Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Afterlife w Hydepark

Autorytet

w Hydepark

16piorunów

Polskie wesela be like:

Ej, Kochanie, chciałabyś wielką imprezę? Taką wiesz, ludzie, żarcie, alkohol płynący strumieniami? Jedyna w życiu! Jedyna w swoim rodzaju!

No chciałabym! Ale brzmi drogo... \<smutna mina>

Bo jest drogie, Kwiatuszku! Ale są na to rozwiązania! I nie! Nie jest to praca, pomimo tego, że jesteśmy dorosłymi ludźmi!

Ojeju, Misiaczku, a co to takiego? Zamieniam się w słuch!

To tradycja! Polska solidna tradycja kopertowa! Chodzi o to, że nie musisz o nic prosić, nic sugerować, a ludzie są zobligowani do zapłacenia dużego hajsu za obecność. Większego od wejściówek na największe imprezy z ludźmi o światowym profilu! Wiesz co jest jeszcze dobre? Hehe, że dobrych 25% z nich nawet nie znamy i zobaczymy ich tylko raz xDDD

Otwieram swe ramiona na hejt xD

Komentarze (10)

Autorytet0piorunów

@Afterlife Rodzina ojca do dzisiaj mi oferuje, że dostanę kasę na weselę, jak sobie kogoś znajdę. Grzecznie zawsze odmawiam, bo i tak wiem, że mnie żadna nie zechce.

Autorytet1piorunów

@Afterlife hmm coz moge poradzic, nie chcesz nie chodz, nie chcesz nie organizuj, ale daj zyc innym i nie uwazaj sie za wyrocznie, ktora ma wylaczne prawo oceniac co jest cringe a co nie. Ja osobiscie lubie wesela, bylem na kilkunastu, danie prezentu mlodej parze z okazji slubu w formie pienieznej uwazam wrecz za ulatwienie mi zycia, a jesli ty przeliczasz swoja obecnosc na czyims weselu na wejsciowki na jakies koncerty to dla swojego i ich dobra - wez te pieniadze i idz na koncert :slightly_smiling_face:

Gruba ryba0piorunów

@Afterlife ale o co chodzi? Chyba ucięło ci puentę

Autorytet0piorunów

@plemnik_w_piwie Na nikogo nie wskazuje palcem. Nie hejtuje tutaj ludzi, którzy robią wesela, ani nie sugeruję bycia materialistami. Po prostu sprowadziłem się niedawno do Polski i chyba jeszcze widzę absurd "kultury kopertowej" jako konceptu który po prostu jest, wisi. A moja historyjka ma parafrazować chyba mindset który stoi za pojawieniem się tego, a nie obecnie biorących śluby z weselami.

Ból dupy potęgują relatywnie częste zaproszenia, których nie wypada mi odmówić, a nie są od ludzi których znam osobiście.

"Nie dać" chyba jeszcze nie potrafię. Wolałbym nie pójść.
Póki co jajeczka mam malutkie, odmawiam twardo jedynie napiwków. Do wiekszych kwot jeszcze muszą mi obrosnąć

Gruba ryba2piorunów

@Afterlife ale że one cie bolą? Nie ma obowiązku ich dawania.

Jak ktoś liczy że się na nich wzbogaci przy weselu to jest jego problem i ewentualne rozczarowanie, nerwy i konflikty rodzinne.

Jak ja robiłem wesele to wyzylowalem się do ostatniej złotówki (nawet akcje cdprojecta opylilem po 30pln...), nie licząc że cokolwiek odzyskam z kopert.

Kasę którą uzbieraliśmy przeznaczyliśmy z żoną na nowy start w życiu ale nie próbowałem nawet bilansować zysków i strat. Gdybyśmy w kopertach mieli pocięte gazety to mielibyśmy co najwyzej skromnejszy początek małżeństwa.