
Wpis użytkownika cyberpunkowy_neuromantyk w Hydepark
cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
171piorunówPsy to jednak mają działanie terapeutyczne.
Przyjechałem do domu rodzinnego i od tygodnia przez większość czasu towarzyszy mi suczka cioci. Nawet kilkukrotnie spała ze mną w łóżku przez całą noc. Aż sam byłem zaskoczony, bo jednak zobaczyłem ją po raz trzeci w życiu.
Przypomniałem sobie, jak to fajnie mieć pieska w domu. Przyjdzie, pozaczepia, bo chce się pobawić, trąci nosem. Jak coś jem, to siedzi obok z nadzieją, że coś jej spadnie. Ostatnio tak jej ciekła ślinka, że zrobiła się kałuża na podłodze - nie przesadzam. xD
I przyjemnie się spaceruje, ponieważ jest bardzo interaktywna. Potrafi stwierdzić, że jakiś kamień jest bardzo fajnym kamieniem i się nim bawić. xD I szyszkach i patykach już nie wspominając.
Humor od razu poprawion.
Komentarze (19)
Psia radość z małych codziennych rzeczy (jak slacer np) jest trochę zaraźliwa.
Można sobie przypomniec ze zycie trwa tu i teraz:)
Piorun leci.
Pies to najwspanialsza istota chodząca po tej planecie. Wspólny spacer z psem przez życie sprawia, że jest ono piękne.
Ja również wolę towarzystwo psa niż człowieka.
@cyberpunkowy_neuromantyk rozumiem, fajnie, że Tobie pomaga. Ja osobiście wolałbym człowieka, z zwierzaczkiem posiedzieć jak u kogoś jestem. Wczoraj byłem u kolegi to chwilę pogłaskałem psa i kotka, miło było.
@cyberpunkowy_neuromantyk ja się przyzwyczaiłem do samotnych spacerów i raz dziennie mi wystarczy. Może jak kiedyś się dorobię to wezmę psa z schroniska w ramach terapii
Cóż, wolę towarzystwo zwierząt od ludzkiego - nic na to nie poradzę.
A posiadanie zwierzaka pomaga z depresją. Z psem jednak trzeba wyjść kilka razy dziennie na spacer, w przypadku większego i bardziej ruchliwego muszą to być dłuższe dystanse, a ruch na świeżym powietrzu wpływa pozytywnie. Poczucie obowiązku nie pozwala zalec w łóżku na cały dzień. Moja średnia kroków z ostatniego tygodnia to 9,5k, gdy pierwszą połowę lutego głównie przeleżałem w domu. ; )
@Dudleus To 100zł za 10 minut z tuleniem, to chyba taniej dziwki wyjdą xD
@SST82 no tak nie można mieć towarzystwa człowieka tylko, płacić 400zł terapeucie za 40 minut by wyjść z nim na spacer i przytulić się.
> Ja osobiście wolałbym człowieka
@Dudleus Zajebiste porównanie xD
Jak chcesz człowieka co ma działanie terapeutycznie (o czym mowa na samym początku wpisu) to idź do terapeuty...
Edit: Teraz zrozumiałem o czym piszesz.
Toż OP napisał, że jest u ciotki, a nie że ma psa.
@cyberpunkowy_neuromantyk Widać, że za⁎⁎⁎⁎ste, mądre, poczciwe psisko. A nie jakieś zjebane psiecko ze skoliozą. :slightly_smiling_face:
Jest równie uparta, co mądra. : P
> Potrafi stwierdzić, że jakiś kamień jest bardzo fajnym kamieniem i się nim bawić. XD
Esencja psiowatości
@Fafalala Mój znajomym miał kiedyś psa, który przynosił sobie ze spaceru kamienie i później je sobie lizał i tak jakby gryzł, przez co miał mocno pościerane zęby. Każdy jakieś hobby ma 😉
Ej oddawaj mojego psa
O kurczę, rzeczywiście!
@cyberpunkowy_neuromantyk no prawie 1:1
Udowodnij, że jest Twój. : P
Posiadanie psa oznacza ciągłą, wzajemną obserwację, co akurat teraz je to drugie.
:face_with_monocle:
@cyberpunkowy_neuromantyk moja mama przygarnęła psiaka ze schroniska, piesek Leszek się nazywa xD, jak byłem u niej pierwszy raz to myślałem że mi do gardła skoczy. Jak się przekonał że uwielbiam głaskać i przytulać to się on mnie teraz na krok nie opuszcza jak jestem u mamy 😁
Noo niema to jak posmyrac bo brzusiu zaraz sie robi lepiej czlowkiekowi.