
PrzepiśnikMoniki.pl - podsumowanie roku działalności bloga kulinarnego
mollLider
73piorunówRówno rok temu - 21.04.2023 - nastąpiła oficjalna premiera mojego bloga kulinarnego. Chciałabym w związku z tym zrobić krótki podsumowanie. Być może kogoś zainteresuje, jak to wygląda "od kuchni" 😉
GENEZA
O założenie własnego bloga kulinarnego przez kilka lat brzęczał mi mąż - dobrze gotujesz, sama coś kręcisz, zacznij się tym dzielić... Ale wiecie jak to jest - nie trzeba mi co pół roku przypominać! a poza tym blogów i kanałów kulinarnych na pęczki, gdzie ja do tego? Nikt nie zobaczy, nikt nie usłyszy, z czym ja w ogóle nam wyjść do ludzi. I tak sobie latka leciały, zdjęcia i okazjonalne przepisy wrzucałam na wykop, potem również na hejto. Tylko żeby potem coś komuś starszego odkopać i podesłać to omatkobosko, bo strasznie ciężko coś znaleźć, szczególnie, jak się wrzucało w komentarz, niekoniecznie pod własnym postem.
I to był ten moment, kiedy zaczęłam myśleć na poważnie o założeniu swojego bloga.
ZAKŁADANIE BLOGA
Trwało dobry kwartał. Nie wiedziałam czy to wypali i nie jestem "techniczna" w robienie stron, dlatego szukałam rozwiązania niskokosztowego i idiotoodpornego, a ponieważ za czasów studenckich prowadziłam na bloggerze bloga książkowego, postanowiłam skorzystać ze znanego sobie narzędzia. Co prawda przez te lata Google mocno zubożył opcje bloggera, ale udało mi się z niego wycisnąć to, czego oczekiwałam:
* Wybrałam prosty szablon - stylistyka miała być jak najmniej odciągająca od treści i pozwalająca wygodnie otwierać przepisy na urządzeniach moblinych (sama też często odpalam przepisy na telefonie i kładę go na blacie kuchennym).
* Chwilę pokopałam się z ustawieniem własnej domeny - chciałam żeby było "ładnie i profesjonalnie". Przy czym ustawianie zewnętrznie wykupionej domeny - https://www.przepisnikmoniki.pl/ - w bloggerze chwilę trwało, tak samo jak generowanie certyfikatu HTTPS, SSL, ale po jakichś 2-3 tygodniach dorywczego siadania do tego miałam wszystko!
* W międzyczasie eksperymentowałam z układem postów - co, jak, ile zdjęć. Tutaj również prostota - krótki wstęp, foto dania, uwagi, składniki, wykonanie. Maksymalnie czytelnie i mało rozpraszaczy, które przeszkadzałyby w gotowaniu bezpośrednio z bloga.
* Sekcja komentarzy - do dzisiaj nie umiem tego odpalić xD
START
Startem był totalnie przypadkowy dzień - nie planowałam specjalnej daty. Po prostu udało mi się technicznie dopiąć i na fali tego entuzjazmu wrzuciłam bloga do zapoznania szerszej publiczności.
Na start miałam szalone SZEŚĆ przepisów! Wachlarz ubogi, zdjęcia kiepskie (jeszcze do tego tematu wrócę), ale chociaż w miarę rozpisane i “bez zbędnego piertolenia”.
Mimo to blog spotkał się z ciepłym przyjęciem, co dodało mi odwagi do publikowania na nim kolejnych przepisów - w tym momencie jest ich już całe 43 sztuki opublikowanych, parę ma zadaną datę publikacji, a kolejnych kilka zaczęłam rozpisywać.
PUBLIKOWANIE
Początkowo ambitnie zakładałam 1 przepis tygodniowo. I póki było w miarę spokojnie jakoś to szło, w miarę planowo. Potem było trochę trudniej, w międzyczasie nazbierałam masę zdjęć potraw, których nie miałam kiedy opisać.
I tutaj dochodzimy do punktu - jak to się robi?
Samo ugotowanie dania nie jest problemem. Robię obiad, piekę ciasto, tak jak zwykle, “dla siebie”.
Prawdziwym wyzwaniem dla mnie jest zrobienie dobrego zdjęcia. Tutaj powoli coraz lepiej, dostałam nawet statyw, żeby były mniej rozmazane, ale czasami mam wrażenie, że fotografowanie trwa dłużej niż jedzenie xD Ustawianie kompozycji, bieganie wokół stołu w poszukiwaniu lepszego światła, potem krygowanie się z kątem ustawienia wszystkiego, a to wszystko tylko po to, żeby z kilku zdjęć wybierać jedno. Bardzo często je potem trochę przycinam (przeważnie wycinam z kadru kilkulatka z parciem na szkło xD)
Za to częścią typowo czasochłonną jest już samo spisanie przepisu. Nie stosuję chamskiego kopiuj-wklej z innych blogów, wszystkie opisy są przeze mnie tworzone od podstaw, czasami szukam jak coś “fachowo” lub ładniej nazwać. Przy bardziej skomplikowanych przepisach ułożenie tego wszystkiego zajmuje mi nawet tydzień. Po czym sprawdzam to jeszcze raz, czasami proszę kogoś o przeczytanie, żeby mieć pewność, że jest to zrozumiałe dla kogoś, kto nie jest mną.
PRZEPIŚNIK W LICZBACH
Jak wiadomo internet kocha statystyki, więc dorzucę trochę od siebie 😉
Opublikowane posty: 43
łączna liczba wyświetleń: 34503 (na moment spisywania statystyk)

Skąd ludzie trafiają na mojego blaga?

