbym rzeczy typu skarpetki, nieskładany noz, Piła, łopatka (lol), rękawice ogrodnicze. Ucieczkowy ma być lekki, masz być w stanie z nim dotrzeć do bezpiecznego miejsca. A wspomnienie o polowaniu na zwierzeta i życiu że zbierania grzybów w polskim lesie mam nadzieję, że jest szyderą :)
A przeżyć bez prądu, wody i ogrzewania będziesz przede wszystkim we własnym mieszkaniu w razie w, więc nie będzie to w plecaku.
@cremaster Każdy musi pod siebie dostosować taką listę na sam koniec, zgadzam się że że plecak powinnien być jak najlżejszy. Sierkierka to dla mnie opcjonalna rzecz, jesli chodzi o żywność ot 7 oceans ma jakieś 2400 kalori w 500 gramach, które są całkiem dobrze sprasowane.
W mojej propozycji nie uwzględniam wody, co znacznie odchudza plecak, natomiast większe rodziny, szczególnie z małymi dziećmi powinny pewnie mieć jej więcej (a na 100% jakiś niemowlak nie powinien pić wody z chlorem, więc dla niego bym nosił wodę butelkowaną).
Chodzi mi o to że taki plecak to nie jest lista na sztywno, a pewnego rodzaju system. Lista którą opisałem nie jest punktem ostatecznym, a bardziej inspiracją dla osób które myślą o swoim pierwszym plecaku, lub chcą przeanalizować zasadność swojego obecnego.
Dodatkowo zgadzam się z podejściem które mówi że plecak może zostać użyty w domu, "tu i teraz", jako jakaś forma narzędziownika, wtedy waga nie robi problemu.
W terenie, jeśli waga jest problemem, można coś wyrzucić, ale gorzej włożyć 😉
@371t3 Plecak z systemem molle kojarzy się z wojskiem.
Sam dodałbym ogrzewacze chemiczne - jeśli to ma być do samochodu to w zimie jest opcja utknięcia na trasie na kilka godzin - ostatnio chyba była taka akcja.
@371t3 o kurczę. przegapiłem :grinning:
@bandziorek Tru, mialem na myśli stricte jakikolwiek kamuflaż - z daleka czarne paski mole nie są widoczne na czarnym materiale, stąd uważam je za akceptowalne.
Słuszna uwaga z ogrzewaczami. EDIT: A jednak są na liście, na dole w sekcji "ekstra" :grinning:
> nie wszyscy muszą mieć samochód, wiele osób ma dzieci
Nigdy nie rozpatrywalem dzieciaków w kategorii środek lokomocji...
ja bym dorzucil, żeby to co dałeś pod pendrive (np portfele btc, ID, różne ważne dane) zrzucić sobie gdzieś do chmury (oczywiście zaszyfrowane mocno)
@PanAreczek kwestia przyzwyczajenia i lenistwa żeby je zmienić :smiley:
@ZohanTSW jasna sprawa że to dodatkowy backup, generalna zasada jest żeby robić co najmniej 3 backupy, z czego druga kopia powinna być na innym nosniku a trzecia kopia fizycznie w innej lokalizacji
@thuia powiedziałbym że to ryzykowne w sytuacji awaryjnej pakować coś na chmurę... Ale jako dodatkowe zabezpieczenie może być ok. Mimo wszystko pendrive wydaje się lepszy, bo mamy nad nim pełną kontrolę. Ale czy trwalszy, no to ciężko stwierdzić
@thuia zip bardziej uniwersalny. Wystarczy jakikolwiek komputer żeby go rozpakować.
@PanAreczek pardon chodziło mi o AES nie SHA, a i nie plik zip tylko rar jeżeli chodzi o ścisłośc:)
@thuia Dzwonili, ale nie w tym kościele. Sha to jest funkcja skrótu. Jak sobie tym "zaszyfrujesz" dokumenty to jak je odzyskasz mistrzu?
Trzymaj się lepiej szyfru Cezara
@PanAreczek sha512 co najmniej jak coś tajnego, sha256 do pierdół, można też szyfrowac wielokrotnie różnymi algorytmami, zrobić taką kontenerową matrioszke :smiley:
@Rzeznik szczerze mówiąc to robię na odwal jak wspomniał @HenrykKwinto czyli plik zip z hasłem leci do googla lub mega, jakbym chciał naprawdę coś mocno ukryć to użył bym kontenera True crypt /Veracrypt zależnie któremu bardziej ufasz i wysłał sobie na jakiegoś bezpiecznego maila
@Rzeznik plik zip z hasłem w zupełności wystarczy, każdy może to otworzyć a odszyfrowanie wymaga bruteforce. Wrzuć to nawet na google drive
@thuia możesz podpowiedzieć jaka chmura będzie najlepsza i jak przyzwoicie zaszyfrować?
@PanAreczek szyfrem Cezara
@thuia jak mocno?
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon Jeśli nie masz broni to zbierasz zapasy dla kogoś kto ma.