
Protesty w całej Francji. "W Luwrze są bezcenne rzeczy, idziemy po was"
Mr.MarsGURU
4piorunówWe Francji kolejny dzień antyrządowych protestów. W poprzedniej odsłonie splądrowanych zostało kilka tysięcy sklepów. Na razie było spokojnie, ale większość demonstracji odbywa się po południu.
Tydzień po bezprecedensowej fali przemocy i grabieży Francja obawia się powtórki tych wydarzeń. Przez kraj ma przetacza się kolejna fala demonstracji przeciwko rosnącym kosztom życia.
Są obawy przed nowymi zamieszkami. Władze zmobilizowały znaczne siły porządkowe i wprowadziły restrykcje, by zapobiec scenom chaosu. - Nie będę okłamywał Francuzów: poziom zagrożenia pozostaje wysoki - przyznaje premier Francji Sébastien Lecornu.
W Paryżu z obawy przed zniszczeniami i przemocą zamkniętych zostało wiele muzeów, co zaskoczyło turystów. W Luwrze zamknięte czarne żelazne bramy blokowały dostęp do całego terenu i ogrodu. [...]
Komentarze (3)
Strzelał bym ostrymi bez żadnych skrupułów.
Pięknie się trzecioświatowcy asymilują
No widocznie jeszcze nie nakradli.
Niby od 1500 do 3000 sklepów. Niby dużo ale podobno w takiej Marsylii ograbiono galerie handlową a było tam 500 sklepow