Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika pkostowski w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Polecam wywiad z ks. prof. Andrzejem Kobylińskim. To ten rigczowy ksiądz z 

Rozmowa nie dotyczy stricte tematów egzorcyzmów, ale jest interesująca ze względu na głębszy i bardziej osobisty charakter niż typowe wywiady z ks. Kobylinskim.

https://www.youtube.com/watch?v=88cGYwKusYc

Komentarze (10)

Osobistość2piorunów

Nie ma czegoś takiego jak rigczowy ksiądz. To oksymoron.

Twórca3piorunów

nie no tyle to nie...

2:43:25 - czas trwania tego filmu. A już początek wkurwia reklamą a prowadzący konsekwentnie zwraca się do rozmówcy przez "pan". Osobiście mam w gdzieś księży, z Kościoła się wypisałem już dawno temu ale temat zwracania się do księży został już wyjaśniony. TL,DR: mówimy "proszę księdza" ze zwykłej grzeczności, nie musimy być katolikami. Na tej samej zasadzie uczniowie liceum zwracają się do swoich nauczycieli "profesorze". A tutaj prowadzący ciagle jedzie "proszę pana" - to jest IMO brak kultury.

Fanatyk0piorunów

@Ziutson no koło 15 lat temu tak było u mnie, ale mogę się założyć, że tam akurat dalej tak jest, oni zawsze mieli fioła na punkcie tradycji itd.

Mocarz0piorunów

@Zielczan może ze 20 lat lat temu tak było?
Czynałem liceum jakieś 17-18 lat temu, słyszałem to określenie kilka razy przez pierwszy miesiąc a potem już ani razu do końca.

Fenomen1piorunów

>Czy na przykład do wróżki Natalii z Ksawerowa, zwracałbyś się "proszę wróżki"?
@Sahelantrop Generalnie tak, jeśli udzielałaby mi wywiadu. Podobnie do niebinarnego studentiszcza z UW zwracałbym się takimi zaimkami, jakich by sobie życzyłx. Nieprzekraczalną granicą jest dla mnie używanie nienależnego tytułu naukowego. Uważam też, że kwestia formy zwracania się do rozmówcy jest kwestią kultury i nigdy nie powinna być regulowana ustawą (tak jak w Kanadzie, przeciwko czemu protestował Peterson).

Fenomen0piorunów

@Bublik Generalnie mam podobne odczucia odnośnie zwracania się "pan" do księdza. Jednocześnie ks. Kobylińskiemu to chyba za bardzo nie przeszkadzało i paradoksalnie w tym wywiadzie mówi bardziej jak ksiądz niż zazwyczaj.

Osobistość1piorunów

@Bublik @Zielczan Nigdy w życiu nie słyszałem, żeby w liceum ktoś do nauczyciela powiedział "profesorze"
Na studia tak samo, "profesorze" używało się jedynie do faktycznych profesorów a do magistrów czy nawet doktorów normalnie "proszę pana/pani"

Autorytet7piorunów

@Bublik Co za bzdury. Czy na przykład do wróżki Natalii z Ksawerowa, zwracałbyś się "proszę wróżki"? O braku kultury moglibyśmy mówić, gdyby prowadzący przeszedł na "ty". A tak mamy jedynie brak poddaństwa.

Osobistość7piorunów

@Bublik nikt nie mówi do nauczycieli w liceum "profesorze". Przecież to zwykli magistrzy