
Pobili piłkarza i go prześladują. Wojsko, kibole, prezesi.
100mphLider
6piorunówMaciej Kurowski. 19 lat, młodzieżowiec, zawodnik Stomilu Olsztyn, który w zeszłym sezonie spadł z drugiej ligi, ma problemy finansowe i dość średnio radzi sobie w trzeciej. „Kumaci” wzięli go w obroty, bo miał czelność przerwać bójkę swojej koleżanki z ich koleżanką.
Komentarze (6)
Kibole to gówno z mózgiem niesporczaka - don't change my mind
Jacy to są pierdoleni idioci XDDDD Kisnę konkretnie. Niszczą karierę 19-latkowi za to, że "sprzedał" się na policji, a ich ziomkami są policjanci wojskowi, którzy na oczach policjantów cywilnych pobili małolata. No i kto jest winny? Oczywiście 19-latek, bo debilni żandarmowie postanowili pobić chłopaka na oczach policji. A ten nie zamierzał wciskać kitu, że potknął się o krawężnik. Jak ja tymi śmieciami kibolskimi gardzę to nie ma słów. Ścierwa, które same kumają się z żandarmami i policjantami, ale jak ktoś zgłosi, że którychś z nich okradł mu matkę czy ojca to "konfident". Tfu!
Nie obracam się w tym światku już ale faktycznie jak byłem nazwijmy to w takiej młodzieżówce to spotykalo się naprawdę różne patologie. I piłkarzy i ludzi i trenerów. Jest to pewien rodzaj zezwierzęcenia ale dla nich tak wygląda świat jak publiczna podstawówka. 😒
Oczywscie to mój pryzmat czasow które jednak trochę sie zmieniły. Może podstawówka wygalda już inaczej i nie przychodzą dzieciaki z ukradziona, znaleziona wiatrówka od rodziców i strzelają do tych co najbardziej się boją.
Finansowanie profesjonalnych klubów z publicznych pieniędzy to patologia. J⁎⁎ać profesjonalny sport, który nie potrafi sam na siebie zarobić.
Ciekawa historia, na którą niedawno trafiłem. Co ciekawe Stomil chłopaka zakontraktował ale pod wpływem kibiców nie pozwala mu występować. To wiele mówi o tym klubie, który z roku na rok spada do coraz niższych lig. Obecnie jest w strefie spadkowej 3 ligi i nic nie wskazuje na to, by się w niej utrzymał.
Dobra informacja w tej historii jest taka, że Prezes Wisły Kraków, Królewski zaoferował wykupienie jego kontraktu.