
Rosjanie nie wiedzą, co zestrzelili pod Moskwą
na_kanapie_siedzi_lenFenomen
35piorunówRosjanie pochwalili się zestrzeleniem w Noro-Fominsku pod Moskwą ukraińskiego drona o konstrukcji śmigłowca. Problem polega na tym, że Ukraińcy, przynajmniej oficjalnie, nie posiadają bezzałogowców-kamikaze: tego rodzaju i o takim zasięgu. Co więc zestrzelili Rosjanie? I czy w ogóle zestrzelili?
Rosjanie z zasady bardzo dbają, by chwalić się „sukcesami”, jakie odnosi ich obrona przeciwlotnicza w walce z ukraińskimi dronami. Tak było również podczas ostatniego ataku 10 kwietnia 2025 roku na Moskwę. Rosyjska, państwowa agencja informacyjna RT poinformowała bowiem, że w ataku na rosyjską stolicę Ukraińcy po raz pierwszy wykorzystali „dron-śmigłowiec”, który został jednak zestrzelony przez obronę przeciwlotniczą. Problem polega na tym, że w sieci pojawiły się nagrania z całej tej akcji, które pokazywały coś zupełnie innego.
TLDR: najprawdopodobniej ostrzelali swoich
Komentarze (5)
To najbardziej rosyjska akcja o jakiej dzis przeczytamy (no może poza ostrzałem rakietowym w cywilów).
Dopóki w takich strzelaniach giną tylko kacapy, to chyba nikt nie ma nic przeciwko, nie?
>TLDR: najprawdopodobniej ostrzelali swoich
@na_kanapie_siedzi_len może nie wiedzą do czego strzelali, ale za to najpewniej strzelali do siebie :grinning: Dosłownie definicja kacapskiego łba :grinning:
Tldr:ostrzelali swoich, ale tak chujowo, że nie trafili
Bo są mongołami