Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika splash545 w Postanowienia

Lider

w Postanowienia

28piorunów

Podsumowanie lipiec 2024:

Pompki - 3130 / 3000 :white_check_mark:
Plank - 117:20 / 110 minut :white_check_mark:
Bieg+Marsz - 83,5 / 100km (60,1km - bieg) :x:
Czytanie - 843 / 800 stron :white_check_mark:
Medytacja - 450 / 400 minut :white_check_mark:
Waga - 98 / 95 - 99 :white_check_mark:
BMI - 22.65

***

Cele na sierpień:

Pompki - 3000
Plank - 110
B+M - 100
Czytanie - 800
Medytacja - 400
Waga - 95 - 99kg

Cele biegowe pewnie uda się osiągnąć dopiero w przyszłym miesiącu. Okazało się, że jednak dużo lepiej jestem zmotywowany do latania w deszczu i śniegu niż w skwarze. W sumie mnie to dziwi bo dużo bardziej lubię gorąc niż zimno, no ale widocznie przy bieganiu to nie działa ¯\\(ツ)/¯ Urlopowy wyjazd w jeszcze większy ukrop spowodował, że przez tydzień były jedynie krótkie spacerki i pływanie ale tego to nie liczę.

Komentarze (9)

Kosmonauta6piorunów

@splash545

>Waga - 98
>BMI - 22.65
ile ty masz, 210 cm? xD

Lider4piorunów

@edantes No prawie - 208 :stuck_out_tongue_winking_eye:

GURU3piorunów

A te cele to nie powinny być coraz trudniejsze? :p i tak super poszło ale mi się wydaje ze trzeba coś przycisnąć żeby było wyzwanie.

Lider0piorunów

@ErwinoRommelo ja tyle powiem, że na początku roku moim celem na koniec roku było to, żeby robić 50 pompek dziennie. Póki co przeszedłem swoje najśmielsze oczekiwania. xd
Więc słusznie zauważył @nobodys mi póki co zależy na tym, żeby było robione ciągle a niekoniecznie więcej 😉

GURU3piorunów

@nobodys ja jestem takim typem trernara co po złotym medalu przypierdala się do techniki. Sam bym niedal rady tyle dobrego dla siebie zrobić,

Fanatyk2piorunów

@ErwinoRommelo Wyzwaniem często jest samo utrzymanie 😉

No, ale tak, w idealnym świecie fajnie by było móc ciągle wszędzie sobie dokładać 😉

Lider6piorunów

@ErwinoRommelo powinny być i będą, niektóre. Czytanie raczej pozostanie na takim poziomie jaki jest bo to ma być regularność i nawyk min zrobienia tych 2 książek w miesiącu a nie czytanie na akord. Medytacja póki co też zostaje na poziomie jaki jest bo stoickie techniki mentalne schodzą mi 1,5-3h dziennie i medytacja jest traktowana jako rzecz wspomagająca.
Jeśli chodzi o biegi to jak sam widzisz póki co nie udało mi się zrobić zamierzonej setki bo gorunc, a wcześniej kontuzje to na razie nie ma co zwiększać. A tak naprawdę to biegi są moim priorytetem i dojdą mi nowe cele biegowe związane z czasami i dystansem.
A pompki to tak naprawdę zmotywowany tagiem przebiłem się do levelu trochę zbyt wysokiego dla mnie i chce to ustabilizować bo już nie będę przecież zmniejszał. Mam długie łapy i też mało nie ważę to taka pompka jest dla mnie większym wysiłkiem niż dla przeciętnej osoby.
Planki w przyszłym miesiącu będę zwiększał albo dorzucę do celów trening kettlem.

Także w skrócie - potrzebuje chwilę stabilizacji i wytchnienia, żeby się nie zaorać i nie zniechęcić a później będzie dodawane jak najbardziej! 😁