
Wpis użytkownika Nemrod w Hydepark
NemrodGURU
35piorunówPrzypomniała mi się wigilia klasowa w 7 klasie. Ludzie nawet przynieśli różne ciasta, ale żadne nie było pokrojone, więc wychowawczyni zadała pytanie:
"Czy ktoś ma nóż?"
Była konsternacja, ale w końcu ktoś poprosił, żeby się na chwilę odwróciła. Na stole pojawił się nóż sprężynowy i dwa motylki xD
Komentarze (13)
@Nemrod Lol, gdyby u mnie w klasie facetka zrobiła identyczną akcję to na stole poza 10 nożami i scyzorami leżałby jeszcze pistolet hukowy, gazowy i kastet XD
Szkoła uczy i bawi - nigdy potem po podstawówce nie bawiłem się tymi trzema ostatnimi rekwizytami 😛 a podobno jeszcze prawdziwą klamkę jeden miał, ale mnie wtedy nie było w szkole :disappointed:
@plemnik_w_piwie totalnie Ci się nie dziwię, po prostu doceniam życie w Polsce że możemy sobie na luzie o tym pogadać 😎
@wombatDaiquiri ej, a dziwisz mi się? Bardzo chciałem zobaczyć i potrzymać prawdziwy pistolet. Taka okazja nie trafią się często, zwlaszcza dzieciom. Dopiero jak kumpel się dostał do policji i wyskoczył z akcją "idziemy pruć w gołębie?" To mogłem zobaczyć z bliska klamkę.
podobno jeszcze prawdziwą klamkę jeden miał, ale mnie wtedy nie było w szkole :disappointed:
Polska vs USA xD
@vredo chyba żartujesz... tego to zawsze brakowało XD
Przy akcji zamykania oczu to z tego i portfela by ją te gnoje skroiły :grinning:
@vredo Kto normalny by takie skarby położył wychówie na stole?
@plemnik_w_piwie Też flaszka i paczka fajek, Caro czy co tam wtedy było 😉
@plemnik_w_piwie To była całkiem porządna klasa, głównie dlatego, że zdecydowana przewaga liczebna dziewczyn.
Mam takie przebłyski z wcześniejszych lat, że kiedyś u kuzyna poszliśmy do piwnicy, bo jeden chłopak miał nabój i stwierdzili, że można go odpalić bez pistoletu. No faktycznie się dało, ale że rykoszet nikogo tam wtedy nie trafił to chyba była kwestia cudu.
@plemnik_w_piwie A u mnie w klasie to by nie było żadnego ciasta.
siódma teraz czy przed 1999r.?
Widać, że nie Kraków bo nie było maczety.