
Rakieta zrobiona z zapałek pojechała do Igi Świątek
aerthevistGURU
35piorunówPrzemysław Kozłowski przez wiele tygodni szukał kontaktu ze sztabem Igi Świątek. Chciał ofiarować tenisistce swoją pracę: rakietę tenisową zbudowaną specjalnie dla niej z ponad 7 tys. zapałek. Stworzenie tego niezwykłego prezentu zajęło mu 720 godzin. Dotarcie do Igi i powiadomienie jej o swoim dziele nie było jednak łatwe. Niepełnosprawnemu artyście pomógł wojewoda kujawsko-pomorski, który skontaktował się z Polskim Związkiem Tenisowym. 41-latek przekazał rakietę z zapałek zrobioną dla Igi Świątek Darii Sulgostowskiej, menadżerce tenisistki. Trafi ona do rodzinnego domu Igi. Pojawiła się również obietnica osobistego spotkania z mistrzynią.
Komentarze (7)
Tyle godzin poświęconych, żeby spotkać się z loszką, w której się zabujało, a ona wysyła kogoś od brudnej roboty po odbiór.
@aerthevist Pierwsza myśl to taka, ze draska z tysięcy zapałek wsypana do papierowej tuby, azymut, kąt i zapłon😆
Pilki sie beda palic jak w fifa wors cup na ps1
Guwniara i tak będzie narzekać że naciąg nie ten w tej paletce...
@aerthevist ale byłby ogień jakby nią dobrze o ziemię pierdolnęła 😉
@Tom.Ash obawiam sie ze ta paletka juz przy pierwszej probie odbicia pilki moglaby rozleciec sie w drzazgi.
@aerthevist super ta rakieta wyglada! Fajna robota