
Prof. Flis: paradoksalnie PiS ma więcej wspólnego z Bidenem niż Trumpem
Mr.MarsGURU
6piorunówPiS paradoksalnie ma więcej wspólnego z Joe Bidenem niż Donaldem Trumpem, bo poległo przez rosnącą inflację oraz uważało, że oskarżanie poprzedników to broń, która wystarczy do utrzymania się przy władzy - powiedział PAP socjolog prof. Jarosław Flis.
Na pytanie czy zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA może "dać wiatr w żagle" polskiej prawicy prof. Flis powiedział, że PiS ewidentnie nabrało pewności siebie co z jednej strony jest atutem, ale też problemem, kiedy ma się "parę rzeczy do skorygowania".
Szukając ewentualnej korelacji między wygraną Trumpa a potencjalnego kandydata PiS-u w przyszłorocznych wyborach prezydenckich ocenił, że główna różnica polega na tym, że Republikanin przegrał wybory w 2020 r. a PiS w zeszłym, przez co pamięć o tym i dwukadencyjnych rządach ugrupowania nadal jest silna. [...]
Komentarze (2)
Nawet więcej. Trump wygrał tylko z kobietami 😉
Prof. Flis zauważył, że w czasie ostatnich czterech wyborów prezydenckich w Polsce zawsze wydarzało się coś, co w fundamentalny sposób zmieniało ich przebieg i sprawiało, że nie dało się przewidzieć tego, kto będzie w drugiej turze. W 2005 r. to upadek Lewicy i rezygnacja Włodzimierza Cimoszewicza z kandydowania, w 2010 r. katastrofa Smoleńska, w 2015 r. "gambit" Pawła Kukiza", a w 2020 r. Covid-19 i wejście Szymona Hołowni do polityki.