
Wpis użytkownika frondeus w Hydepark
frondeusTytan
25piorunówPomóżcie mam dylemat.
Przyjechałem do Polski, prawko robiłem za granicą i może czegoś nie rozumiem.
Mam taki układ znaków na wsi i zastanawiam się "po co".
Po co anulowali "strefę 30 km/h" by dać "40 km/h" po to tylko by 25m dalej dać znak "uwaga, próg, 30km/h"?
Dla kontekstu - Ulica ta ma kilka skrzyżowań, ale jedynie z drogami wewnętrznymi lub drogami nieutwardzonymi.
I teraz rozumowanie moje jest takie:
Znak B-33 co prawda pojawia się w kontekście progu, ale technicznie zgodnie z naszym prawem, nie jest anulowane po progu, lecz obowiązuje aż do B-34 lub skrzyżowania.
Problem w tym, że drogi gruntowe oraz drogi wewnętrzne nie liczą się do pojęcia "skrzyżowania" i to jest coś co się chyba zmieniło niedawno?
Tak więc mamy drogę która łączy się z strefą 30km/h, dostajemy pozwolenie na 40 km/h na całe 25 metrów, po czym i tak musimy zwalniać, po czym technicznie musimy już tak jechać (30 km/h) aż do końca ulicy, bo nigdzie nie ma zwolnienia, są za to tak czy siak kolejne progi.
Na c⁎⁎j tak komplikować. Po co dawać to 40km/h? Może ja czegoś nie łapię? Może to jest oczywiste?
Bo serio, jeśli mi nic nie umyka to potem się nie dziwię że kierowcy w Polsce biorą znaki jak Barbarossa z Piratów z Karaibów - "to jest bardziej wskazówka niż wymaganie".
Komentarze (21)
Wrocław, wjazd na obwodnicę autostradową. Niby można 140km/h a u taki członek
@frondeus
>technicznie zgodnie z naszym prawem, nie jest anulowane po progu, lecz obowiązuje aż do B-34 lub skrzyżowania.
Według mojej wiedzy jeśli wisi razem ze znakiem progu, to próg odwołuje
Chuja się znam, kolejna rzecz, której źle mnie nauczylibna kursie na prawko xd
https://www.archiwum.watra.pl/peryskop/dr71b.htm
Hector Barbossa, nie Barbarossa.
Bo szwagier ma fabrykę znaków a Ty się nie interesuj
ciekawe ile wypadkow rocznie powoduje odwrocenie uwagi kierowcy od sytuacji na drodze przez rozkminianie przekomplikowanych regul
@frondeus witamy w Polsce, tu znaki ustawia się byle więcej, bo teść szwagra od strony ciotki ma firmę co stawia
Próg położono po kilku latach. Z biura nie widać co się dzieje w terenie
Dość proste: ograniczenie prędkości, zakaz parkowania, koniec strefy 30km/h
Śmieszne jest to, że 50m dalej ograniczenie 30km
Widać żeś przyjezdny. W praktyce każdy ma te znaki w pompie i jedzie tyle ile ma akurat ochotę, zwalniając tylko na progach, żeby z 15-letniego gruchota nic się nie urwało. A jak się trafi policja, to i tak złapią ciebie, jadącego 35 km/h na ograniczeniu do 30.
@frondeus po co się w ogóle nad tym zastanawiać? I tak się tamtędy jeździ 70 minimum :)
@frondeus Czeka Cię o wiele więcej rebusów drogowych.
Z tego co wiem, to jak masz znak ograniczenia na jednym słupie ze znakiem progu zwalniającego, to sam próg zdejmuje ograniczenie.
A to że w Polsce jest od c⁎⁎ja absurdow drogowych najlepiej wiedzą twórcy programy "absurdy drogowe" z tvn turbo - polecam jako program humorystyczny 😅
@Fen Właśnie taka była pierwsza myśl. Ale kodeks drogowy mówi co innego. B-22 oznacza ograniczenie prędkości aż do skrzyżowania lub zwolnienia ograniczenia. Nie ma wyjątku że "próg zdejmuje" lub że "to ograniczenie jest tylko na próg".
I ponoć to jest pułapka na kierowców
Uwaga na takie oznakowanie. Kierowcy mijają próg i płacą srogi mandatCzy jeśli znak ograniczenia prędkości stoi na tym samym słupku co znak ostrzegający o progu, to ograniczenie prędkości obowiązuje wyłącznie na progu?InteriaJa popatrzysz po polskim krajobrazie drogowym to ktoś kto produkuje znaki może być najbogatszym człowiekiem w Polsce, tylko się nie wychyla.
H⁎⁎u złoty xD
ma być zgodnie z prawem, a nie zgodnie z logiką ¯\\(ツ)/¯
@frondeus pewnie najpierw ktoś postawił te znaki z przodu, potem stwierdzili, że to jednak za dużo, więc wybudowali próg, zamontowali nowe znaki i fajrant. Po co ktoś miałby się przejmować efektywnością, prawda?
@bojowonastawionaowca za dużo znaków przy drogach? W Polsce?? Nieeeee, niemożliwe, to się nie dzieje :grinning:
to sa polskie drogi, tego nie zrozumiesz