Trochę geografii...

Top 10 wpisów

Komentarze (50 z 53)
A tak w zasadzie to kiedy odpalasz kanał kulinarny na jutupku?
pt. "KurdeMollCośPichci" (☞ ゚ ∀ ゚)☞
@VonTrupka 😂 kreatywnie!
@moll komórka, szopka, poddasze, a jeśli się zmieszczą to choby i do lodówy
w ostateczności do piekarnika na godzinkę
albo tak ze trzy (¬‿¬)
@VonTrupka nie mam piwnicy xD
@moll możesz zamykać profilaktycznie w piwnicy ( ̄︿ ̄ °)
przy okazji nie wyżrą wszystkiego co ledwo wyciągniesz z piekarnika (´・ᴗ・ ` )
@moll wrzuciłem sobie w zakładke Twojego szarpanego kuczaka xD ale bez insta filmikow to dzisiaj nie wypromujesz bloga w sumie:/
@VonTrupka 😂
@moll byłyby w sam raz na takie dąsy i zadzieranie nosa
"mam znowu upiec jabłka?" xD
@VonTrupka wybraziłam to sobie xD
Nie no, wszystko robię sama, czasami tylko jestem podpuszczana żeby coś zrobić, albo nie planowałam tego pod kątem bloga, a mój naczelny smakosz stwierdza, że to też trzeba wstawić
@moll takim to tylko zatkać japę pieczonym jabułkiem
najlepiej od razu, póki gorące (ง •̀ᴗ•́)ง
@VonTrupka nawet na te udane słyszę że kiepskie xD
@moll lepiej byś pokazywała wszystkie 100 zdjęć lokowanego produktu, a nie tylko te 1 co wyszło udanie (☞ ゚ ∀ ゚)☞
@VonTrupka dlatego pokazuję! Ale tylko na jednym na przepis xD
@moll bo na zdjęciach to można pokazać wszystko w samych superlatywach, nigdy rzeczywistość (´・ᴗ・ ` )
@damienvalentine @VonTrupka
Skąd w ogóle taki nacisk na filmiki? Tego jest też masa w sumie...
@damienvalentine na filmiki nie mam przestrzeni roboczej na razie
@moll Gratulacje, bardzo dobre odsyłanie z google.
@ufonapowaznie_pl dziękuję :relaxed:
Będe testował szarpaną wołowinę. Wygląda przepysznie
@dsol17 😂
@moll Co do zagrożenia biologicznego - nie ma odpowiednich kultur bakterii do hodowania na żółtkach jajek 😉 :rolling_on_the_floor_laughing:
Wągliki do grilla co najwyżej są,ale one raczej zagrożeniem biologicznym nie są.
@dsol17 a co ja się Wam będę w garnki zaglądać xD bylebyście nie zrobili zagrożenia biologicznego na pół dzielnicy i będzie dobrze 😂
@moll Jak się jest facetem i się nie umie gotować to nie ma znaczenia - wszystko przecież smakuje jak kurczak 😉
To się ten teges... ekstrapoluje i wołowina też wyjdzie.Jakaś.
@D21h4d to szarpaną czy wołowinę? XD bo z szarpanych mam świnkę i kurkę :stuck_out_tongue_winking_eye:
Pytanie do prowadzących blogi, kanały na yt. Kiedy zaczęły wam się pojawiać propozycje współpracy, reklamowania produktów?
@moll "Sekcja komentarzy - do dzisiaj nie umiem tego odpalić xD"
Dobra, dobra, celowo nie włączasz bo by Ci Hejto w komciach imprezę rozkręciło pod każdym wpisem ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
@moll Gratuluję! Też prowadzę małego bloga kulinarnego i też mam problem ze zdjęciami. Zwłaszcza, gdy w kuchni lata mąka, blaty zajęte, tłuszcz na patelni, a tu jeszcze trzeba aparat złapać, ustawić światło, parametry zdjęcia.... :camera: :pie:
@moll 100 lat bloga! Pani pożeraczko książek ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@splash545 widzę właśnie xD
@moll gdzieś bym śmiał :stuck_out_tongue_winking_eye:
@splash545 pozostałość po blogu książkowym, czepiasz się :stuck_out_tongue_winking_eye:
@moll przynajmniej więcej mięska dla męża zostaje xd
@splash545 taaaa, alias piękny xD
@moll gratulacje!
Żeby ten ruch z Hejto ci serwery przepalił xD
@DiscoKhan dzięki 😂
Jak już kiedyś wspomniałem blog ma złą nazwę i powinien nazywać się Przepysznik Moniki 😉
@Lubiepatrzec TAK! ale przepiśnik już hula i głupio tak zmieniać 😛
Dorzucę jeszcze małe chwalipięctwo - mimo niewielkiej bazy przepisów, kilka znajduje się w top5 wyników wyszukiwarki Google dla wybranych fraz!
Uważam to za duży sukces :smiley:
(nie wrzucam wszystkiego, to te najpopularniejsze z ostatnich 28 dni)
@splash545 dziękuję
@moll Gratuluję :smiley:
pierwszy! co wygrałem w rocznicowym rozdajo?
może być rolada boczkowa ze śliwkami (っ˘ڡ˘ς)
@VonTrupka xD
@moll nie będę jej mył przez rok (。💕‿💕。)
ma się rozumieć zanim uścisnę (¬‿¬)
@VonTrupka uścisk ręki prezesa xD