Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika alaMAkota w Hydepark

GURU

w Hydepark

45piorunów

Przez miesiące sytuacja na froncie w Słowiańsku pogarszała się

Nowy Szef Sztabu Generalnego Armii Ukraińskiej :flag-ua:, Mychajło Drapaty, musi zareagować, ponieważ pierwsze rosyjskie :ru: jednostki dotarły do około 10 km na wschód od Słowiańska i Kramatorska.

Od upadku Siewierska w grudniu 2025 roku, przypisywanego błędom kilku lokalnych dowódców, ten front był najbardziej udany dla armii rosyjskiej przez cały 2026 rok.

Siły rosyjskie nie tylko zdołały umocnić swoją kontrolę nad Siewierskiem, który opierał się im przez trzy lata, ale także przesunęły się 10 do 15 km na zachód, znacznie zbliżając się do ostatnich dużych centrów miejskich Donbasu: Słowiańska i Kramatorska. Chociaż przyszły szturm na miasta ze wschodu wydaje się mało prawdopodobny ze względu na teren, ta strategiczna pozycja pozwala Rosjanom na monitorowanie i bombardowanie obszaru miejskiego oraz jego linii zaopatrzenia logistycznego.

Trzy tygodnie temu schwytano pierwszych rosyjskich infiltratorów w Mykołajiwce, miasteczku położonym około 10 km na wschód od Słowiańska. Ostatnio zauważono rosyjskich żołnierzy w budynkach na wschodniej krawędzi miasteczka; może to sygnalizować rychły początek bitwy o to miasteczko, które służy jako wschodnia brama do Słowiańska. Siły rosyjskie posuwają się na Mykołajiwkę dwiema głównymi trasami, wzdłuż rzeki Siewierskij Doniec i przez lasy za pośrednictwem Krywej Łuki, Pysku niwki i Starodubiwki, chowając się w domach i obszarach zalesionych. Przeciwdziałanie tym infiltracjom jest trudne ze względu na gęste lasy wzdłuż rzeki Doniec.

Druga trasa infiltracji prowadzi przez las na północ od Raju Ołeksandriwki. Siły rosyjskie aktywnie wykorzystują ten las od ponad miesiąca, aby przedostać się do Raju Ołeksandriwki. Ta mała wieś, na pierwszy rzut oka nieistotna, ma w rzeczywistości znaczenie strategiczne, ponieważ otaczające ją wzniesienia górują nad miastem Słowiańsk. W ostatnich tygodniach siły rosyjskie umacniają swoją kontrolę nad wsią i otaczającymi ją wzniesieniami, mimo że ukraińskie wojska nadal utrzymują pozycje w wielu obszarach.

Na południu sytuacja jest ledwo lepsza. Siły rosyjskie infiltrują się codziennie wzdłuż Kanału Donieckiego, a niektóre jednostki przekraczają ten kanał, który służy jako prowizoryczna fortyfikacja, aby posuwać się w kierunku Kramatorska. Kilka wsi na zachód od kanału znalazło się w ten sposób w „strefie szarej”, co budzi rosnący niepokój dowództwa ukraińskiego. Jeśli te infiltracje będą trwały, jeszcze przed końcem roku możemy zobaczyć pierwszych rosyjskich żołnierzy w dzielnicy Biłenka w Kramatorsku.

Dlaczego sytuacja jest tak trudna dla Ukraińców? Po pierwsze, geografia komplikuje ukraińską obronę: Kanał Doniecki wspomaga obronę ukraińską w takim samym stopniu, w jakim ułatwia rosyjską ofensywę. Sytuacja tutaj przypomina tę opisaną wczoraj, ale w odwróceniu. Przekroczenie kanału, dotarcie do Mykołajiwki i zgromadzenie tam wojsk to przedsięwzięcie wysoce skomplikowane. Armia rosyjska stanie przed tym samym wyzwaniem: przekroczenie kanału, zwłaszcza w okolicach elektrowni w Słowiańsku i jej sieci dróg wodnych, będzie kosztować bardzo wysoko, szczególnie biorąc pod uwagę rozległe fortyfikacje, które Ukraińcy wznieśli w tym obszarze w ostatnich miesiącach. W konsekwencji jest wysoce mało prawdopodobne, aby bitwa o Słowiańsk rozpoczęła się w tym roku, nie tylko dlatego, że walki w Mykołajiwce prawdopodobnie się przedłużą.

Innym kluczowym czynnikiem jest wysoka częstotliwość rosyjskich nalotów na lasy i budynki, szczególnie w Mykołajiwce, jak zilustrowano na mapie dołączonej do następnego tweeta.

Ostatecznie ukraińskie zasoby w tym obszarze są niewystarczające – składają się tylko z pięciu lub sześciu brygad – choć radzenie sobie lepiej jest trudne ze względu na lokalne wyzwania logistyczne. Rosyjskie straty w tym sektorze są znaczne, szczególnie gdy wojska są zmuszone do posuwania się przez otwarty teren; mimo to nie zatrzymało to ich stałego postępu w tym roku.

W nadchodzących tygodniach uwaga musi przesunąć się na Donbas, konkretnie na obszar między rzeką Doniec a Dobropillem, gdzie armia rosyjska koncentruje swoje siły. Gdzie indziej jednak otwierają się potencjalne okazje ofensywne dla Kijowa.

Niezawodny Clement Molin

Komentarze (11)

GURU1piorunów

Pewnie wojna się skończy jeśli kacapom uda się zająć cały Donbas. Wtedy hucznie ogłoszą wielkie zwycięstwo, powiedzą że takie od początku były cele SWO i że już można podpisywać rozejm. Którego oczywiście nie będą mieli zamiaru respektować ale nie będą w stanie dalej prowadzić pełnoskalowej i będzie im potrzebny czas na ratowanie gospodarki i zebranie sił.

Tytan1piorunów

Wróg po prostu przekracza liczebnością. P⁎⁎da jest.

Głębokie ataki sztos ale czy to ich zatrzyma? Ehhh

GURU1piorunów

@SciBearMonky

a poza tym, kraj miał prawie 200mln ludzi

Dawne to dzieje, to było gdzieś za czasów Sojuza:

"The current population of the Russian Federation is approximately 143.5 million to 146.1 million people".

GURU3piorunów

@SciBearMonky Tak, tak. To wciąż nie był faktyczny atak - putain wciąż faktyczne siły trzyma w odwodzie.

Koreańczycy robili to za złoto, którego kacapy już nie mają. A Chińczycy bardziej sobie cenią handel z resztą świata, niż zaspokajanie ego zbankrutowanego i już zwasalizowanego kacyka.

Tytan0piorunów

@alaMAkota @Fly_agaric masz jeszcze miliony koreanczykow, Chińczyków, miliony ludzi z tych wszystkich uzbe,kaza,gowno-stanow.

Jak tak dalej pójdzie to 50mln Ukraińców nie wystarczy. Nawet że stratami 20:1

Plus zaraz wejdą roboty a obecnie to Chiny są w stanie je klepać masowo a nie my. Pizda blada

GURU2piorunów

@SciBearMonky @alaMAkota Ale jednocześnie - tylko tu robią jakiekolwiek postępy. Straty są przy tym gigantyczne - szacowane na 8 do 1. Logistyka dalej zdycha - nic im ta mobilizacja nie da, skoro ludzi się nie da wyposażyć. Oni się tam pięknie wykrwawiają.

Pewnie, że to nie jest dobrze, ale źle też jeszcze nie.