
Rozeźlony rosyjski propagandysta o katastrofie i upokorzeniach rosyjskiego przemysłu lotniczego
AndromedaGruba ryba
38piorunówSięgnęłam po Sołowjowa, ponieważ po miesiącu posuchy w końcu wydarzyło się coś, co wyprowadziło go z równowagi.
Na dniach gruchnęła wiadomość, że rosyjski lekki samolot Bajkał znalazł się w "ślepej uliczce rozwoju" i co najmniej do 2027 będzie trzeba usuwać błędy zanim rozpocznie się produkcja seryjna w celu zastąpienia stareńkiego i wysłużonego An-2.
Włodzimierz Rudolfowicz bardzo się tym stanem rzeczy rozeźlił, prawidłowo odnotowując, że niemożność wyprodukowania lekkiego samolotu na zamianę dla An-2 (opracowanego w 1947) jest po prostu upokorzeniem. Wyszła zabawna tyrada o porażkach i ośmieszeniu się, którą miło się ogląda.
W drugiej części sięgnęłam po starszy materiał, który był dość dziwny. Do sołowjowego studia przyszedł dyrektor firmy produkującej karabiny snajperskie klasy premium. Broń ta jest obecnie wykorzystywana na froncie, a jednocześnie jest bardzo lubiana przez Sołowjowa, który niejako zrobił jej bezpłatną reklamę. Było to na tyle niecodzienne, że postanowiłam przetłumaczyć. Szczególnie, że mimowolnie zrobili reklamę zachodnim technologiom.
Komentarze (5)
@Andromeda jakby pani andromeda nie pokazywała cycków a skupiła się na materiałach fachowych to by wyszło że do dnia dzisiejszego USA kupują od ruskich silniki rakietowe do ciężkich rakiet kosmicznych - tylko nazwy silników się później zmieniają
Trump już przebiera nóżkami, żeby robić deale z ruskimi. Chętnie im boeingi opchnie.
Coś jakby schudł. ciekawe czemu... :thinking_face:
Sankcje nie działają.
Powtarzam, sankcje nie działają.
Ruskie szmaty mają problemy z przemysłem lotniczym tylko i wyłącznie dlatego, że tak chcieli.
Wszechmocny starzec z kremla naprawi sytuację.
Jak tylko się dowie XD