Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika razALgul w Sport

Lider

w Sport

5piorunów

Pomyślałem sobie, że fajnie by było, jakby istniał dodatkowy tag, dla ćwiczących na siłowni. W sensie, żeby liczyć ogólną wizytę, w tym przybytku intelektualnych rozkoszy. Bez podziału na trening pleców, bica, klaty, łydki, d⁎⁎y... Po prostu, że był trening. Teraz nie wiem tylko, jak to liczyć. Czasem? Ilością powtórzeń? Spalonymi kaloriami?

Komentarze (23)

Lider1piorunów

@Aramil podsumowując. Powołujemy tag (Twój pomysł jest świetny), na którym dokumentujemy treningi siłowniane. Trening w rozumieniu ogólnym, bez podziału na konkretne partie mięśni. Każdy trening opisujemy przybliżoną wagą przerzuconych ciężarów - na oko, bez przesadnej dokładności, żeby nie komplikować liczenia. Np klatka - 10 serii po 50 kg i barki 10 serii po 30 kg i na przykład 5 serii po 15 kg na triceps.
Czyli 500 kg + 300 kg + 75 kg = 875 kg, na trening.
Wynik odejmujemy od masy ORP Błyskawica - 2200 ton. Po osiągnięciu tej wartości liczymy następne 2200 ton, aż uzbiera się większą flota okrętów 😛
Czy w takim układzie, w ogóle bawimy się w określanie treningu, na intensywny, olewający, szczegółowy i tak dalej?

Mocarz1piorunów

@razALgul

Teraz nie wiem tylko, jak to liczyć. Czasem? Ilością powtórzeń? Spalonymi kaloriami?

I w tym momencie wracamy do:

podziału na trening pleców, bica, klaty, łydki, d⁎⁎y

😉

Jak regularnie trenowałem to robiłem sobie zapiski w stylu "trening: pełny, częściowy, lajtowy" pod kątem regeneracji. I może tutaj zrobić podobnie:

4 to trening do całkowitego upadku (niezależnie czy FBW czy partia splita)

3 to pełnoprawny trening, ale bez dobijania się

2 to lekki, ale pełny trening albo parę sekcji obsłużonych porządnie, a na resztę brakło czasu

1 to po prostu rozgrzewka, pomachanie hantelkami czy inne takie

Mocarz1piorunów

@razALgul Jeśli ma być prosto to nawet i bez czasu. Zwłaszcza, że czas jest tu częścią oceny.
Lajtowe machanie sztangami przez godzinę bo się pracować nie chciało oraz nawalanie szybko paru ćwiczeń do upadku w przerwie między pracą i grillem - obie opcje będą tu "dwójką" jako poziom zaangażowania.
Po prostu jeden długo i lekko, a drugi to niedokończony sprint.

GURU1piorunów

Kilogramy ¯⁠\\⁠⁠(⁠ツ⁠)⁠⁠/⁠¯

Mocarz1piorunów

@razALgul No tak, w tagach brak polskich liter. Tam jest liczba mnoga. Założenie byłoby takie, że budujemy flotę, a nie tylko jeden mały okręcik 😉

PS: No i mimo niechęci do liczenia kilogramów, sam pomysł zaczyna mi się podobać xD

Lider0piorunów

@Aramil dla przykładu, mój dzisiejszy trening, to byłaby trójka wg Twojego zaproponowanego planu i na oko 1500 kg., z tym, że jeszcze nie skończyłem... 😛

Lider0piorunów

@Aramil ale wiesz, zaokrąglenie/podanie ilości "mniej więcej", to i tak duże uproszczenie. Trzeba przyjąć inna masę 😛 nie okręt, tylko chyba księżyc 😛

Mocarz1piorunów

@razALgul Uproszczenia byłyby spoko, ale nawet żeby zaokrąglić wyniki, trzeba sporo policzyć (chyba, że ktoś zawsze robi ten sam zestaw, wtedy po pierwszym razie można przepisywać).
Takie np. byłoby spoko, te niecałe 2200 ton okrętu to niektórzy nawet co roku by robili. Tylko pytanie jak wielu zrezygnuje przez liczenie każdego kilograma.

GURU1piorunów

@Aramil może to być faktycznie upierdliwe ale za to jak sobie wpiszesz że przerzuciłeś dzisiaj 10 ton to to może być bardzo motywujące i... fajnie wygląda.

Mocarz2piorunów

@razALgul Łącznie przerzucone. Np. sztanga 4x12x70 + Drążek 4x12x100 + Biceps 4x12x25 i masz przerzucone circa 9,3tony. Liczby wyglądałyby fajnie na podsumowaniu, ale imho to chyba najbardziej upierdliwy sposób liczenia treningu z racji dużych liczb i nierówności między ćwiczeniami (bo biceps a pełne nogi to kosmiczna różnica).